Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

czwartek, 22 września 2016

Koniec lata

Dziś o 16.21 pożegnaliśmy oficjalnie lato. Zaczęła się kalendarzowa jesień, ale w pogodzie już od kilku dni mamy typowe dla tej pory roku symptomy. Noce powoli robią się zimne. Rano w mojej okolicy było dziś tyko 8 stopni. Musimy się jednak przygotować na to, że raczej upały już nie powrócą. Synoptycy na najbliższe dni prognozują dla Warszawy i okolic temperatury rzędu 18 stopni w ciągu dnia oraz 6-8 stopni nocą. Przydałoby się trochę deszczu bo opadów ostatnio jest u mnie jak na lekarstwo. Warto dodać, że od dziś dzień będzie już krótszy od nocy. A kiedy w październiku zmienimy czas na zimowy różnica ta będzie szczególnie widoczna popołudniami. 

A jakie było tegoroczne lato? Na pewno nie tak upalne i suche jak rok temu, kiedy w lipcu i sierpniu słupki rtęci regularnie przekraczały 30 czy 35 stopni. Początek lata zapisał się pod znakiem słonecznej i ciepłej, ale nie upalne aury.


Jednak już kilka dni później przyszedł pogodowy armagedon. Po raz pierwszy w życiu widziałem tyle wody w moim ogrodzie. Deszcz spadł nagle i to w takich ilościach, że gleba nie nadążała z przyjmowaniem wody. Wyglądało to troszkę jak mała powódź a u moich rodziców zalało piwnicę. 


Z uwagi na ciepłą aurę w tym roku już na początku lipca kwitły juki.


A pod koniec miesiąca po raz drugi zakwitły różaneczniki. To letnie kwitnienie nie jest tak obfite jak wiosenne, ale mimo wszystko kwiaty wyglądały zjawiskowo.  


Sierpień to powrót suszy. Padało raptem kilka razy i co gorsza taka pogoda utrzymuje się do teraz. W każdym razie miesiąc było piękny, dosyć ciepły i słoneczny. Przynajmniej w okolicy, w której mieszkam. Gorzej było nad Bałtykiem. Ci, którzy wyjechali w tym miesiącu nad nasze morze mieli powody do narzekania.


A wrzesień?  Tym, którzy zaplanowali na początku miesiąca wakacje nad Bałtykiem wrzesień zwrócił z nawiązką to czego brakowało nad polskim morzem w sierpniu. Słońce i ciepło zrekompensowały dość kapryśną aurę panującą w sierpniu na Wybrzeżu..


A jaka będzie jesień? Ciepła i słoneczna? A może chłodna i mokra? O tym przekonamy się już w ciągu najbliższych tygodni.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze:

  1. Nie przepadam za jesienią a tym bardziej za zimą.
    Jedyny plus, to piękna, złota polska jesień.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzy mi się taka zima jak na wybrzeżu Chorwacji... Nie lubię mrozu, ale najbardziej przeszkadzają mi krótkie dni... Serdeczności, spokojnego weekendu!

      Usuń