Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

sobota, 5 marca 2016

Pierwszy weekend marca

Po wczorajszym poście, w którym opisałem szkody jakie wyrządziły tegoroczne mrozy w moim ogrodzie spieszę wyjaśnić, że tylko bardzo niewielka część roślin uległa uszkodzeniom. Znacząca większość (ponad 90 %) przetrwała niesprzyjającą aurę bez żadnych problemów. A nawet te, które po części uszkodził mróz na pewno na wiosnę odrosną. No może poza trzmielinami japońskimi, które najpewniej usunę z ogrodu. Nie przetrwały próby. Wkrótce przedstawię Państwu te zimozielone rośliny liściaste, które świetnie przetrwały niesprzyjające warunki z początku stycznia.



Dziś przez prawie cały dzień w mojej okolicy było pochmurno i szaro. I chociaż temperatura doszła do +7 stopni to na zewnątrz nie było zbyt przyjemnie. Wcale nie miałem ochoty na robienie zdjęć, bo ani nie było zbyt dobrych warunków świetlnych ani aura nie zachęcała do spacerowania po ogrodzie. Niejako z obowiązku tuż po 12.00 poszedłem z aparatem na krótką przechadzkę. Za to popołudniu pokazało się słońce.


W południe w większej części Europy było chłodno. Od północnej Hiszpanii aż po Polskę ciągnął się pas  powietrza, którego temperatura oscylowała wokół +6 stopni. Jedynie południe Europy, szczególnie wybrzeże Morza Śródziemnego, Italia oraz Bałkany były cieplejsze. Poniżej mapa temperatur w Europie z dzisiaj z godziny 12.00 pochodząca ze strony www.weterzentrale.de


W ogrodzie jest zielono. Taki efekt zawdzięczam przede wszystkim liściastym roślinom zimozielonym, których jak wiecie w moim ogrodzie nie brakuje.


Zielony jest też trawnik, ale to głównie dzięki temu, że w murawie jest mnóstwo mchu. Od miesiąca w trawniku leży dolomit, który ma odkwasić glebę. Z niecierpliwością czekam też na moment, kiedy będę mógł zrobić aerację trawnika i dosiać nowe nasiona traw przeznaczonych do terenów zacienionych. Tylko w niektórych miejscach wysypię mieszankę bogatszą w zwykłe trawy, lubiące słońce.


W oczku wodnym wciąż jeszcze "mieszka" napowietrzacz. Czemu go jeszcze nie wyjąłem i nie zamontowałem fontanny? O tym na końcu posta. 


W ogrodzie zielono, ale aura szara i ponura. Za to w domu zrobiło się kolorowo. Wszystko dzięki kwiatom! Grudniki oszalały i po dwóch miesiącach przerwy znów kwitną! 


Storczyk kwitnie już od 4 miesięcy. Za chwilę zacznie się piąty!


Po krótkiej przerwie znów zakwitła kliwia!


A w kuchni na blacie wiosennie żółcą się żonkile! Może niedługo zakwitną te, które rosną w ogrodzie?


Najbliższe dni mają być dosyć ciepłe. Ale prognozy długoterminowe ostrzegają, że po 15 marca nadejdzie spore ochłodzenie. Aż nie chce się wierzyć, że średnia temperatura dobowa może być poniżej 0 stopni C. I właśnie dlatego nie usunąłem jeszcze z oczka napowietrzacza.

Poniżej prognozy temperatur w Europie pochodzące ze strony internetowej http://www.wxmaps.org/pix/temp4.html


Czy tak rzeczywiście się stanie? Czy faktycznie powróci jeszcze lekka zima? Czas pokaże, a ja na pewno napiszę o tym na blogu! 

A już jutro zapraszam na relację z 3 Spotkania Blogerów Ogrodniczych oraz z Targów Gardenia, które odbyły się tydzień temu w Poznaniu.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. Wow, ale u Ciebie pięknie, kolorowo. Kliwia prześliczna a co do grudnika to faktycznie oszalał.
    U mnie też szaro i pochmurno. Dzisiaj nasadzałam do większych pojemników rozsadę pomidorów.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Lusiu za miłe słowa :) Podziwiam Twoje przygotowania do wiosny. Warzywnik pewnie będzie pełen różnych specjałów! Serdeczności!

      Usuń
  2. Podziwiam zawsze porządek u Ciebie. Piszesz, że trzemieliny przemarzły? U mnie niestety też. Mam nadzieję, że prognoza się nie sprawdzi, dzisiejszy smutny dzień był ciężki do przetrwania. Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Magdo! Bardzo dziękuję za miłe słowa. Niestety, po zrobieniu porządków na początku lutego w ogrodzie znów troszkę bałaganu. Pospadało sporo gałęzi z drzew, które muszę wreszcie pozbierać. Przemarzły mi trzmieliny japońskie. A malutkie Emerald'n Gold straciły większość listków, ale mają mnóstwo zdrowych pąków. Sunspot, Emerald Gaiety, Canadale Gold czy starsze Emerald'n Gold wyszły bez szwanku. W miejsce japońskich wsadzę coś bardziej odpornego. Serdeczności, miłego weekendu!

      Usuń