Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 25 września 2016

Początek jesieni w ogrodzie

Od kilku dni mamy już kalendarzową jesień. I chociaż w ciągu dnia jest słonecznie i w miarę ciepło to jednak nocami czuć już jesienny chłód. Brak chmur powoduje, że po zmroku nagromadzone wcześniej ciepło szybko ucieka do atmosfery. W ciągu dnia możemy się cieszyć temperaturami rzędu 20-22 stopni w cieniu. Na słońcu wciąż jeszcze jest bardzo przyjemnie i momentami nawet gorąco. Ale nad ranem temperatura spada do 6-8 stopni. Coraz niższe temperatury oraz coraz krótsze dni i mniejsza ilość światła słonecznego powodują, że rośliny zaczynają zmieniać swoje letnie oblicze na jesienne. Zapraszam na spacer po moim ogrodzie. Przyjrzymy się tym pierwszym ale jakże widocznym oznakom schyłku ciepłej części roku. 

Hortensja Anabelle wciąż jeszcze wygląda pięknie. Późnym latem jej kwiaty zmieniły kolor z białego na kremowy, a teraz powoli zaczynają brązowieć.


Czerwone kulki owoców na golterii rozesłanej to nie jedyna oznaka panującej już jesieni. 


Hosty też już czują jesień i zaczynają zmieniać barwy liści. Za jakiś czas trzeba je będzie ściąć. 


Przebarwiają się także liście tulipanowca.


Klon palmowy Dissectum niedługo zgubi swoje delikatne listki. Póki co zmieniają kolor.


Jego kuzyn odmiana Dissectum Garnet niedługo zrobi się krwiście czerwony. I chociaż nie przepadam za jesienią to już nie mogę się doczekać tego kolorowego spektaklu. 


Berberys brodawkowaty (gruczołkowaty) powoli również robi się czerwony. 


Niestety susza znów daje się we znaki. Mimo ciągłego podlewania na trawniku pojawiły się żółte plamy. Z niecierpliwością czekam na porządny deszcz.


Do oczka wodnego wpada coraz więcej liści. Już niedługo będę musiał je zabezpieczyć specjalną siatką. Liście, szczególnie dębów mają dużo garbnika i długo się rozkładają. Proces gnicia zabiera tlen z wody, a to może poważnie zaszkodzić rosnącym tam roślinom i żyjącym w oczku rybom. 


Jesieni nie widać jeszcze na schodach. Kwiaty begonii i  niecierpków są teraz wyjątkowo bujne. Chyba jeszcze ładniejsze niż latem. 


W kąciku roboczym na swoją kolej czekają już wrzosy. W tygodniu pewnie kupię chryzantemy. Zastąpią one na czas jesieni te kwiaty doniczkowe, które  nie tolerują niskich temperatur. 


A już jutro zapraszam na słoneczny patrol. Co to będzie? Sami zobaczycie.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Ladne zdjecia! W Zakopanem widziane chyba pierwszy raz z bliska kwitnące hortensje zrobily na mnie wrażenie! Kwiaty niesamowite, z tylu drobnych platkow, inne niż wszystkie :-) Poltorametrowa laurowiśnia zakopiańska także super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, też lubię hortensje. Ich kwiaty są magiczne! Bardzo jestem ciekaw tej laurowiśni w Zakopanem. Moja kilkuletnia Caucasica przekroczyła w tym roku 2 metry :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Twoja Caucasica to dopiero zrobiłaby wrażenie :) Laurowiśnia w Zakopanem rośnie osłonięta częściowo od zachodu i północy murkiem od pasażu przy ul.Orkana, blisko Krupówek. Ale i tak dobrze sobie radzi, biorąc pod uwagę ciężkie warunki klimatyczne Zakopanego. Musiała przeżyć kilka lat, chyba że była zasadzona duża. Nie wiem co to za odmiana, ale miała dosyć duże i szerokie liście. Niestety nie zrobiłem zdjęcia, ze street view też prawie nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! Kiedyś wynajmowałem na kilka dni mieszkanie w takim nowym apartamentowcu właśnie na Orkana! Bardzo blisko Krupówek :-) Jak będę (kiedyś) w Zakopanem to na pewno polecę na Orkana jej poszukać :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  3. U nas popadało i to dość solidnie więc ziemia nie jest już taka sucha. Twoje hosty wciąż ładnie wyglądają. Ja już zaczęłam pomału wycinać. Sierpniowe gradobicie mocno uszkodziło liście i zaczęły już przysychać. Słyszałam, że początek października ma być bardzo ciepły - ciekawe czy się sprawdzi.
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ewuniu, u nas znów od kilku tygodni susza, prognozy tez nie najlepsze. W ciągu kilkunastu dni raczej nie będzie padać. Dni są u nas w miarę ciepłe, ale nocami jest już zimno. Dziś nad ranem było tylko 5 stopni. Ale faktycznie, Pierwszy weekend października ma być prawie letni :-) Serdeczności, miłego dnia!

      Usuń