Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 19.00

Sobota: 08.00 - 18.00

Niedziela: 09.00 - 16.00

Tel. 605 490 480

piątek, 2 czerwca 2017

Ogród botaniczny w Powsinie - rośliny zimozielone

Ogród botaniczny w stołecznym Powsinie powoli się zmienia. Widać tu nowe inwestycje i pomysły na kolejne założenia ogrodowe. I bardzo dobrze, bo to olbrzymi teren. Bardzo lubię to miejsce, ale porównując je z innymi polskimi ogrodami botanicznymi (Kraków, Wrocław) dostrzegam możliwości zmian i nowych pomysłów na piękne, pożyteczne i zadbane miejsca. Oczywiście przy tak olbrzymiej powierzchni zmiany te nie nastąpią od razu, ale dobrze się dzieje, że szefostwo PAN, pod który podlega powsiński ogród już kilka lat temu zadecydowało o zmianach. 

Powsin odwiedziłem10 dni temu. Moją pierwszą tegoroczną relację  znajdziecie TUTAJ A już wkrótce opiszę historię ogrodu oraz kolekcje, które są w nim prezentowane. 

Dziś zapraszam do obejrzenia zdjęć tutejszych roślin zimozielonych. W naszym klimacie wśród zimozielonych dominują drzewa i krzewy iglaste. W jednej z alej w Powsinie rosną majestatyczne cyprysiki nutkajskie. To już całkiem spore drzewa.


Nie brak tu różnych odmian świerków czy sosen.


Podczas każdej mojej wizyty w Powsinie zawsze z podziwem oglądam przepiękny cedrzyniec kalifornijski. Za nim rośnie choin kanadyjska. 


A skoro już mowa o Kalifornii to poznajcie bardzo ciekawą torreję kalifornijską. 


Wśród rzadko spotykanych w naszym kraju iglaków możemy tu znaleźć np. szydlicę japońską.  


Bardzo lubię żywotnikowce. W Powsinie rośnie ich całkiem sporo.


Spacerując po ogrodzie nie można nie zauważyć całej kolekcji świerków, żywotników czy jałowców i cypryśników. 


Jest tu także bardzo duża kolekcja różnych odmian cisów.


Ostatnim z iglaków jaki dziś Wam pokaże jest sośnica japońska. To również bardzo rzadko spotykane w naszych ogrodach drzewo. Obok sośnicy widać pierwszego przedstawiciela liściastych roślin zimozielonych. To wspaniały pieris japoński.


Zresztą dorodne okazy pierisów można spotkać w wielu miejscach ogrodu.


W kilku miejscach rośnie również pieris kwiecisty. Szkoda, że tak trudno kupić w Polsce jego sadzonki, bo to piękna i odporna na nasz klimat roślina.  


Największą grupę zimozielonych roślin liściastych w powsińskim ogrodzie tworzą różne odmiany różaneczników. 


Trochę zaskoczyła mnie olbrzymich rozmiarów kalmia. Podobnej wielkości krzew tego gatunku widziałem jedynie w Arboretum SGGW w Rogowie!


W kilu miejscach spotkać można dorodne kiścienie.


A to już popularna w Polsce mahonia. 


Przy głównym wejściu od strony ul. Prawdziwka rosną ładnie przystrzyżone trzmieliny pnące. To chyba odmiana Emerald'n Gold.


W ogrodzie bylinowym niedaleko alpinarium napotkacie sporych rozmiarów krzew innej trzmieliny pnącej (Sunspot).


W Powsinie spotkamy też ostrokrzewy. Ale jest ich tu raptem kilka. Do tego nie imponują rozmiarami. A szkoda, bo np. we wspomnianym rogowskim arboretum jest ich dość dużo i są całkiem spore! 


Podobnie jest z laurowiśniami. W Powsinie można je policzyć na palcach jednej ręki. Do tego są małe. W Rogowie znacznie większych laurowiśnie jest naprawdę sporo. A przecież klimat Powsina i Rogowa jest identyczny. 


Ale dość narzekania. Bi Powsin może poszczycić się sporą kolekcją różnych odmian bukszpanów.  


Wsród zimozielonych roślin zadarniających królują barwinki i runianka japońska. 


Ale jest też wyjątkowo rzadko spotykana odmiana golterii. To Shalon. Niestety jest ona mniej odporna na mrozy niż częściej uprawiana w Polsce golteria rozesłana. Ostatnia zima troszkę nadwyrężyła roślinę, ale widać, że powoli wraca do formy.


A na zakończenie jeszcze bluszcze. Niestety w Powsinie jest bardzo mało odmian tych popularnych pnączy. Ale wprawce oko znajdzie tu bluszcz kolchidzki Sulphur Heart.

Nie brak tu rzecz jasna bluszczy pospolitych. 


W dzisiejszym poście pojawiło się kilka porównań ogrodu PAN w Powsinie z Arboretum SGGW w Rogowie. Już wkrótce przedstawię Wam liściaste rośliny zimozielone rosnące w tym drugim miejscu. Rogów ma się czym pochwalić! 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

8 komentarzy:

  1. Cudowne miejsce. Rogów i Powsin ciągle w moich planach.
    Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu, na pewno oba te miejsca spodobają Ci się :-) Spokojnego i słonecznego weekendu :-) Serdeczności!

      Usuń
  2. Ależ tam jest pięknie. Bardzo lubię takie klimaty. Tyle wspaniałych okazów. Nie wiedziałam, że pieris może osiągać takie rozmiary. Miałam sośnicę. Pięknie rosła przez dwa lata. Okrywałam zgodnie z instrukcją. Jakże cieszyła nasze oczy i przyszedł moment, że niestety nie przetrwała. Szkoda, ale chociaż przez dwa lata miałam taki rarytasik. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Powsinie rośnie sporo ciekawych roślin. Pewnie pojutrze albo we wtorek opublikuję post z liściastymi zimozielonymi z Arboretum SGGW w Rogowie. Tam tez są rarytasy :-) Moja sośnica jest jeszcze malutka. No i bardzo powoli rośnie. Nie okrywałem jej nigdy. Ale nawet ta ostatnia masakryczna zima i wiosna nic jej nie zrobiły. Faktem jest, że mieszkam wśród drzew i miejsce jest osłonięte o mroźnych i wysuszających wiatrów. Szkoda Twojego drzewka :-( Serdeczności :-)

      Usuń
  3. Dobrze slyszec, ze rewitalizują :-) Przydałby się wiecej drzew liściastych, niektrych zimozielonych lisciastych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Przydałoby się więcej zimozielonych liściastych! Nie wiem czemu tak się ich boją. Pozdrowienia!

      Usuń
  4. C.D. Ale kalmia, kiścień! Rożaneczniki, azalie mają świetne. Ładniesze, okazaszE jak z Rogowa? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalmia, pierisy i kiścienie są olbrzymie! Niesamowite. Moje kalmie ledwie od ziemi odrosły ale dwie będą zaraz kwitnąć :-) A zimozielone z Rogowa będą chyba dopiero w środę :-) Serdeczności!

      Usuń