Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

piątek, 11 stycznia 2013

Wraca zima?

Wczoraj popołudniu zachodnią część Warszawy i okolic nawiedziła rzęsista ulewa. Resztki śniegu natychmiast stopniały. Wieczorem natomiast temperatura spadła do 0 stopni C i wszystko zaczęło zamarzać. W nocy spadło trochę śniegu i dziś, z uwagi na to, że słupek rtęci zatrzymał się ledwie na +1 stopniu C śnieg się utrzymał. Za to do wczesnych godzin popołudniowych było słonecznie. Piękna pogoda! 

Synoptycy zapowiadają spadki temperatur nocą do -8 dlatego zdecydowałem się na okrycie najbardziej wrażliwych roślin. Na razie pod agrowłókniną znalazły się palma i trzy gatunki juk. Oczywiście juka karolińska nie musi być osłaniana. Wyjąłem więc z szafki agrowłókninę i sznurek, zabrałem jedzenie i wodę dla wiewiórek i ptaków, założyłem na szyję aparat fotograficzny i ruszyłem do ogrodu. Zapraszam na krótki foto spacer!

Trawnik i rośliny są pod cieniuteńką warstwą śniegu. Na chodniku niestety ta warstewka zamarzła.W prawym górnym rogu zdjęcia widać rośliny osłonięte agrowłókniną przed mrozem i zimnym, wysuszającym wiatrem.







Altanka i grill czekają na nowy sezon. Ale to jeszcze co najmniej 10-12 tygodni. O ile pamięć mnie nie myli w 2012 sezon grillowy zacząłem koło 18 marca. Oby w tym roku też tak było!

Póki co wszystkie rośliny w miarę dobrze znoszą zimę. Te najbardziej wrażliwe już były wcześniej (w grudniu) osłaniane), ale potem z uwagi na wzrost temperatury pozdejmowałem z nich osłonki. Dziś wróciły. Te rośliny, które są średnio wrażliwe jeszcze nie były w ogóle osłaniane. Na pewno jednak zabezpieczę je agrowłókniną gdy synoptycy będą prognozować spadki temperatur poniżej -15 stopni C. Poniżej ich zdjęcia.

Pierwsza z nich to osmanthus Goshiki. Trochę jest podobny do ostrokrzewu. Zresztą bardzo wiele osób je myli. 


Kolejna to mój ulubiony ostrokrzew Argentea Marginata.


Następne to 3 aukuby japońskie.


Na kolejnym zdjęciu możecie Państwo zobaczyć laurowiśnie oraz kiścień. Na pierwszym planie jest laurowiśnia wschodnia Otto Lyuken. Za kiścieniem rośnie laurowiśnia wschodnia Caucasica.


A specjalnie dla jednej z moich ulubionych czytelniczek przedstawiam zbliżenie na laurowiśnię Caucasica.


Dla niej również dedykowane jest zdjęcie berberysu Julianny. Pozdrowienia Ewuniu!


I jeszcze jedno zdjęcie aukub japońskich, tym razem są to dwa krzewy rosnące w północnej części ogrodu.


Przed wejściem do domu rosną bukszpany, dwa świerki Conica formowane w kule i posadzone w donicach mrozoodpornych oraz niezwykle wytrzymała trzmielina pnąca. mam nadzieję, że już niedługo zarośnie całe skarpy. Będę miał wtedy po obu stronach schodów piękny zimozielony dywan. Oczywiście trzeba je przycinać, żeby nie rosły zbyt wysokie. W oddali widać kącik różanecznikowy.


Oczko wodne co chwila zamarza i odmarza. Dziś znów pojawiła się warstwa lodu. Napowietrzacz z grzałką cały czas jednak działają i drenują moją kieszeń. mam jednak nadzieję, że dzięki nim ryby bez problemów przeżyją zimę.


Zapraszam serdecznie do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Witaj Andrzejku. Dziękuję za pozdrowienia! Posiedziałoby się w altance? Chyba jeszcze nie prędko! U mnie śniegu leży dużo więcej, ale temperatury na razie balansują w okolicy zera. Ciekawią mnie Twoje mrozoodporne donice? Na czym to polega? Ja mam dużo roślin w donicach ale wszystkie wnosimy na zimę do pomieszczenia przy garażu bo boję się, że rośliny pomarzną. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewo! Szczerze mówiąc niewiele się one różnią od tych zwykłych, są tylko grubsze i o ile mi wiadomo trochę inaczej wypalane. Glina, z której powinny być wypalane jest lepiej przesiana. Ale mogę się mylić. Pozdrowienia. PS. mam nadzieję, że pomogłem w rozpoznaniu rodzaju Twojej laurowiśni :)

      Usuń
    2. Drogi Andrzejku, wierzę Ci na słowo. Jak przyjdzie wiosna spróbuję dokładniej przyjrzeć się roślinie. Teraz nawet do niej nie dotrę, zaspy w ogrodzie ogromne i mogłabym sobie niechcąco coś zniszczyć. Ale bardzo Ci jestem wdzięczna za pomoc. Jeśli chodzi o te donice to jakoś mi się wierzyć nie chce, że to wystarczająca ochrona. Możliwe, że u Ciebie zdają egzamin bo to zaciszne miejsce pod domem. U nas trudno się ustrzec od wiatrów. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Dobry wieczór Ewuniu! No tak, może to i prawda z tymi donicami. W każdym razie u mnie oba krzewy świerków Conica, które rosną w donicach są narażone na wschodnie wiatry. Dom zasłania je od zachodu. Ale to też kwestia okolicy. Mieszkam w zasadzie na terenie zalesionym i tu na poziomie ziemi raczej nigdy mocno nie wieje. Jak jest nawet bardzo silny wiatr to raczej idzie po koronach drzew. W każdym razie ostatnią zimę świerki przeżyły bez problemów. Oby tak było i teraz :) Miłego wieczoru!

      Usuń
  2. witam wieczorem
    zimowym nastrojem
    u mnie biało
    śniegiem nawiało
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agato! U nas też spadł śnieg, a w zasadzie cały czas pada. Jest lekki mróz, jakieś -6 stopni, ale jest bardzo pięknie!!!! Pozdrowienia z okolic Warszawy!

      Usuń