Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

czwartek, 4 lipca 2013

Dąb - atak mączniaka prawdziwego

W ciągu kilkunastu ostatnich dni z jednego z rosnących u mnie dębów zaczęły wręcz masowo opadać liście. Trochę mnie to zaniepokoiło, tym bardziej, ze mamy dopiero początek lipca, a nie październik czy listopad. Nie znam się zbytnio na chorobach drzew postanowiłem więc poszukać informacji w internecie. To co znalazłem nie na żarty mnie przeraziło. Okazało się, że drzewo zostało zaatakowane przez grzyba nazywanego mączniakiem prawdziwym.


Zarażone nim liście dębów mają charakterystyczny biały nalot, który można obserwować w czasie całego okresu wegetacyjnego. Niestety taka obserwacja na ogół nie trwa zbyt długo, gdyż liście pod wpływem choroby dosyć szybko marszczą się, schną i opadają.


Jak podaje Wikipedia grzyb ten pasożytuje na liściach dębu do czasu, aż te zamrą. Wtedy tez grzyb umiera wraz z nimi. Mączniak powoduje zamieranie młodych pędów przez co skutecznie ogranicza rozwój drzewa. Z uwagi na znaczne osłabienie dąb jest wtedy wrażliwszy na jesienne przymrozki.


Wiele źródeł podaje, że zaatakowane drzewa należy po prostu wyciąć, ale mi jest strasznie szkoda tego dębu, mimo tego, że rośnie ich na mojej działce więcej. To piękne drzewa i mam nadzieję, że znajdę jakieś rozwiązanie. A może ktoś z Państwa miał podobny problem albo wie co z tym zrobić? Będę wdzięczny za każdą poradę.


Najbardziej wdzięczny będzie za to na pewno dąb. Na powyższym zdjęciu widać jego zaatakowane mączniakiem liście. Na pozostałych zdjęciach są liście, które już opadły na trawnik.

2 komentarze:

  1. Twój dąb pewnie jest już sporym drzewem. Trudno będzie mu pomóc. Ja mojego 4 letniego dęba, zgodnie z poradami z internetu, opryskałem dziś roztworem sody oczyszczonej. Zobaczymy czy pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to duże drzewo. Boję się, że zainfekuje inne dęby. Też opryskałem co niższe gałęzie. Zobaczymy co będzie za rok. Pozdrowienia.

      Usuń