Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 5 lipca 2016

Kwiaty hortensji krzewiastej Anabelle

Przełom czerwca i lipca to początek kwitnienia hortensji. Ale nie tych sztucznie pędzonych w szklarniach. lecz tych, które naturalnie rosną w naszych ogrodach. Moje trzy hortensje ogrodowe, które pod koniec maja posadziłem w ogrodzie już prawie przekwitły. A te, które np. u moich rodziców rosną już od kilku lat dopiero przygotowują się do kwitnienia. Przełom czerwca i lipca to okres kiedy rozpoczynają kwitnąc hortensje krzewiaste (drzewiaste). Od Lipca 2014 w moim ogrodzie rośnie odmiana Anabelle. Dostałem ją na urodziny od moich sąsiadów Pauliny i jej męża Pawła. W ubiegłym roku została przesadzona w nowe miejsce. Teraz to już całkiem spory krzew, chociaż jak podają różne źródła Anabelle może osiągać w naszym klimacie nawet ponad 150 cm wysokości.


Jej największą ozdobą, a co za tym idzie wspaniałą ozdobą naszych ogrodów są przepiękne biało-kremowe ogromne kwiaty. Ich średnica może przekraczać 20 cm. Są one dosyć ciężkie i dlatego większym krzewom należy zapewnić odpowiednie podpory. Moja jeszcze ich nie potrzebuje ale pewnie za rok już będę musiał otoczyć krzew specjalnym płotkiem.


Odmiana ta jest w pełni odporna na mrozy. Tym bardziej, że rozpoczyna ona wegetację znacznie później niż wiele odmian hortensji ogrodowych. Jeśli nawet zdarzy się, że wiosenne przymrozki uszkodzą pędy lub pąki kwiatowe krzew na pewno wypuści nowe i latem będzie cieszyć nasze oczy wspaniałymi kwiatami. Hortensje czyli po łacinie Hydrangea uwielbiają wodę dlatego krzew należy regularnie podlewać. Anabelle wymaga również regularnego nawożenia. Dobrze rośnie w miejscach słonecznych i w półcieniu.


Hortensje krzewiaste przycinamy wiosną. Można to zrobić nad 3 lub 4 oczkiem. Ja w tym roku pozostawiłem troszkę dłuższe pędy. Kwitną one na pędach, które wyrosły w danym roku więc wiosenne cięcie nie pozbawi krzewu kwiatów.  

Ta wspaniała roślina będzie ozdobą każdego ogrodu. Gorąco polecam hortensję Anabelle i serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

10 komentarzy:

  1. Ślicznie Ci zakwitła choć jeszcze młodziutka. Mam ich kilka. Najstarsza ma ponad 10 lat i jest przeogromna. Czasem żadne podpory nie są w stanie utrzymać jej wielkich kwiatów - po ostatniej ulewie wiele łodyg się połamało. Dwa lata temu kupiłam kolejną Anabelkę i ta ma dużo sztywniejsze łodygi. Polecam też Anabell różową - jest piękna.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to bardzo współczuję :-( Szkoda krzewu i kwiatów. O różowej muszę koniecznie pomyśleć. Tylko gdzie ją posadzić? Może koło białej? Pozdrowienia Ewuniu!

      Usuń
    2. Właśnie obrabiam zdjęcia na nowy post, będzie też zdjęcie różowej hortensji - zapraszam do obejrzenia.

      Usuń
    3. Już pędzę obejrzeć :-)

      Usuń
  2. Bardzo ładna. Ja mam 3 letnią anabelke, słabo mi w tym roku coś kwitnie, ale i tak cieszy oko. W końcu hortensje to moje ulubione krzewy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno w przyszłym sezonie pięknie zakwitnie. Kiedyś nie doceniałem hortensji ale od pewnego czasu coraz bardziej mi się podobają :-) Pozdrowienia.

      Usuń
  3. Uwielbiam "Anabelkę". Teraz jest na czasie, też przygotowałam wczoraj wpis o niej, a jutro jadę zrobić zdjęcia i wrzucam na stronę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, super. Czekam niecierpliwie na post :-) Pozdrowienia!

      Usuń