Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

czwartek, 18 września 2014

Piękny koniec lata

Za kilka dni rozpocznie się kalendarzowa jesień. 23 września słońce wejdzie w znak Wagi, od tego momentu dzień będzie już krótszy od nocy. I tak aż do 21 grudnia, kiedy rozpocznie się kalendarzowa zima, a dzień zacznie się wydłużać. Póki co jednak cieszmy się wspaniały latem, które jak na razie nie ma zamiaru ustąpić miejsca jesieni. Codziennie wczesnym popołudniem temperatura dochodzi do 24 - 25 stopni C. Poranki robią się już chłodne. Po kilku dniach z temperaturami rzędu 15 stopni (nad ranem) teraz słupki rtęci spadają do +10. Ale nie ma co narzekać. Codziennie świeci piękne słońce, które szybko rozgrzewa powietrze. Od wielu dni nie padało, niestety ma to również swoje złe strony. Suchy sierpień i wrzesień powodują, że liście na drzewach zaczynają szybko schnąć i opadać. Do tego dochodzi jeszcze mączniak, który opanował większość dębów w okolicy, i przez który liście tych drzew opadają wcześniej niż powinny.Z powodu małej ilości opadów trzeba regularnie podlewać krzewy i trawnik.

Dookoła jest bardzo pięknie, ale widać już oznaki zbliżającej się wielkimi krokami jesieni.

Przedwczoraj grabiłem liście. Dziś znowu na trawniku jest ich sporo. 


Pomimo podlewania powoli zaczyna usychać mozga trzcinowata. W tym roku wyjątkowo z uwagi na ciepły koniec zimy wyjątkowo wcześnie wyrosła.


Liście wpadają też do oczka wodnego. Trzeba je co drugi dzień wybierać. A za wcześnie jest jeszcze na rozłożenie siatki zabezpieczającej oczko przed spadającymi liśćmi. 


Dyzio bawi się spadającymi z dębów żołędziami. A w tym roku jest ich naprawdę bardzo dużo.


Zaczyna kwitnąć bluszcz krzewiasty. To kolejna oznaka jesieni.


Wczoraj zakupiłem nowe kwiaty na schody. 

Bardzo lubię żółte, drobne chryzantemy i chociaż najczęściej kupuje się je na cmentarz to ja jednak lubię, kiedy ozdabiają wejście do mojego domu. Jeśli pogoda nie spłata nam figla i nie będzie przymrozków lub śniegu, to te chryzantemy powinny kwitnąć aż do połowy listopada. Ważne jest żeby zapewnić im stale wilgotne podłoże.


Na schodach pojawiły się też wrzosy. Ta kolorowa mieszanka będzie potem rosnąćw gruncie.


A tak wyglądają wszystkie kwiaty na schodach. Kwitną jeszcze begonie oraz werbeny, które tu akurat ledwie widać.Doniczki z nimi stoją najniżej, przy świerkach Conica.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga oraz do pozostawiania komentarzy, opinii i uwag. Na każde na pewno odpowiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz