Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

piątek, 4 października 2013

Nawozy na jesień - liściaste zimozielone

Za oknami robi się coraz chłodniej. Dziś u mnie w okolicy był pierwszy tej jesieni przymrozek. To już najwyższa pora żeby zasilić liściaste rośliny zimozielone specjalnym nawozem jesiennym. Tak jak pisałem wczoraj nawożenie o tej porze roku ma ogromne znaczenie dla roślin. 


Pamiętajmy, że późna jesień i zima to okres kiedy szczególnie zimozielone rośliny liściaste są szczególnie narażone na uszkodzenia. Poza mrozem i silnym, mroźnym i wysuszającym wiatrem jest jeszcze jeden czynnik, który ma ogromny wpływ na ich kondycję. To susza zimowa. Zawsze podkreślam, że jest to jeden z głównych winowajców zimowych uszkodzeń. 


Na rynku dostępne są różne nawozy. Kupując je pamiętajmy, żeby miały jak najniższe stężenie azotu (ok. 1-3%). Ważna jest wysoka zawartość potasu oraz obecność takich pierwiastków jak bor, miedź, żelazo, mangan, molibden oraz cynk.

Nawozów tych używamy do zasilania wszystkich liściastych roślin zimozielonych, a w szczególności do: aukub japońskich, berberysów, bluszczy, bukszpanów, laurowiśni, lawendy, mahonii, ogników szkarłatnych, ostrokrzewów, pierisów japońskich, różaneczników, skimii japońskich, trzmielin, wrzosów i wrzośców.


Odpowiednio dobrana mieszanka nawozowa wzmacnia rośliny przed nadejściem mrozów, w pewnym stopniu uodparnia je na niskie temperatury oraz reguluje gospodarkę wodną roślin w okresie zimy.

Ponadto wczesną wiosną, kiedy nie jest jeszcze możliwe nawożenie pozwala roślinom na korzystanie ze składników mineralnych zawartych w tych nawozach.

7 komentarzy:

  1. Pierwszy przymrozek ? u mnie mroziło co najmniej od kilku dni i ....już nie mam żadnych kwiatów , a tyle ich jeszcze kwitło :((( było kolorowo
    i zbytnio nie było widać jesieni. Ale dbasz o trawnik i roślinki :) ale i one odpłacają się za to pięknym wyglądem .
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, tak, pisałem o tym pierwszym przymrozku wczoraj w porannym poście. Umieściłem też zdjęcia szronu, który dopadł ogród moich sąsiadów. U mnie go jeszcze nie było, ale jest pewni już tuż tuż... Niestety niecierpki, dalie miniaturowe i begonie też mi padły :( Zostały tylko chryzantemy :( Na szczęście pelargonie na balkonie są jeszcze w dobrej kondycji. Mam nadzieję, że jeszcze trochę pokwitną. Pozdrowienia! Miłego weekendu.

      Usuń
    2. Witam, podziwiając pana pięknie zadbany ogród:) Mam pytanie co do mojej wątpliwości odnośnie jesiennych nawozów. A dokładniej o ich podsypaniu pod rośliny, pod którymi jest wyłożona ściółka z kory i to dość gęsto. Czy Pan odsłania wokół roślin tą ściółkę i sypie np. nawóz jesienny czy na tą korę? Z góry dziękuję za odpowiedź:) Krystyna .

      Usuń
    3. Witam Pani Krystyno! Bardzo dziękuję za miłe słowa. Stosując nawóz jesienny np. do iglaków, najlepiej jest zmieszać granulat z ziemią dookoła rośliny, tak więc korę trzeba usunąć, podsypać nawóz, zmieszać go z podłożem, podlać krzew, a następnie przysypać korą. Wtedy mamy gwarancję, ze nawóz na pewno dostanie się do korzeni roślin. Pozdrawiam serdecznie. Andrzej.

      Usuń
    4. Aha, jeśli używamy nawozu płynnego, to też lepiej jest usunąć korę, szczególnie wtedy gdy jest jest dużo.

      Usuń
  2. Dziękuję za odpowiedź.Czyli....czyli.... czyli....:) baaaardzo dużo pracy czeka mnie w ogrodzie.Pozdrawiam serdecznie.Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie. Jeśli będzie Pani miała jakiekolwiek pytania dotyczące ogrodu i roślin postaram się na nie odpowiedzieć. Pozdrawiam serdecznie. Andrzej.

      Usuń