Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

czwartek, 7 września 2017

Trzmielina pnąca Canadale Gold

Dziś miałem opublikować post, w którym zaplanowałem pogodowe podsumowanie wakacji. Ale patrząc za okno stwierdziłem, że chyba ciekawiej będzie jak napiszę o czymś weselszym i bardziej kolorowym. Dlatego też zapraszam na kolejny post z cyklu, w którym opisuję odmiany trzmielin pnących rosnących w moim ogrodzie. Naszą bohaterką będzie dziś trzmielina pnąca Canadale Gold (Euonymus fortunei Canadale Gold). Ten zimozielony krzew liściasty dorasta jako soliter do wysokości ok. 1 metra. Jako, że jest to pnącze, roślina prowadzona przy podporach może osiągać nawet kilka metrów wysokości. Rośnie w średnim tempie. Roczne przyrosty dochodzą do ok. 20 cm. W moim ogrodzie rośnie ona przy oczku wodnym na wystawie południowej. Jednakże, z uwagi na dużą ilość drzew w okolicy słońce ma do niej dostęp jedynie przez 2-3 godziny i to głównie latem. Miejsce gdzie rośnie jest natomiast dosyć widne. Inne trzy sadzonki posadziłem przy brzozie. 


Wyjątkowo dobrze znoszą cięcie, które należy wykonać na wiosnę, po zakończeniu okresu porannych przymrozków. Najlepszą porą na to jest maj. Drugie cięcie można wykonać na początku lipca, a trzecie jesienią, ale na tyle wcześnie żeby rośliny zdążyły zagoić rany przed pierwszymi przymrozkami. Dzięki cięciu rośliny się zagęszczą, a my uzyskamy sadzonki, które możemy ukorzenić. Wystarczy obcięte końcówki (poniżej trzeciego liścia) wsadzić w słoik z wodą i po kilku tygodniach puszczą korzonki. Innym sposobem, który stosuję od kilku lat z dużym powodzeniem jest oprószenie ukorzeniaczem końcówek obciętych trzmielin i wsadzenie ich do doniczek z ziemią lub bezpośrednio do gleby. Jeśli zrobimy to do końca sierpnia to rośliny prawie na pewno się ukorzenią. Trzmielina pięknie prezentuje się jako pojedynczo rosnący krzew. Różne strony internetowe podają, że uprawa ww. trzmielin możliwa jest w strefach USDA od 9 do 6. 


Jej liście są lekko eliptyczne, skórzaste i lekko błyszczące, zielone z wyraźnie żółtą lub wręcz złotą obwódką. Osiągają długość ok. 5 cm. Przypominają z wyglądu liście odmiany Emerald’n Gold ale są on nich mniejsze.  Rośliny rosnące w miejscach półcienistych lub słonecznych ładniej się latem wybarwiają. Natomiast zimą przebarwiają się na kolor czerwony. Kwitnie późną wiosną (czerwiec). Kwiaty trzmieliny Canadale Gold są biało-zielonkawe i dosyć niepozorne. Należy uważać, gdyż ich owoce są silnie trujące. Wikipedia podaje, że zjedzenie przez dorosłego człowieka już 35 jagód tego krzewu może doprowadzić do śmierci!!! Trzmieliny mogą rosnąć w słońcu, ale wolą miejsca cieniste lub półcieniste. Preferują  wilgotną glebę próchniczą. Ściółkowanie np. korą sosnową chroni system korzeniowy rośliny przed nadmiernym przesuszeniem oraz przed zmarznięciem. 


Wymagają regularnego, ale niezbyt obfitego podlewania. Po kilku latach uprawy trzmielin w moim ogrodzie mogę z powodzeniem polecić je Państwu. Nadadzą one kolorytu, a zimą, gdy inne krzewy nie mają już liści, trzmieliny ozdobią nasze ogrody różnymi odcieniami zieleni i żółci.

A już jutro zapowiadane wcześniej pogodowe podsumowanie wakacji. W weekend zapraszam natomiast na post, w którym opiszę Wystawę Zieleń to Życie oraz 6 Spotkanie Blogerów Ogrodniczych. 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Have it in my garden too ... and love it. So easy care.
    All my best and happy gardening
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Great! It's really lovely plant :-) Happy gardening and welcome to my blog :-) Andy

      Usuń
  2. Zgadzam się z Tobą Andrzejku, trzmieliny wnoszą do ogrodu mnóstwo radości o każdej porze roku.
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Ewuniu jak bardzo je lubię :-) Podobają mi się jako solitery, ale też fantastycznie wyglądają jako obwódki - tak jak u Ciebie :-) Miłego weekendu, pozdrowienia!

      Usuń
  3. Mam, tnę, a one rosną na potęgę. Fajnie wyglądają pod drzewami, spróbuje takiej aranżacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam :-) W paru ogrodach widziałem kilkumetrowe rośliny pnące się po drzewach czy balkonach. Rewelacja :-) Pozdrowienia!

      Usuń