Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

wtorek, 15 stycznia 2013

Białe klimaty

Wczoraj wieczorem i w nocy padał śnieg. Dziś rano moim oczom ukazał się piękny, wręcz bajkowy widok ogrodu szczelnie przykrytego białą pierzynką. Chwyciłem więc za aparat i zrobiłem kilka ujęć. Chciałbym się nimi z Państwem podzielić, dlatego też zapraszam na krótki spacer po moim ogrodzie.

Na początek widok z okna z pierwszego piętra. Ścieżki są jeszcze nieodśnieżone. Zanim jednak zrobię kolejne zdjęcia będę musiał uprzątnąć śnieg z chodników. Nocnym opadom śniegu towarzyszył wiatr dlatego też na krzewach nie ma zbyt wiele śniegu.


Chodniki już odśnieżone. teraz widać jak dużo spadło śniegu! Białe czapeczki są ozdobą świerków Conica posadzonych w donicach przy wejściu do domu.


Teraz czas na rzut oka na ogród. Po lewej stronie zdjęcia jest oczko wodne. Muszą mi Państwo wierzyć na słowo. Spod śniegu wystaje tatarak. Nawet napowietrzacz jest cały zasypany białym puchem.


Wejście do domu przypomina korytarz wykuty w śniegu. Spod jego grubej warstwy ledwie wystają trzmieliny.


Kącik różanecznikowy też schował się pod śniegiem. Pieris japoński jest ledwie widoczny, a skimia japońska całkowicie zniknęła pod śniegiem. Drugą można rozpoznac jedynie po nieśmiało wystających spod puchu kwiatostanach.


Młode bukszpany posadzone w ubiegłym roku na łukach przy wejściu (w miejscu gdzie wcześniej rosły juki) także są już prawie niewidoczne. Altanka i grill w zimowej scenerii prezentują się całkiem nieźle. Niestety przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać na zrobienie przyjęcia w ogrodzie. Oczywiście zimą też można jednak stroje zimozwe chyba by znacząco przeszkadzały w ucztowaniu.


3 komentarze:

  1. Pozdrawiam z równie zaśnieżonego ogrodu , "burłaczę po zaspach", ale mam nadzieję że to szybko minie, choć dla roślin to jest dobre i wody do gruntu też bardzo potrzeba.Ostrokrzew był przywieziony z jakiegoś przypadkowego składu, bez nazwy, nie był ukorzeniany w doniczkach i tak się "sprawdził" Początki szkółkarstwa ozdobnego były naprawdę"zielone", trzeba było samemu ustalać co jest co.Ale z tamtego okresu mam wiele do tej pory nawet mało spotykanych roślin.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Stasiu! Dziękuję za komentarz! Śnieg jest bardzo potrzebny! Po pierwsze izoluje a po drugie nawodni glebę jak stopnieje. Bardzo jestem ciekaw Twoich mało spotykanych roślin zimozielonych. Masz może jakieś zdjęcia? Pozdrawiam serdecznie! Miłego dnia!

      Usuń
  2. To znowu ja , wróciłam z tundry syberyjskiej.Czy kalina sztywnolistna podlega pod zimozielone, a modrzewnica, a bambusik"plejoblastus ", laurowiśnia, trzmielina , bylinka "tiarella", ciemierniki,głowocos pestkowaty, tujopsis,niektóre berberysy, więcej grzechów nie pamiętam. Zdjęcia po kolei na moim blogu. donastępnego czytania i pisania.

    OdpowiedzUsuń