Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

piątek, 6 listopada 2015

Nowe rośliny w ogrodzie - ostrokrzew kolczasty Pyramidalis

W czasie tegorocznych, krótkich wakacji, kiedy odwiedzałem różne ogrody czy centra ogrodnicze nie mogłem sobie odmówić zakupu kilku cennych i rzadko spotykanych w naszych szkółkach roślin. Większość z nich to ostrokrzewy. Kilka już opisałem, a dziś przedstawię Państwu kolejny.
Ostrokrzew kolczasty Pyramidalis (Ilex aquifolium Pyramidalis), o nim bowiem mowa jest zimozielonym krzewem liściastym, dorastającym w naszym klimacie do wysokości ok. 2-3 metrów. Średnica dorosłych krzewów może dochodzić do 2 metrów. Rocznie przyrasta od 10 do 25 cm. W naszych warunkach klimatycznych powinien dobrze znosić zimy!


Liście tej odmiany są podłużne, często pozbawione kolców, skórzaste, błyszczące i ciemnozielone. Rośliny te, gdy nie są formowane na ogół tworzą krzewy o wielu odnogach piennych. Co ważne krzew ten dobrze znosi cięcie oraz formowanie, ale są one konieczne jedynie w pierwszych latach życia rośliny. Później będzie on sam rósł w piramidalnym kształcie. Cięcie wykonujemy na wiosnę, po zakończeniu okresu porannych przymrozków. Ostrokrzew ten pięknie prezentuje się jako pojedynczo rosnący krzew, niezależnie od tego czy jest formowany czy nie. Różne strony internetowe podają, że wytrzymuje on spadki temperatur do -25 stopni C. Znosi ponadto krótkie okresy o niższej temperaturze. Mimo takiej odporności lepiej jest sadzić ten krzew miejscach osłoniętych od mroźnych i wysuszających wiatrów. Jest to szczególnie ważne w chłodniejszych rejonach kraju. Ważne jest też aby przed nadejściem mrozów krzew bardzo dobrze podlać. Nic mu tak nie szkodzi jak zimowa susza.


Sadząc odmianę Pyramidalis nie zapomnijmy, że krzew ma płytką ale dosyć szeroką bryłę korzeniową. Lubi kwaśne, żyzne, wilgotne ale przepuszczalne podłoże. Dlatego też należy zapewnić nowemu krzewowi niezbyt głęboki ale szeroki otwór w ziemi wzbogacony o jego ulubione podłoże.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze:

  1. Co za widok. Zieleń ubrana w czerwone korale.
    Bardzo lubię ostrokrzewy grudniową porą. Mój domy był udekorowany pięknymi gałązkami.
    Miałam trzy piękne okazy. Niestety, utraciłam je zimą z 2011/12
    Nie posadziłam nowych.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda mi Twoich ostrokrzewów Lusiu! Może jednak spróbujesz jeszcze raz? Podejrzewam, że one prędzej uschły niż zmarzły. Ta zima dała się we znaki wielu roślinom. Większość z nich została zniszczona przez długotrwałą zimową suszę :-( Serdeczności, miłego weekendu!

      Usuń