Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

niedziela, 12 października 2014

Wille Borki - przyszłość

W piątkowy wieczór odbyło się spotkanie mieszkańców mojego osiedla. Osiedla, które nazywa się Brwinów Borki. Miejsce to można również nazwać Wille Borki, gdyż położone jest na terenie dawnych kolonii Brwinów Wille oraz Brwinów Borki. Obecnie teren ten jest odgrodzony od większości Brwinowa bardzo ruchliwą trasą 719, która łączy centrum Warszawy z południowo zachodnimi przedmieściami naszej stolicy. I chociaż krajobrazowo i przyrodniczo Borki wyglądają tak jak Podkowa Leśna, to jednak administracyjnie wciąż należymy do Brwinowa. 


Piątkowe spotkanie miało na celu przybliżenie mieszkańcom idei oraz celów powstającego właśnie stowarzyszenia "Wille Borki". W trakcie spotkania okazało się, że część mieszkańców wcale nie chce przyłączenia Borek do Podkowy. Bardziej na sercu leży im dobro naszego osiedla, remonty ulic, bezpieczeństwo oraz inwestycje w ten do niedawna zaniedbany zakątek Brwinowa. 

Początkowo bardzo zapaliłem się do idei stworzenia stowarzyszenia, które będzie dbać o nasze wspólne dobro. Jednak uważam, że najważniejszym celem organizacji nie może być przyłączenie Borek do Podkowy. Na szczęście jest demokracja, ale czasami zapominamy, że demokracja to władza ludu, a nie jednostki, która chce narzucić wszystkim swoje cele. 

Trzeba umieć wysłuchać głosu większości. Jeżeli rzeczywiście okaże się, że w chwili obecnej większość mieszkańców jest za przyłączeniem Borek do Podkowy to też trzeba to uszanować. Jednak po spotkaniu stwierdziłem, że poprę tych, którzy nie naciskają na siłę i nie chcą za wszelką cenę tego przyłączenia. Dla mnie również ważniejsze jest to, żeby utrzymany został charakter i krajobraz osiedla. Żeby miasto zadbało o ulice, stan ich nawierzchni, o ławki, których obecnie w ogóle nie ma. O kosze na śmieci, o przeprowadzenie kabli elektrycznych i telefonicznych pod ziemią... O estetykę i piękno tego miejsca.

W tygodniu na moim płocie zawisła tablica informacyjna przyszłego Stowarzyszenia Wille Borki. Po piątkowym spotkaniu zdecydowałem się na jej zdjęcie i przekazanie sąsiadce, która będzie wspierać stowarzyszenie. 

Niestety ale nie będę jego członkiem, natomiast dalej będę wspierał wszelkie inicjatywy, których celem jest poprawa jakości życia w Borkach! Również, te podejmowane przez przyszłe Stowarzyszenie Wille Borki. Burmistrz Brwinowa nie jest moim wrogiem, samo miasto również nie jest moim wrogiem. Nie mam kompleksów z powodu zamieszkiwania w Brwinowie.



Co będzie dalej? Zobaczymy... Czas pokaże...

6 komentarzy:

  1. Mieszkasz Andrzejku w przepięknym miejscu..bez względu na to jak się nazywa i do czego przynalezy,pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu! Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Nie bardzo rozumiem takie lokalne problemy. Ważne żeby wszystkim żyło się lepiej i piękniej. Mam nadzieję, że wszystko ułoży się po Twojej myśli. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu! Święta racja, najważniejsze jest dobro mieszkańców. Pozdrowienia, miłego tygodnia!

      Usuń
  3. W ogóle nie rozumiem wielkiego krzyku osób, które chcą zmieniać nazwę miejscowości właśnie chyba przez kompleksy. Tyle zachodu o zaspokojenie jedynie swojej próżności. Co nam da zmiana nazwy oprócz poniesienia dodatkowych kosztów i zmiany administracyjnej? Lepiej zadziałać miejscowo i poprawić to co już jest u nas - na lepsze. Przede wszystkim cisza, piękny krajobraz (mimo szrotu który kole w niektóre oczy), śpiew ptaków. Właśnie te ławeczki w trakcie tego traktu komunikacyjnego, lepsza droga i cóż więcej trzeba? Bądźmy dumni z tego gdzie mieszkamy i dbajmy o to co mamy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni popieram Paulinko Twoje zdanie, pozdrowienia :)

      Usuń