Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

sobota, 15 października 2016

Lago di Como - Jezioro Como

Dziś w mojej okolicy pogoda znów się zepsuła. Przez cały dzień było zimno i pochmurno. Sobotnie temperatury podzieliły Polskę na iście zimowy północny-wschód i prawie letnie południe! Ale o tym jutro. Dziś chciałbym zabrać Was do pięknej i słonecznej Italii. Jak pewnie wiecie drugą połowę maja tego roku spędziłem w Lombardii. Odwiedziłem Mediolan, Bergamo i wspaniałe jezioro Como (Lago di Como), nad które teraz Was zapraszam.


Z Mediolanu (dworzec Porta Garibaldi) do miejscowości Como dotarłem pociągiem w niecałą godzinę. Podróż dla jednej dorosłej osoby to koszt 4.80 EURO (w jedną stronę). W Como nieopodal stacji kolejowej mieści się port, z którego można popłynąć w rejsy po jeziorze. Ja wybrałem zwykły statek wycieczkowy, ale jak ktoś lubi może też skorzystać z szybkich wodolotów. Z uwagi na brak czasu wybrałem rejs do Bellagio bez możliwości przesiadki na inny prom, a co za tym idzie zwiedzania po drodze innych miejscowości. Rejs do Bellagio trwa 2 godziny. Bilet w obie strony to koszt 20.80 EURO. Jednak jeśli macie czas kupcie bilet całodzienny, dzięki któremu można w każdy miasteczku wysiąść sobie z promu, pochodzić i wsiąść na następny. Pamiętajcie jednak, że promy nie kursują co chwilę.


Lago di Como to trzecie co wielkości jezioro Włoch a zarazem jeden z najgłębszych akwenów w Europie. W najgłębszym miejscu dno znajduje się 425 metrów poniżej lustra wody i aż 200 metrów poniżej poziomu morza! Jezioro leżące u podnóża Alp ma kształt odwróconej litery Y, 51 kilometrów długości i ok. 4.5 km szerokości. Nawet pod koniec maja szczyty gór pokryte są jeszcze śniegiem.


Subtropikalny klimat panujący na brzegach jeziora powoduje, że można tu spotkać wiele egzotycznych roślin. Wspaniałe cedry, palmy, juki, dęby ostrolistne, magnolie wielkokwiatowe (zimozielone), laur szlachetny czy drzewka oliwne rosną tutaj wszędzie. A spora wilgotność powietrza powoduje, że zieleń jest wyjątkowo bujna. 


Jezioro otaczają setki, jeśli nie tysiące wspaniałych willi i pałaców. Niewielkie miasteczka wtulone pomiędzy Lago di Como, a zbocza gór, alpejskie szczyty i zieleń powodują, że dookoła nas wszędzie jest widok wręcz pocztówkowy. Gdzie się nie spojrzy - pocztówka. Jest po prostu pięknie! 


Urodę jeziora docenili już starożytni Rzymianie, a cesarz Pliniusz Młodszy stworzył tu budowle zwane "Comedia" i "Tragedia", które dziś spokojnie można by nazwać ośrodkami wypoczynkowymi. Do dziś dnia brzegi Lago di Como przyciągają znanych i bogatych ludzi. Swoje posiadłości mają tu (bądź miały) takie gwiazdy jak Madonna, George Clooney, Ronaldinho, Sylvester Stallone czy Julian Lennon. Warto też wspomnieć, że nad jeziorem zamieszkiwał kanclerz Adenauer. A bywali tu także Stendhal i Liszt.


Dookoła jeziora spotkać można wiele olbrzymich różaneczników. Są niesamowite!



Cudowna roślinność, wspaniałe widoki, piękne miasteczka, widok na góry i rewelacyjny klimat sprawiły, że zakochałem się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia. Płynąc statkiem nie mogłem napatrzeć się na jezioro, jego brzegi i góry.


W takim domku mógłbym zamieszkać. Oczywiście z takim właśnie ogrodem!


Po dwóch godzinach rejsu dopłynęliśmy do Bellagio. Ale miasteczku temu i ogrodom, które się w nim mieszczą poświęcę oddzielne 2 posty. Dziś napiszę tylko, że chodząc po okolicy co chwila moim oczom ukazywał się jakiś cudowny widoczek. A to jezioro, a to góry, a to krzewy czy drzewa... Piałem z zachwytu i chciałem tam natychmiast poprosić o azyl.


Czas jednak wracać do Mediolanu i do Polski. "O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..." napisał kiedyś Leopold Staff. U mnie właśnie pada... Spójrzmy jeszcze raz na Alpy.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Od razu lepiej mni na duszy gdy udałam się na Twoją wycieczkę:) Cudne, słoneczne miejsce, chętnie przeniosłabym się tam na stałe:)Siedziałabym w słoneczku (a nie przed kominkiem), popijała winko, ubrana w letnią sukienkę. Ech...rozmażyłam się:)
    A za oknem deszcz, wiatr przeganiający opadłe liście z drzew:(
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... Słońce i te widoki... Taras, leżak, leniwe popołudnie. Zakochałem się w tych miasteczkach nad Lago di Como. Serdeczności, miłej niedzieli!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Okolice jeziora Como to przepiękne miejsce! Gdzie się nie spojrzy wszędzie jest pocztówkowy widok. Ale nie jest to taki wulgarny styl jak w Miami czy w Rimini. Tu jest po prostu pięknie i elegancko :-) Miłej niedzieli!

      Usuń
  3. U mnie też mocno pada. Andrzejku, jakże Ci dziękuję. Mogłam się przenieść w moje ulubione strony.
    Na brzegami włoskich jeziorach wtulone są niewielkie i bardzo urocze miasteczka. Majowa zieleń jest taka soczysta, czuję zapach kwitnących różaneczników i azalii.
    Szczęśliwej niedzieli, Andrzejku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! Uwielbiam Italię, a okolice jeziora Como to miejsce, gdzie mógłbym mieszkać. Jak wiesz lubię słońce, ciepło i roślinność tropikalną, uwielbiam też wodę, góry i ich majestat. Nad Como to wszystko jest w jednym miejscu. Cudnie. Miłej niedzieli, serdeczności!

      Usuń