Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 18 października 2016

Październikowe porządki w ogrodzie

Uwielbiam miejsce, w którym mieszkam. Bliskość stolicy, świetna komunikacja dzięki kolejce WKD, a do tego mnóstwo zieleni, cisza i spokój. Ptaki i drobna zwierzyna leśna, a czasami, szczególnie zimą sarny, lisy no i dziki, które chętnie odwiedzają miasteczko. Ozdobą okolicy są piękne i wiekowe drzewa. Niestety jesienią drzewa te to ogromne utrapienie. A wszystko przez spadające liście, których jest bardzo dużo, szczególnie z dębów. I choć prace ogrodowe sprawiają mi wielką przyjemność to grabienie liści doprowadza mnie do furii. Nie znoszę tego robić. Teraz, kiedy liści jest niewiele grabię je sam, ale za niedługo, gdy opadną wszystkie na pewno zatrudnię kogoś do sprzątnięcia ogrodu. Na razie jednak z niewielką pomocą daję radę. Tym bardziej, że póki co liście sprzątam tylko z trawnika. Z kory sosnowej zostaną sprzątnięte wtedy, gdy już totalnie wszystkie opadną z drzew. Teraz nie ma sensu wygrabiać z niej liści gdyż na ogół przy okazji zgrabia się część kory.


Niestety, w październiku grabienie liści to taka trochę syzyfowa praca. Szczególnie gdy wieje wiatr. Gdy kończyłem grabienie to w miejscu, gdzie je rozpoczynałem znów było troszkę liści. Ale na szczęście nie dużo.


Jesień to także czas na zrobienie porządków w kąciku roboczym. Nawozy, które tam trzymam w sezonie wegetacyjnym powędrowały do piwnicy. Pochowałem także część narzędzi. Nie było ich zbyt dużo, bo jak pewnie pamiętacie pod koniec lipca złodziej (złodzieje) ukradli mi cały sprzęt ogrodniczy Fiskars.


Z kącika roboczego poznikały też sadzonki roślin, które sam ukorzeniam oraz samosiejki zadoniczkowane jakiś czas temu. Ale o tym co się z nimi stało napiszę pewnie jutro. Albo pojutrze. 


Wczoraj udało mi się także oczyścić z liści oczko wodne i kamienie, które je otaczają. Na oczko założyłem siatkę, która zatrzyma opadające liście. Siatka ta ma tak naprawdę troszkę inne przeznaczenie. Powinna służyć do osłaniania drzew owocowych np. czereśni przed szpakami. Ale doskonale nadaję się też jako zabezpieczenie oczka przed liśćmi.


Rosnący przy oczku klon japoński Dissectum Garnet z dnia na dzień robi się coraz bardziej czerwony. Jeszcze kilka dni i jego kolor będzie wręcz "świecący".


Wczoraj wybrałem też liście, które powpadały pomiędzy trzmieliny rosnące na skarpach przy schodach wejściowych do domu. 


Przede mną jeszcze porządki w kąciku japońskim oraz w kilku innych miejscach ogrodu.


Wczoraj popołudniu nad moją okolicą pokazało się słońce. W ciągu dnia też momentami wyglądało zza chmur ale po 14.00 zrobiło się całkiem miło i słonecznie. Dzięki takiej pogodzie rozpocząłem kolejną fazę zmian w ogrodzie. Na poniższym zdjęciu satelitarnym można prześledzić zasięg chmur w Polsce wczoraj popołudniu. Zdjęcie pochodzi ze strony internetowej www.sat24.com


Poniżej zdjęcie z początku prac. Już wkrótce pokażę Wam jakie nowości są w Zimozielonym ogrodzie. A będzie tego sporo. Nowy zakątek z roślinami oraz zupełnie nowy kawałek ogrodu, który powoli będę zagospodarowywał. Stali bywalcy bloga wiedzą, że moi rodzice oddali mi kawałek swojego ogrodu. Nie jest on co prawda wielki, ale pozwoli mi na przesadzenie części roślin oraz dosadzenie nowych krzewów. Oczywiście będą to moje ulubione liściaste zimozielone.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Widzę, że uporałeś się z pracami porządkowymi. Twój ogród zawsze jest uporządkowany.
    Też wyznajemy zasadę, że w miarę na bieżąco należy wykonywać prace ogrodowe.
    Mój Eryk w tej chwili jest na etapie przycinania iglaków. Jest tego sporo a tylko 1 godzina pracy bo zaraz robi się zmrok. Najgorzej jest w warzywniku. Dwie długie, wysokie ściany. Musieliśmy je posadzić aby zmniejszyć przeciągi i fale przymrozków z otwartych połaci łąk.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, regularne sprzątanie ogrodu jest bardzo ważne. Szczególnie u mnie. Drzewa produkują duże ilości liści :-) Fajny pomysł z tymi ścianami chroniącymi warzywnik! Super! Jutro czekają mnie kolejne prace w ogrodzie. Oby tylko nie padało przez cały dzień. Serdeczności Lusiu!

      Usuń
  2. No cóż ogród wymaga wielu poświęceń, ale równocześnie wspaniale potrafi się odwdzięczyć za trud włożony w jego pielęgnację. Wiosną i latem zapomnisz o zmęczeniu, patrząc na jego cudowne, kwitnące oblicze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Teraz jest trochę roboty ale ogólnie nie mogę narzekać :-) poza tym uwielbiam przebywać w ogrodzie i coś tam sobie dłubać :-) Najgorsze jest grabienie liści ale jakoś to przeżyję (z pomocą pracownika). Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Kawał pięknego ogrodu, sama przyjemność móc w nim pracować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) W tym roku jakby więcej było roboty w ogrodzie... Ale może tylko tak mi się wydaje :-) Pozdrowienia!

      Usuń