Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

sobota, 2 maja 2015

Początek maja w zimozielonym ogrodzie

Wiosna to okres, w którym ogród zmienia się dosłownie z godziny na godzinę. Wszystko zielenieje, a pąki kwiatowe roślin szybko się otwierają. Od kilku dni obserwuję różanecznika Progres. Jeszcze we wtorek pąki były zamknięte. Na niektórych można było zobaczyć ślady początków otwarcia pąka. Dziś już część z nich jest otwarta, a za kilka dni będziemy świadkami wspaniałego spektaklu, podczas którego krzew zaprezentuje swoje piękne kolory!


Wczoraj pogoda w mojej okolicy była trochę zwariowana. Raz świeciło słońce, za chwilę padał deszcz. Na szczęście było dosyć ciepło. Już po 10.00 rano termometry wskazywały ponad +16 stopni C. Niestety nie wszędzie słupki rtęci osiągnęły taką wartość, co widać na poniższej mapce pochodzącej ze strony Wetterzentrale


Jak już wyżej wspomniałem w ogrodzie co dzień zachodzą zmiany. W tej chwili w szczycie kwitnienia jest skimia japońska Rubella. Wczoraj zauważyłem, ze przy kwiatach pojawiły się już młode łodyżki z listkami. Po powrocie z Rzymu w ostatni wtorek jeszcze ich nie widziałem.


Coraz większe pąki są na zimozielonym berberysie Julianae. Niektóre z nich już się otwierają. Moim berberysom poświęcę wkrótce oddzielny post.


Spore i nabrzmiałe pąki ma także kalina sztywnolistna.


Coraz bardziej kolorowo robi się przy oczku wodnym.


Różanecznik Gartendirektor Glocker rozwinął już prawie wszystkie pąki.


Z drugiej strony oczka też jest kolorowo, ale nie dzięki kwiatom, a liściom różnych roślin takich jak trzmieliny czy klon japoński Dissectum Garnet.


Dyzio lubi mi towarzyszyć kiedy robię coś w ogrodzie. Chodzi wtedy za mną jak piesek i cały czas chce się bawić. Wczoraj wśród trzmielin pojawiły się nowe rośliny, o których napiszę już wkrótce!



Trawnik robi się coraz bardziej zielony. Dziś czeka mnie pierwsze koszenie murawy. Dwa tygodnie temu trawnik przeszedł gruntowną wertykulację. Dosiałem też trochę nasion traw, szczególnie tam gdzie było wcześniej sporo mchu. 


Koło altanki jest jedyne dzikie miejsce w ogrodzie. Miałem je kiedyś zagospodarować i uporządkować, ale szkoda mi rosnących tam konwalii, które rosną w tym miejscu odkąd sięgam pamięcią. Pierisy, bergenie czy kiścienie dosadziłem tu planując uporządkowanie tego miejsca. Jednak porzuciłem plany i pozostawiłem roślinki same sobie. W sumie taki dziki kącik też jest całkiem ładny!


Ciepło i wilgoć sprzyjają wegetacji! Z dnia na dzień jest coraz bardziej zielono.


Dziś obchodzimy Dzień Flagi! Co ciekawe w dniu 2 maja 1945 roku polscy żołnierze umieścili biało-czerwone flagi na Kolumnie Zwycięstwa i na budynku Reichstagu w Berlinie. 2 maja to także Dzień Polonii i Polaków za granicą. 


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. U mnie rózanecznik tez się budzi.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w pełni kwitnienia jest Princess Anne oraz Gartendirektor Glocker. Kwitnie też Scarlet Wonder, ale jakoś mało ma kwiatów w tym roku. Zaczyna też kwitnąć Progres a na dniach swoje pąki otworzy Scintilation :) Pozdrowienia Jolciu!

      Usuń
  2. Co roku czekam niecierpliwie na różaneczniki i azalie. U Ciebie już się zaczęło! Są prześliczne. U nas jeszcze pąki się nie otwierają ale myślę, że przy sprzyjającej pogodzie wkrótce się i ja doczekam. Miłej niedzieli Andrzejku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu! U nas w tym roku, podobnie jak w ubiegłym spektakl różanecznikowy zaczyna się wyjątkowo wcześnie! Sam jestem zdziwiony! U Ciebie też na pewno szybko się zacznie. Ale wszystko zależy od odmian tych pięknych krzewów. Niektóre pomimo sprzyjającej pogody zakwitają dopiero w maju, a są takie, które już w kwietniu cieszą nasze oczy wspaniałymi kolorami! Pozdrowienia Ewuniu! Miłego dnia Konstytucji 3-go Maja!

      Usuń