Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 12 września 2017

Sarcococca confusa - miła niespodzianka

Dziś, troszkę inaczej niż zwykle napisze o pewnej wspaniałej roślinie widzianej przez pryzmat najcenniejszych ludzkich odruchów. Moi drodzy! Ostatnio przekonałem się, że zwykła ludzka życzliwość i bezinteresowność jeszcze nie wyginęły. A ludzie o tych cechach wciąż są między nami. Skąd takie przemyślenia? Już wyjaśniam.

Jak doskonale wiecie jestem wielkim fanem zimozielonych roślin liściastych. Wciąż poszukuję nowych gatunków i odmian, które mogą rosnąć w klimacie środkowej Polski. I mam ich całkiem sporo. Od dawna już poszukiwałem trochodendrona araliowatego i w tym roku udało mi się go zdobyć. Inną poszukiwaną przeze mnie rośliną była sarcococca confusa. 


Pisałem o tym wielokrotnie na blogu. Pod koniec sierpnia odebrałem maila od mojej Czytelniczki, Pani Marty, która na stałe mieszka w Wielkiej Brytanii. Okazało się, że przyjechała do Polski i przywiozła dla mnie wspaniałą sadzonkę sarcococca. Roślina przyleciała samolotem na południe Polski, a Pani Marta poprosiła mnie o podanie adresu i mi ją wysłała. Coś niesamowitego! Tak zupełnie bezinteresownie, po prostu przeczytała, że szukam sadzonki, zakupiła ją i zupełnie za darmo przywiozła ją do naszego kraju i mi ją przesłała. Pani Marta też jest blogerką. Pisze bloga "City Gardener, czyli miejski ogrodnik w akcji". Znajdziecie go TUTAJ



Muszę się przyznać, że bardzo się wzruszyłem. Ostatnio taką niespodziankę sprawiła mi moja znajoma z Pomorza czyli Agnieszka (Ogród mówi).


Póki co sadzonkę zadoniczkowałem i podlewam ją nawozem przyspieszającym ukorzenianie. Jeszcze nie wiem, czy roślina przezimuje w foliaku rodziców, czy być może już niedługo posadzę ją w ogrodzie. To drugie rozwiązanie chyba zwycięży. Wszak sarcococca confusa powinna bez większych problemów wytrzymać naszą zimę (strefa USDA 6B).

Pani Marto! Jeszcze raz serdecznie dziękuję! 

A więcej o tej ciekawej i rzadko spotykanej roślinie napiszę już wkrótce. 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

6 komentarzy:

  1. Ogrodnik ogrodnika zrozumie :D
    Ja często wymieniam się roślinami na Fb a czasem udało mi się nawet dostać sadzonki za darmo, bo dana osoba miała taki zasób w swoim ogrodzie co sklep :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to racja. Ja tez porozdawałem już setki sadzonek. Ale tu mamy troszkę inną sytuację. Pani Marta zupełnie sama z siebie kupiła sarcococca, przywiozła do Polski, i dopiero wtedy ujawniła swoją niespodziankę :-) Dla mnie to niesamowite :-) Nic wcześniej nie wiedziałem :-)

      Usuń
  2. Panie Andrzeju dziękuję za przemiłe słowa. Niech chowa się zdrowo. 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję :-) Zrobiła mi Pani wspaniałą niespodziankę:-) Serdeczności!

      Usuń
  3. Życzliwi ludzie jeszcze istnieją :-) Ja znam jednego takiego blogera ogrodniczego :-) P.s. Życzliwie, gorąco zachęcam czytających ten komentarzdo odwiedzin zimozielonego ogrodu :-) Naprawdę warto!

    OdpowiedzUsuń