Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

piątek, 15 lipca 2016

Lipcowa pogodowa ruletka

Lipiec nie rozpieszcza nas pogodą. Raptem 3 dni temu zalało Warszawę, Kilkanaście dni wcześniej Poznań, a dziś w nocy Gdańsk! I chociaż statystycznie lipiec to najbardziej mokry miesiąc w roku to jednak tegoroczne ulewy wyjątkowo dają się nam we znaki. Z jednej strony taka porcja wilgoci służy roślinom, ale dla ludzi jest to co najmniej męczące. Mimo niezbyt wysokich temperatur jest duszno i parno. 

Wczoraj wieczorem w mojej okolicy znów padało.


Jeszcze w poniedziałek było ponad 32 stopnie. Z dnia na dzień jednak robiło się coraz chłodniej. Dziś słupek rtęci dobił u mnie do +23 stopni. Czy takiego lata oczekiwaliśmy? Szczególnie po tym jak w ostatnich latach temperatury rzędu 30 stopni nie należały do rzadkości? Poniżej wykres notowanych i prognozowanych temperatur w lipcu dla Warszawy. Pochodzi on ze strony www.accuweather.com


Po wczorajszym dosyć mokrym wieczorze nastał chłodna noc. Po raz pierwszy od wielu dni w nocy obudziło mnie zimno i zamykałem okno w sypialni.


Dziś sytuacja się trochę poprawiła. Co prawda przed południem trochę padało, ale potem wiatr rozwiał chmury i pokazało się słońce.


Niestety w ciągu dnia prawie cała Polska pokryta była mniejszymi bądź większymi obłokami. Poniżej mapa chmur z godz. 13.30 pochodząca ze strony internetowej www.sat24.com

Dzięki w miarę ciepłej i bardzo wilgotnej aurze wszystko rośnie jak na drożdżach. Cierpią trochę jedynie kwiaty w doniczkach na schodach.  Wyraźnie brakuje im słońca. 


Podobnie zresztą jak liliom  wodnym. Nie wiem czy w tym roku zakwitną. 


W ciągu dnia były dziś jednak chwile ze słońcem. Nawet teraz, kiedy piszę bloga nasze dzienna gwiazda oświetla okolicę. No i zrobiło się cieplej. Na wieczór termomert podskoczył do +24 stopni. 


Niskie ciśnienie i deszczowa aura mają wpływ nie tylko na ludzi ale też na zwierzęta. Dyzio na ogół w ciągu dnia biega po ogrodzie. Dziś większą część dnia przespał w domu w swoim ulubionym legowisku. 
 

Jakie będą następne dni? Podobno temperatury mają ustabilizować się na poziomie ok. 25 - 26 stopni. Mniej też ma być opadów. Czy prognozy się sprawdzą? Na pewno napiszę o tym na blogu.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury!

4 komentarze:

  1. Dobry wieczór. W zeszlym roku bylo bardzo suche lato, teraz juz zbyt mokro...choć do niedawna opady byly w normie. Wspaniałe bluszcze krzewiaste u Pana:-) Niedługo u mnie w ogrodzie. Duzy prawie 3 metrowy okaz widziałem przypadkiem w wywiadzie z powstancem znanym jako "dziarski dziadek" na you tube. Prawdopodobnie, bo rosliny nie byly omawiane i obraz troche rozmyty. Milego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam te bluszcze! Są wspaniałe i zupełnie odporne na nasze mrozy! Pozdrowienia!

      Usuń
  2. I przepraszam za dwa komentarze takie same, ale jakos na komórce sie kliknęło :-)

    OdpowiedzUsuń