Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

czwartek, 3 października 2013

Nawozy na jesień - iglaki

Wczoraj pisałem o jesiennym nawożeniu trawnika. Dziś będzie o zasilaniu krzewów iglastych. Początek października to wciąż jeszcze dobry moment, żeby poczęstować nasze rośliny odpowiednią mieszanką nawozową. Dla wielu osób nawożenie kojarzy się przede wszystkim z pobudzeniem roślin do wzrostu. Jest to prawda ale tylko częściowo. 


Zadaniem nawozów stosowanych jesienią jest przede wszystkim odpowiednie przygotowanie roślin do ujemnych temperatur oraz do właściwej gospodarki wodnej, która zimą jest znacznie utrudniona z uwagi na zamarznięty grunt oraz mroźne i wysuszające wiatry. Poza tym nawozy te działają również wczesną wiosną, kiedy roślina rozpoczyna odradzanie się po zimie, a grunt jeszcze jest trochę zmarznięty i za wcześnie jest na stosowanie nawozów wiosennych. Dlatego też warto poświęcić trochę czasu i pieniędzy na przygotowanie naszych roślin do zimy. 


Nawozy jesienne znacznie różnią się składem od nawozów stosowanych na początku i w trakcie okresu wegetacyjnego. Azot powoduje wzrost roślin. Dlatego też jesienią stosujemy mieszanki bezazotowe lub z minimalną zawartością tego pierwiastka. Najważniejszymi składnikami nawozów jesiennych są potas i fosfor, które zwiększają mrozoodporność roślin oraz poprawiają ich zimotrwałość. Znaczącą rolę ogrywa tu odpowiednia regulacja gospodarki wodnej roślin, o czym pisałem już na wstępie. Zawsze podkreślam, że głównym wrogiem roślin jest zimowa susza.


Inne ważne składniki to magnez, żelazo, siarka, bor czy mangan. Przypomnę tylko, że magnez zapobiega brązowieniu igieł, co często widoczne jest późną jesienią lub wiosną. 

Kiedy najlepiej jest stosować mieszanki jesienne? Otóż wszystko zależy od pogody. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej jest zastosować nawożenie jesienne dwukrotnie. Pierwszy raz w połowie września, a drugi w pierwszej połowie października. Niektóre źródła i producenci podają, że nawozy jesienne należy stosować już od sierpnia. Pamiętajmy jednak, że jeżeli latem użyliśmy nawozów długo działających, to w sierpniu one wciąż jeszcze będą aktywne.

Przed mrozami i wysuszaniem podłoża zimą krzewy można zabezpieczyć poprzez ich odpowiednie ściółkowanie. Ale szerzej napiszę o tym jutro, przy okazji opisywania jesiennego nawożenia liściastych roślin zimozielonych. 

Zapraszam do lektury!

4 komentarze:

  1. Witaj. Dzięki za ten właśnie post, bo takim starowinkom to trzeba o wielu rzeczach przypominasz. Dzięki również za rady. Mydleniec ma 4 lata , a że co roku odrasta od zera więc co roku kończy na wys. mniej więcej 1- 1,20m. Zizipusa to chyba posadzić do donicy i pod dach.Czym taki laik może odwdzięczyć się takiemu fachowcowi. Dziękuję i proszę więcej. Pozdrawiam. Aha tej nocy mróz zciął dalie, kirengeszomę i aksamitki, a tak ładnie kwitły, bo to przecież ich pora. Żal i bezsilność. "jaś" na tyczce też oberwał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Stasiu! Cieszę się, że mogłem w czymś pomóc. Z tym ziziphusem to chyba faktycznie trzeba go w doniczkę przesadzić i na zimę schować do jakiegoś chłodnego ale widnego pomieszczenia. Szkoda Twoich roślinek. U nas jeszcze nie było przymrozków, ale w okolicy, tam gdzie już nie ma lasu, ludzie już skrobali rankiem szyby samochodów. Do nas też to zaraz przyjdzie, a potem mróz, śnieg i zima, których nie znoszę :( Pozdrowienia Stasiu!

      Usuń
  2. Bardzo interesujący blog ja ogrodnicwem się nie param ale kocham sadzić nasionka w donniczkach i potem obserwuję moje plony jak rosnązaraz biegnę na twój drugi blog facet gotuje a ciebie zapraszam do mnie Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Bardzo dziękuję :) Już pędzę na Twojego bloga. Zapraszam do zapisywania się do obserwatorów :) Pozdrowienia!

      Usuń