Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 14 maja 2017

Mieszkańcy ogrodu i okolicy - jeż

Kochani. Pozdrowienia z Zielonej Góry! W ostatnich dniach na blogu publikuję cykl artykułów poświęconych bluszczom. Dziś rozpoczynam kolejny, w którym opiszę mieszkańców mojego ogrodu oraz najbliższego otoczenia.

Okolica, w której mieszkam to teren zadrzewiony sąsiadujący z kompleksem Lasów Młochowskich. Część Brwinowa i większa część Podkowy Leśnej obfitują w stary drzewostan, złożony głównie z dębów, sosen, świerków, brzóz i klonów, uzupełniony przez mieszkańców różnego rodzaju gatunkami drzew i krzewów ozdobnych. Obie miejscowości pełne są więc różnego rodzaju zwierząt. Są to głównie ptaki, wiewiórki i jeże, o których dziś napiszę nieco więcej. 

Temu jeżowi zrobiłem zdjęcie "w biegu". Fotografia pochodzi z ubiegłego roku, oczywiście z mojego ogrodu.


Jeże żyją w Europie, Azji, Afryce i w Nowej Zelandii. Niestety ani w Ameryce Północnej ani Południowej nie znajdziemy ich naturalnych siedlisk.  Na ogół zasiedlają środowiska leśne, trawiaste, a nawet pustynne. W Polsce występuje jeż zachodni, zwany europejskim i jeż wschodni. To trochę tak jak z żywotnikami. Jeże należą do stosunkowo dużych owadożernych. Mają ciało o krępej i mocnej budowie. Płaska, klinowata głowa o masywnej czaszce jest zakończona wydłużonym ryjkiem. Grzbiet i boki ciała jeży występujących w naszym kraju są pokryte kolcami. Kolce jeży to przekształcone włosy, zbudowane z keratyny. Jeże nie są jadowite, ale kiedy ich igły wbiją się w ciało, trudno je wyjąć. Kolce jeża są mocno osadzone w jego ciele. Kiedy jeż się przestraszy, zwija się w kulkę najeżoną kolcami oraz wydaje charakterystyczne posapywania. Taka technika obronna sprawdza się przeciwko większości drapieżników. Jedynie borsuki dzięki długim i mocnym pazurom nie są narażone na pokaleczenie i wobec nich jeże są bezbronne. Dwa poniższe zdjęcia zrobiłem w ubiegłym roku na sąsiedniej, niezabudowanej jeszcze działce.


Najbardziej niebezpiecznym miejscem dla jeży są drogi z odbywającym się na nich ruchem samochodowym, nie tylko na terenach leśnych, ale równie często w pobliżu siedzib ludzkich w sąsiedztwie parków i ogrodów, nawet w wielkich miastach. Dlatego też apeluję do wszystkich kierowców poruszających się po mojej okolicy o zdjęcie nogi z pedału gazu. Tym bardziej, że większość tutejszych ulic to ciągi pieszo-jezdne. Poruszają się po nich nie tylko jeże, ale również ludzie. Często z dziećmi! Proszę o tym pamiętać!


Jeże prowadzą naziemny i nocny tryb życia. Potrafią się wspinać i pływać. Są wszystkożerne. Co prawda żywią się głównie owadami, ale nie pogardzą także ślimakiem, dżdżownicą, jajami ptaków czy małymi ssakami i płazami. Wbrew ludowym przesądom (a także wbrew licznym bajkom), jeże nie jedzą jabłek. Jako ssaki zjadające owady i gryzonie przyczyniają się do zmniejszania populacji szkodników roślin uprawianych przez ludzi. Jeż jest w stanie podczas jednej nocy zjeść 200 gramów owadów. Kiedy jednak spożyje szkodniki zabite pestycydami, może ulec zatruciu. Tego jeżyka sfotografowałem kilka dni temu, kiedy wieczorem wyszedłem do ogrodu żeby zawołać kota do domu. Jeż specjalnie się mnie nie przestraszył. Dyzio za to omijał go szerokim łukiem. Jestem prawie pewien, że jeż ten mieszka w liściach pod altanką. W ubiegłych latach także mieszkały tam rodzinki jeży.


Zwierzę widząc, że będzie gwiazdą internetu troszkę się jednak zawstydziło.


W naszym klimacie jeże zapadają w sen zimowy. Często zagrzebują się w stertach opadłych liści, aby przespać chłodny okres roku. Poza okresem rozrodu prowadzą samotniczy tryb życia. Ciąża trwa od 40 do 58 dni. Samice jeży wydają 1-2 mioty w ciągu roku. Miot liczy najczęściej 3-4 młode. Większe gatunki jeży żyją 4-7 lat w naturze (rekord 16 lat), a mniejsze 2-4 (4-7 w niewoli). 

Już wkrótce opublikuję kolejne artykuły, w których opiszę innych mieszkańców bądź gości mojego ogrodu i najbliższej okolicy.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

10 komentarzy:

  1. Ależ sympatyczny:) Wczoraj o mały włos bym nadepnęła na jeża przy furtce. Po ciemku go nie zauważyłam. Piękne zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, fajnie :-) Dzięki za miłe słowa :-)

      Usuń
  2. Pięknie udało się uchwycić bohatera. W sąsiednim ogrodzie w stercie gałęzi i liści mieszkają dwie rodziny jeży. Zdziwiły mnie kiedyś liczne małe dziurki na moim niby trawniku. Nie wiedzieliśmy co to jest. Pewnego, ciepłego i późnego wieczoru gdy cichutko siedzieliśmy z M. w ogrodzie zobaczyliśmy dwa jeżyki w akcji. Ogród jest częściowo oświetlony lampą, która znajduje się na pobliskim placu zabaw. Dzięki temu mogliśmy je swobodnie obserwować jak grzebiąc w trawie, wyjadają larwy pędraków. Kochani sprzymierzeńcy. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa. Fajną mieliście obserwację :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Mimo swoich igiełek są milutkie :)
    U mnie też mieszka jeżyk...w pełnej symbiozie z miską mojego psa :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, a pies go nie gania? Serdeczności!

      Usuń
  4. słodki jeżyk. Dawno ich nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne zwierzaki :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  5. Jeże to takie milutkie stworzonka,fajne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są przesympatyczne i bardzo pożyteczne :-) Pozdrowienia!

      Usuń