Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Koniec wiosny

Już pojutrze, w środę 21 czerwca o godzinie 06.24 rozpocznie się astronomiczne lato. Po dosyć chimerycznej, pełnej niespodzianek wiośnie chyba każdy z nas oczekuje pewnej stabilizacji w pogodzie. Ostatnie dni takową przyniosły, aczkolwiek pamiętajmy, że jeszcze niecałe półtora miesiąca temu majowe przymrozki zniszczyły wiele roślin i pąków kwiatowych. Teraz jednak panuje dosyć spokojna aura, jest ciepło i leniwie. Ta dziwna wiosna nie wiedziała jak się zachować. Na szczęście już się kończy. Termiczne lato panuje już w pełni i widać to wszędzie dookoła. 


Już za kilka dni ze schodów znikną kwiaty, które są symbolami wiosny - bratki. Zastąpią je najpewniej begonie. Posadzę też aksamitki, które wyhodowała moja mama. Pod koniec miesiąca będę też musiał przyciąć trzmieliny. Bo choć niedawno to robiłem, krzewy ponownie bardzo się rozrosły.


Ostatnie tchnienie wiosny widać po przekwitających różanecznikach. Odmiana Ponticum Goldflimmer zawsze kwitnie u mnie jako ostatnia. Z większości krzewów usunąłem już przekwitnięte kwiatostany, ale np. Nova Zembla wciąż czeka na ten nielubiany przeze mnie, ale niezbędny u młodych krzewów zabieg. Dzięki temu cała siła rośliny zamiast w tworzenie nasion pójdzie w rozrost.


Do kwitnienia przygotowuje się już hortensja Anabelle. To znak, że lato już się zaczyna. Z dnia na dzień jej paki są coraz pełniejsze. A w tym roku ma ich wyjątkowo dużo.  


Promienie letniego słońca przed południem zaglądają do ogrodu. Ale na krótko. Za chwilę schowają się w koronach drzew. 


Nadchodzące lato widać też w oczku wodnym. Co chwilę trzeba je czyścić z rosnących tam glonów. 


A poza tym w oczku pojawili się nowi mieszkańcy. To efekt tarła, a nie moich zakupów. Młode rybki są czarne, ale po pewnym czasie wybarwią się na czerwono. 


Przed południem oczko od wschodu przez pewien czas oświetla słońce. Sprzyja to leszczynie Concorta oraz żywotnikowcowi Variegata. Azalie japońskie, miniaturowe różaneczniki czy klon japoński Dissectum też nie mają nic przeciwko temu. 


Już za nieco ponad 40 godzin powitamy lato. Jakie ono będzie? Gorące i suche? A może chłodne i deszczowe?  O tym przekonamy się już w ciągu najbliższych kilkunastu tygodni. Póki co cieszmy się piękną pogodą. 


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

6 komentarzy:

  1. Andrzejku, cudownie wygląda Twój dom w wiosennym słońcu. Na schodach pojawią się nowe, letnie kwiaty i znowu będzie pięknie.
    Aż trudno mi to wszystko ogarnąć. Już lato... Czas biegnie nieubłaganie.
    On tak szybko ucieka, mija, momentami mam wrażenie, że próbuję go złapać jak piasek w garść, ale on i tak ucieka... Hmmm, tydzień, za tygodniem gna w niebywałym tempie. Dzisiaj jest poniedziałek, za chwilę będzie weekend i tak dalej i dalej... Prawdę mówiąc czekam jedynie na hortensje bo są to moje ulubione rośliny.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Lusiu! Bardzo dziękuję za miłe słowa. Mam podobne przemyślenia jak Ty... Czas pędzi... Zbyt szybko :-( U mnie ocalała jedynie hortensja Anabelle. Miałem 3 hortensje ogrodowe. Dwie niestety przemarzły, a jedną, która się uchowała i zaczynała ładnie rosnąć w ciągu jednej nocy zjadły ślimaki :-( Serdeczności, spokojnego tygodnia.

      Usuń
  2. U nas na pewno można stwierdzić jedno: lato będzie wietrzne :)
    Pięknie wygląda Twój ogród...idealny do odpoczynku w upały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bardzo dziękuję za miłe słowa :-) Upał i wysoka wilgotność powietrza sprzyja roślinom :-) Pozdrowienia :-)

      Usuń
  3. Zielono i cieniście. Tak lubię. Tylko proszę, wywal plastikowe doniczki...
    Pięknego lata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, kiedyś na pewno je wymienię na gliniane albo ceramiczne. Póki co sam trochę nad nimi ubolewam... ale cóż... na razie takie muszą być ;-) Serdeczności!

      Usuń