Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

wtorek, 1 października 2013

Nowe rośliny w ogrodzie - jesień 2013

Kilka dni temu zakupiłem trzy nowe krzewy do ogrodu. Jak zwykle oczywiście ich zakup to był moment, kiedy entuzjazm i radość wzięły górę nad rozsądkiem. No bo przecież potem trzeba te rośliny gdzieś posadzić. A u mnie w ogrodzie miejsca już praktycznie nie ma. W tym roku okroiłem kolejną część trawnika pod magnolię grandiflorę oraz araukarię chilijską. Teraz kilka dni zajęło mi wybranie odpowiednich stanowisk dla kolejnych krzaczków. Przeszkodził trochę padający wcześniej deszcz, ale nawet patrząc przez okna nie mogłem się zdecydować gdzie będą rosnąć. Wczoraj to się zmieniło. Podjąłem dwie przemyślane decyzje i jedną natychmiastową, zupełnie bez zastanowienia. Ale cóż, tak bywa... 

Dziś zapraszam do obejrzenia moich nowych roślinek. Dodam, że dwie z nich posadziłem przy oczku wodnym. Czy to dobry wybór okaże się za kilka lat.

Pierwsza z nich to przepiękny cyprysik tępołuskowy Nana Gracilis (Chamaecyparis obtusa Nana Gracilis). Ten niewielkich rozmiarów krzew rośnie bardzo wolno. Czasami nawet poniżej 4 cm rocznie. Dlatego też nadaje się do małych ogrodów. Świetnie będzie się komponował z innymi miniaturkami. W naszym klimacie dorosłe krzewy nie powinny przekroczyć 120 - 150 cm wysokości.


Kolejny krzew to żywotnikowiec japoński  Variegata (Thujopsis dolabrata Variegata). Już kilka razy przymierzałem się do zakupu tej wspaniałej i wyjątkowo ozdobnej rośliny, ale jakoś do tej pory nie wychodziło. Bardzo ciekawe są jej lekko spłaszczone gałązki, przypominające trochę tuję. Są one jednak grubsze i wyglądają trochę jak łuski na jakimś prehistorycznym gadzie. Co do tempa jego wzrostu i wielkości dorosłych krzewów. Proszę się nie sugerować opisami w niektórych sklepach internetowych. W naszym klimacie krzew ten rośnie wyjątkowo powoli i nie powinien przekroczyć ok. 1,5 metra wysokości.


Trzecia posadzona przeze mnie wczoraj roślina to dobrze znana kalina sztywnolistna (Viburnum rhytidophyllum). Ten liściasty krzew zimozielony przywędrował do Europy dopiero na początku XX wieku. Pochodzi z zachodnich i północnych Chin. Ozdobą tej odmiany kaliny są liście, które na stronie wierzchniej są mocno pomarszczone. W optymalnych warunkach krzew ten dorasta do ok. 3 metrów wysokości!


Więcej informacji o tych trzech krzewach, ich wymagania glebowe czy sposób pielęgnacji znajdą Państwo już wkrótce na mojej stronie internetowej www.zimozielonyogrod.pl

A na zakończenie dzisiejszego posta pokaże Państwu jeszcze dwa zdjęcia przedstawiające kondycję kwiatów rosnących w doniczkach na schodach wejściowych do domu.



Powoli zbliża się moment kiedy będę musiał się ich pozbyć. Poza chryzantemami reszta nie wygląda już zbyt atrakcyjnie. Ale póki kwitną nie będę ich ruszał. Niestety wczoraj musiałem wyrzucić chryzantemy drobnokwiatowe, które zostały zniszczone przez padające w ubiegłym tygodniu deszcze.

Zapraszam serdecznie do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Witaj Andrzeju. Na Twoich zdjęciach jesień wygląda pięknie, ale jest jakoś tak przejmująco zimno, mam nadzieję,że szybko człowiek przywyknie. U mnie ogień szepcze z piecyka"ciepełko,ciepełko,ach jak przyjemnie, co?"Dopiero dziś rano było u nas+ 2,a tak to było 5,6 stopni. Właśnie dziś zaczęło się sypanie liści, brzozy, leszczyny, miłorząb, kokornak, winobluszcz pięciopłatkowy zaczerwienił się i leci, bo ten trzylistkowy zieloniutki.Kwiatków mało, dalie jakby drugi raz ładnie zakwitły, no i zimowity.Ten malutki tujopsik faktycznie rośnie powolutku. Mam go 4 lata i wyrósł może 10cm., za to kalina sztywnolistna , ta jak się rozpędzi to hej ,hej, ale 2 lata rozpędzała się. Jest taka szczupła. Przy Twojej opiece i staranności będą pięknie rosły i zadziwią gości. Poradź Andrzeju jak mam ochronić mydleniec wiechowaty i zizipus jojoba, aby nie musiały odrastać co roku od nowa. Podsypuję ,owijam i nic, co roku od nowa . Życzę wielu przyjemnych chwil w ogrodzie i zapraszam na herbatkę przy piosence "Starszych Panów" . Aha mam jeszcze lipkę bardzo wielkolistną, no naprawdę liście to ma wielgachne i też co roku podmarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Stasiu! Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Jak bywa w takich przypadkach jedna jest dobra, a mianowicie taka, że mydleniec powinien bez problemów przezimować w gruncie. Jakiej on jest wysokości? Młode rośliny lepiej okryć agrowłókniną, ale bez kopczykowania. Może ma za sucho zimą? Spróbuj go porządnie przed mrozami podlać. Druga wiadomość jest zła. Przykro mi, ale ziziphus jujuba niestety znosi spadki temperatur tylko do -15 stopni C. Co do lipy wielkolistnej w miejscowości, w której mieszkam rośnie ich kilka, ale nie marzną. Może by ją przez kilka zim lekko okopczykować? Potem powinna się dostosować do niskich temperatur. Cieplutkie pozdrowienia!

      Usuń
  2. Gratuluję nowych roślinek. Jaka to radość dosadzić coś nowego. Kalinę sztywnolistną mam od 6 lat. Przez pierwsze trzy rosła jak na drożdżach. Potem zmarzła. I teraz wymarza mi co roku. Miałam już ochotę się jej pozbyć ale co spojrzę na jej śliczne liście to żal serce ściska. Więc przycinam i rośnie od nowa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu! Ciekaw jestem jak moja będzie rosła. Na pewno napisze o tym na blogu! Cieplutkie pozdrowienia!

      Usuń
  3. Witam, u mojego znajomego żywotnikowiec japoński Variegata ma wysokość 2-2,5m . pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agnieszko, Masz rację, pisałem ogólnie o wysokości docelowej ok. 1,5 metra. Ale w dobrych warunkach, przy sprzyjającej glebie, w osłoniętym stanowisku mogą nawet urosnąć do 4 metrów. Jednakże są to wyjątki :) Szczerze mówiąc marzę o tym, żeby mój żywotnikowiec też taki urósł. Pozdrowienia!

      Usuń