Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 5 kwietnia 2016

Wiosna wszędzie!

Dziś zapraszam Państwa do obejrzenia wiosennych kolorów w moim ogrodzie. Obiecałem Państwu pokazać je wczoraj, ale niestety nie zdążyłem. Nawał pracy i zmęczenie dały o sobie znać. Za to dziś zdjęć będzie troszkę więcej, bo dzięki letniej wręcz aurze zieleń i kwiaty wybuchają wręcz jak z armaty!

Pieris japoński Debutante rozwija coraz więcej pąków. Gałązki tej niewielkiej krzewinki uginają się pod ciężarem kwiatów!


 Barwinki zaczynają swój niebieski spektakl.


To początek ich kwitnienia. Roślinki mają mnóstwo pąków, które wkrótce się rozwiną.


Mahonia przyciąga już owady. Na rozwiniętych kwiatkach można zaobserwować uwijające się pszczoły i trzmiele.


Rozwijają się też pączki na trzmielinach. Z dnia na dzień pojawia się coraz więcej młodych listków. To ostatni dzwonek na przycięcie roślin. 


Wczoraj na kasztanowcu zaczęły pojawiać się młode listki. A jeszcze dwa dni temu były tylko pąki.


Na schodach jest bardzo kolorowo. A to dzięki rozwijającym się pąkom żonkili i bratków.


Wczoraj temperatury w cieniu bardziej przypominały lato niż wiosnę. Dziś podobno ma być jeszcze cieplej!


Wracając do wczorajszych prac... Udało mi się przyciąć oba żywopłoty. Pod sekator poszły ostrokrzewy Meserveae i laurowiśnie wschodnie Caucasica. Te ostatnie wyjątkowo dobrze zniosły niesprzyjającą aurę z okresu Bożego Narodzenia i Nowego Roku.  Duże wahania temperatur, od +15 w drugi dzień Świąt do -20 stopni przy gruncie bez śniegu przed świętem Trzech Króli zniszczyły jedynie kilka liści. Rośliny są w bardzo dobrym stanie i mają mnóstwo pąków.  Przycięcie ich spowoduje zagęszczenie się krzewów. Jeśli zaś chodzi o wspomniane wcześniej ostrokrzewy, to są one bardzo odporne na mróz. 


Poobcinałem też owocostany na bluszczach krzewiastych. Dzięki temu zabiegowi siła roślin zamiast w tworzenie owoców i nasion pójdzie w rozrost krzewów.


W oczku wodnym pojawił się żabi skrzek. Prawdopodobnie jednak niewiele kijanek przeżyje gdyż najpewniej zjedzą je ryby.


Na koniec jeszcze zdjęcie odbijającej się w oczku leszczyny Concorta. Drzewko już kwitnie i ma sporo młodych listków.


A już jutro zapraszam do ogrodu moich rodziców. Sprawdzimy czy tam też już zawitała prawdziwa wiosna!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

12 komentarzy:

  1. Prawdziwa wiosna u Ciebie a nawet lato, bo temperatura jaką mamy bardziej mi je przypomina :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. a u nas chlodno...ale ładnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ma podobno jutro padać :) Deszcz jest bardzo potrzebny! Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Cudeńko leszczyna, wczoraj miałam zamiar taką kupić, ale po chwili namysłu odłożyłam ją z powrotem! Nie mam już miejsca, chyba że coś wypadnie z ogródka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh, to podobnie jak ja. W ogrodzie nie mam już miejsca. A szkoda, bo jest tyle pięknych krzewów, których jeszcze nie mam :( Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Fantastyczny ten kwitnący Pieris :) P.S. Odp.: Bardzo Lubię runianki. Kilka sztuk runianki posadziłem w pewnej odległości licząc na to, że się rozkrzewią. Te zielone ładniej jednak wygladają w zwartej już grupie. Posadziłem również golterie. Najbardziej z trzech jednak lubię nasz krajowy barwinek pospolity (i variegata), który teraz sadzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Runianki na pewno się rozkrzewią :) Golterie również. Barwinki są piękne :) Szczególnie teraz, kiedy kwitną. Pozdrowienia!

      Usuń
  5. O ta pora roku jest genialna i muszę się z Tobą zgodzić bo to istna torpeda. Tak wszystko szybko wypuściło kwiaty i liście że ja jestem załamany bo nie nadążam ze zdjęciami! Szok po prostu szok. W niedziele koniecznie wybieram się do Wrocławia zobaczyć tamtejszą wiosną a jak wszystko będzie dobrze to w tym miesiącu zawitam jeszcze do Krakowa i Goczałkowic. Liczę na solidną porcję zdjęć i świetne widoki. Super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Też nie nadążam ze zdjęciami. Fajnie masz, zazdroszczę Wrocławia! Ja za kilka dni lecę do Gruzji i mam zamiar zwiedzić ogród botaniczny w Batumi. Podobno jest piękny! Pozdrowienia!

      Usuń
  6. Piękna wiosna i cudownie kwitnący Pieris. Jak ja lubię takie widoki.
    Wczoraj wspaniały, wiosenny dzień a dzisiaj? dosyć chłodno.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Lusiu! U nas wczoraj troszkę padało, dziś za to było trochę chmur ale też sporo słońca i ciepło. Serdeczności!

      Usuń