Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

piątek, 2 maja 2014

Wiosenne przyrosty roślin 2

Wczoraj udostępniłem pierwszą część zdjęć obrazujących wiosenne przyrosty roślin w moim ogrodzie. Wieczorem zaprosiłem również Państwa do obejrzenia zdjęć z mojej wczorajszej wizyty w Ogrodzie botanicznym PAN w warszawskim Powinie. Zdjęcia dostępne są na fanpage'u "Zimozielony ogród Andrzej Zawadzki" na portalu społecznościowym Facebook. Serdecznie zapraszam do polubienia tej strony oraz do obejrzenia albumów tam opublikowanych. Można to zrobić tutaj: Lubię to

Po wczorajszym pięknym dniu dziś pogoda spłatała małego figla. Co prawda jeszcze nie pada ale jest znacznie chłodniej niż wczoraj, a niebo w 80% pokryte jest chmurami. O 7 rano było tylko +5 stopni, teraz co prawda jest już prawie +10, ale nic nie wskazuje na to, że temperatura tak jak wczoraj przekroczy 24 stopnie.

Wróćmy jednak do ogrodu. Głogownik Davidiana powoli robi się coraz gęściejszy i większy. Tegoroczna zima nie zostawiła na nim żadnych śladów, mimo tego, że już w styczniu miał młode malutkie listki. Ciekaw jestem jak ta dosyc wrażliwa na duże mrozy roślina przeżyje kolejną zimę.


Spore przyrosty mają trzmieliny pnące. Poniżej dwie odmiany: bardziej zielona to Sunspot, a ta jasniejsza to Emerald Gaiety.



To odmiana Emerald'n Gold, roślina zaszczepiona jest na pniu.


Tutaj ta sama odmiana, lecz rosnąca jako soliter.


A to już Canadale Gold. Odmiana ta ma piękne i duże listki.


 Pieris japoński Little Heath ma piękne listki.


To również pieris japoński, ale odmiana Variegata. Ma wspaniałe czerwone przyroty. Podobne kolorystycznie młode listki mają odmiany Mountain Fire oraz


Laurowiśnia wschodnia Caucasica pomimo tego, że rośnie w ogrodzie już trzeci rok jeszcze u mnie nie kwitła. Krzew ma teraz prawie 160 cm. wysokości i cały czas rośnie, co widać na poniższym zdjęciu.


Jeszcze raz pokaże Państwu zdjęcie klona palmowego Dissectum Garnet. O każdej porze dnia drzewko inaczej się prezentuje.



A na zakończenie jeszcze berberys Julianae.


Zgodnie z obietnicą oddzielnego posta poświęcę bluszczom. Osobne artykuły napiszę również o laurowiśniach oraz o kwitnących właśnie różanecznikach i azaliach.  

Serdecznie zapraszam do lektury bloga!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz