Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 18 czerwca 2017

Kalmia szerokolistna - zimozielona piękność

Kalmia szerokolistna (kalmia latifolia) to zimozielony krzew liściasty, który jest niestety nie jest zbyt popularny w Polsce. A szkoda, bo ta pochodząca ze wschodu USA roślina świetnie znosi nasze warunki klimatyczne. Podobnie jak większość tego rodzaju roślin, wymaga kwaśnej i wilgotnej gleby próchniczej. Krzew należy regularnie podlewać. Nawet zimą gdy temperatura przekracza 0 stopni, a podłoże nie jest zmarznięte wskazane jest podlanie kalmii. Nic tak jej nie wyniszcza jak zimowa susza oraz mroźne wysuszające wiatry. 


W moim ogrodzie rośnie obecnie 5 krzewów kalmii szerokolistnej. Dwa z nich w tym roku po raz pierwszy zakwitły. 

Krzew ten rośnie bardzo wolno. W swojej ojczyźnie dorasta nawet do kilkunastu metrów wysokości. W naszym klimacie aż tak duży nie będzie, ale starsze okazy kalmii z Rogowa czy Powsina pokazują, że mogą one mieć nawet ponad 2 metry wysokości. Jest to dosyć gęsty i równomiernie rosnący w formie kulistej krzew. Różne źródła podają, że kalmia szerokolistna wytrzymuje spadki temperatur do –27 stopni C. W chłodniejszych rejonach kraju młode rośliny przy dużych spadkach temperatur wymagają osłonięcia agrowłókniną. 


Kalmia lubi stanowiska cieniste lub półcieniste, dobrze znosi również stanowiska słoneczne, na lepiej kwitnie, ale w takim miejscu szybciej wysusza się podłoże. W miejscu słonecznym narażona będzie również na duże wahania temperatur późną zimą i wczesną wiosną, gdy słońce świeci coraz mocniej ogrzewając powierzchnię i rośliny, natomiast noce mogą być jeszcze mroźne. Ściółkowanie korą sosnową zapobiega nadmiernemu parowaniu wody z gleby latem, natomiast zimą zabezpiecza system korzeniowy przed przemarznięciem oraz wysuszeniem. Liście kalmii są szerokolancetowate, ciemnozielone, ze spiczastym końcem.

Poniżej wspaniały i duży krzew rosnący w Ogrodzie Botanicznym PAN w warszawskim Powsinie.

Na krzewach kalmii późną wiosną pojawiają się białe, różowe lub czerwone kwiaty. Są one skupione w baldachowate kwiatostany i dzięki temu są niezwykle dekoracyjne. 

Poniżej bardzo duża jak na polskie warunki kalmia, która rośnie w Arboretum SGGW w Rogowie.


Kalmie to bardzo wdzięczne rośliny. Pięknie prezentują się zwłaszcza w okresie, kiedy na innych krzewach i drzewach nie ma liści. Dodadzą one uroku każdemu, nawet niewielkiemu ogrodowi.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

8 komentarzy:

  1. Ślicznie wygląda kwitnąca kalmia, szczególnie ta różowa. Może w Twoim zacisznym ogrodzie Andrzejku też rozrośnie się w ogromny krzew?
    Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę Ci miłego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu! W moim ogrodzie brakuje trochę kwiatów... Za dużo cienia... Więc te kalmie tym bardziej mnie uradowały :-) Serdeczności! Milutkiego tygodnia :-)

      Usuń
  2. Witaj Andrzejku!
    Kalmie to bardzo piękne rośliny. Oczarowały mnie jej kwiaty.
    Masz niezastąpione ręce i ogromne serce do roślin. Wierzę, że będzie to ogromny krzew.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! Kwiaty dedykuję Bellusi. Na pewno tam gdzie jest, kalmie też pięknie dla niej kwitną! Serdeczności!

      Usuń
  3. Ładnie kwitną:-) To prawda, że sa nieslusznie niedoceniane i też znacznie mniej dostępne niż np.różaneczniki. Rogowskie i powsinskie extra, Twoje też niczego sobie :-) W planach. W przyszłym tygodniu chyba się przymierzę do kupna:-) Pozdrawiam! Dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są naprawdę wspaniałe. Szkoda tylko, że tak wolno rosną. Ale i tak sę cudne! Udanych zakupów :-) No i spokojnego tygodnia :-)

      Usuń
  4. Very interesting post! Thanks for sharing! ������

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much :-) I hope you will become a constant visitor here :-)

      Usuń