Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 3 maja 2016

Majówka

Długi majowy weekend powoli dobiega końca. W mojej okolicy pogoda nie zachwycała. Czasami było słonecznie, ale chwilami padał też deszcz. Dziś akurat lunęło dosłownie na kilka chwil przed planowanym rozpaleniem grilla. Do altanki więc nie poszliśmy. Pozostało nam jedynie cieszyć się smakiem mięs i wędlin przygotowanych na grillu elektrycznym. Od niedzieli do dziś włącznie trochę poleniuchowałem. W sobotę za to miałem sporo pracy w ogrodzie. W oczku zamontowałem nowy filtr z pompą fontannową. Jak zapewne pamiętacie tuż przed wyjazdem do Gruzji wymieniłem wodę w oczku. Profilaktycznie zastosowałem też środki zapobiegające rozwojowi glonów.


W sobotę skosiłem również trawnik. Wilgoć i ciepło powodują, że trawa bardzo szybko rośnie.


Jak to bywa w ogrodzie zawsze znajdzie się coś do zrobienia. A to trzeba coś przyciąć, a to gdzieś wypielić zielsko, a to coś nowego posadzić...


Od kilku dni w ogrodzie kwitną skalnice. Krzewinki, z uwagi na małą ilość słońca  nie mają tu może idealnych warunków, ale posadzone w przepuszczalnej glebie przetrwały kapryśną zimę i teraz cieszą oczy swoimi kolorami.



W sobotę posadziłem też 3 nowe lewizje. Dwie przeżyły zimę bez szwanku. Dwie niestety zgniły. W ich miejsce dosadziłem nowe krzewinki. Trzecia z lewizji trafiła na miejsce kaktusa, który również zgnił. 


W ogrodzie kwitnie jeszcze skimia japońska.


Zakwitły też dzikie bratki, które same się skądś porozsiewały. Przypuszczam, że ich nasionka zostały przyniesione przez ptaki.


Przed majowym weekendem zdążyłem jeszcze posadzić kwiatki w skrzynkach na balkonie. Rosną tu teraz petunie, komarzyce oraz oczywiście pelargonie w trzech różnych odcieniach czerwieni.



Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

12 komentarzy:

  1. U nas Majówka też spedzona w ogrodzir, na pracach i leniuszkowaniu:-) śliczne kwiatki jednoroczne, ja się jeszcze wstrzymuje z wyniesieniem na dwór :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Mam nadzieję, że nie będzie już przymrozków i kwiatom na balkonie nic się nie stanie :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Andrzejku, u Ciebie jest BAJKOWO,CUDNIE!!!!!!!
    U nas majówka była aktywna. Wczoraj obowiązkowo grilowanie.
    Moje pelargonie, begonie, komarzyce są pod folią.
    Mam nadzieję, że nie będzie przymrozków takich jak ostatnio -9 st.C wtedy zmroziło mi pomidory z owocami, aksamitki, begonie... Dobrze, że w domu miałam spory zapas rozsady pomidorów.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, ja też wczoraj miałem grilować w ogrodzie, ale niestety spadł deszcz i musiałem uruchomić grila elektrycznego w domu. Ojej... -9 stopni... Szkoda roślinek :-( Masakra. Oby już nie straszyły nas takie niespodzianki. Serdeczności!

      Usuń
  3. U nas było dość ciepło i gdyby nie wiatr byłoby wspaniale. Twój ogród nabiera kolorów i prezentuje się ślicznie. Podziwiam trawniki, takich nigdy się nie dorobię. Tylko patrzeć jak zakwitną azalie i różaneczniki - już nie mogę się doczekać. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z trawą bywa u mnie różnie Ewuniu. Z uwagi na cień nieustannie walczę z mchem. Różaneczniki już u mnie kwitną :) Azalie rozwiną swoje pąki lada moment! Miłego dzionka, serdeczności!

      Usuń
  4. Pogoda byla kaprysna, ale zrobilo sie cieplo :-). Skalniak z wieloma duzymi i mniejszymi kamieniami,odpowiednia roslinnoscia tzn. "Skalniakowa" i oczkiem pierwsza klasa!:-) p.s.Ja w sobote odwiedzilem ogrod botaniczny w powinie. Najwieksze wrazenie wywarly na mnie przefantastyczne rozaneczniki! :-) Brakowalo mi tylko wielu innych "nowych" rodzajow roslin zimozielonych np.laurowisni. niestety chyba nie ma nowych nasadzen zimozielonych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie powsińskie różaneczniki zachwycają wielkością. Już nie mogę się doczekać momentu, kiedy cała aleja różaneczników i azalii "wybuchnie" kolorami! Sporo różnych odmian roślin zimozielonych rośnie w kąciku rzadkich roślin wrzosowatych. Ale laurowiśni faktycznie jest w Powsinie niewiele. Pozdrowienia!

      Usuń
  5. Przepraszam za brak polskich liter niektórych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Coraz piękniej i kolorowiej u Ciebie Andrzeju, poleżakowałoby się w tym Twoim ogrodzie ;)
    ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Justynko za miłe słowa :-) Serdeczności!

      Usuń