Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 9 czerwca 2013

Zimozielony ogród - zmiany 2006 - 2013

Ogród mam od prawie 8 lat. Późną jesienią 2005 roku wprowadziłem się do swojego nowego domku, a już od 2006 roku zacząłem realizować moje ogrodowe inspiracje i marzenia. Początki były trudne. na nic nie miałem czasu, pieniędzy tez nie bo wszystko poszło na dom. Dlatego też zacząłem od porządkowania terenu i założenia trawnika. Oczywiście wszystko robiłem praktycznie sam, na ogół w wolnym czasie w weekendy. Poświęciłem też swój urlop na porządki w ogrodzie. Tak wyglądał ogród we wrześniu 2006 roku.


W 2007 roku w ogrodzie pojawiły się pierwsze ścieżki. Wtedy były to drewniane klocki. Po jakimś czasie okazały się niepraktyczne. Ale wtedy, zaraz po położeniu wyglądały bardzo atrakcyjnie i byłem z nich i z siebie dumny. Wtedy też pojawiły się trzmieliny pnące, posadzone na skarpach przy wejściu do domu.


2008 to kolejny rok rozwoju ogrodu. Pojawiły się wtedy nowe krzewy oraz nowe aranżacje pod przyszłe zakątki m.in. różanecznikowy. Ogród wciąż jeszcze był mały, ograniczony płotkiem rozdzielającym moją część od części rodziców.


Zakątek różanecznikowy oficjalnie został obsadzony krzewami już rok później. Zakątek oraz skarpy otoczone były drewnianymi borderami. Różaneczniki były jeszcze malutkie, inne rośliny również. Trzmielina na skarpach już trochę podrosły, ale wciąż są jeszcze niewielkich rozmiarów.


2010 przyniósł kolejne nowe pomysły. Pojawił się świerk Conica. Natomiast oczko wodne cały czas jeszcze jest maleńkie.


Kolejny rok to wielkie zmiany w ogrodzie. Jego teren prawie dwukrotnie się powiększył, powstało nowe, większe oczko wodne oraz pojawiły się granitowe chodniki i murki, które zastąpiły drewniane bordery.


2012 to pierwszy rok mojej emerytury. Ale też pierwszy rok pisania bloga. Sporo zmieniło się również w moim sercu i duszy. Na lepsze na szczęście! A w ogrodzie... też sporo zmian. Powstały nowe zakątki przy oczku wodnym, pojawiło się mnóstwo bukszpanów posadzonych w postaci niskich żywopłotów. 


Bieżący rok i ogrodowe zmiany w nim zachodzące możecie Państwo obserwować na co dzień. Mam nowe pomysły, zmieniam niektóre zakątki (np. egzotyczny) i tworzę nowe, magiczne miejsca w ogrodzie. Mam nowy pomysł na obsadzenie pustych obecnie miejsc przy wejściu do ogrodu. Kiedyś rosły tam funkie (hosty) ale przesadziłem je w inne, bardziej dla nich odpowiednie miejsce. 


Przede mną sporo pracy w ogrodzie. Będą zmiany, może niewielkie, ale widoczne i mam nadzieję, że trafnie zaprojektowane. Zapraszam Państwa do śledzenia mojego bloga, gdzie będę opisywał zachodzące przemiany oraz moje wzloty i upadki w ogrodnictwie ozdobnym.

5 komentarzy:

  1. Dlaczego ścieżka z drewnianych klocków okazała się niepraktyczna? Bo zawsze mi się taka podobała i myślałam, aby taką właśnie ułożyć.

    Fajnie popatrzeć i porównać zdjęcia - jak to ogród się zmienia w czasie.

    Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, najprawdopodobniej klocki były źle zabezpieczone. Zaczęły się kruszeć i gnić. Być może klocki dębowe byłyby lepsze, ale te są strasznie drogie. Miłego tygodnia!

      Usuń
  2. Widać efekty pracy, to jest chyba najlepsze w robotach ogródkowych :) Ogród wygląda wspaniale, podziwiam! Ja jestem na początku, ale powoli moja działeczka nabiera formy.
    Życzę przychylnych warunków pogodowych i czekam na dalsze wpisy!
    Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dziękuję za komentarz i za miłe słowa. Jeśli mogę w czymś pomóc w ogrodzie (również fachowo) to służę :) Mam od niedawna firmę projektującą i wykonującą ogrody. A jeśli nie, to mam nadzieję, że mój blog Cię zainspiruje, tak zupełnie niekomercyjnie ;) Pozdrowienia. Miłego tygodnia!

      Usuń
    2. Oczywiście zawsze służę pomocą i tzw. dobrą radą ;) Mam już trochę doświadczeń z liściastymi zimozielonymi :)

      Usuń