Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

piątek, 14 lipca 2017

Aukuby japońskie w Zimozielonym ogrodzie

W moim Zimozielonym ogrodzie od lat rośnie sporo roślin pochodzących z różnych dosyć egzotycznych miejsc świata. Wśród nich są takie, które z założenie nie powinny wytrzymać klimatu centralnej Polski. Specyficzny mikroklimat panujący na zalesionym obszarze części Brwinowa i w Podkowie Leśnej pozwala jednak na uprawę przynajmniej niektórych mniej odpornych na mrozy krzewów. Od kilku lat z mniejszym lub większym, ale wciąż jednak z powodzeniem uprawiam dwie odmiany aukuby japońskiej (aucuba japonica). Jedna to odmiana podstawowa, która ma ciemnozielone liście, a przynajmniej takowe miała w ubiegłym roku. mam także 4 aukuby Crotonifolia, o marmurkowych liściach. 

Poniżej na pierwszym planie odmiana podstawowa aukuby japońskiej. W otoczce z bukszpanów widać krzewy odmiany Crotonifolia. Te ostatnie rosną u mnie już od kilku lat i wytrzymały nawet długą i mroźną zimę z sezonu 2012/2013.


Jak podają różne źródła ich uprawa możliwa jest w rejonach gdzie minimalne temperatury nie spadają poniżej -20 stopni C (strefa USDA 7B). Aukuby trafiły do Europy pod koniec XVIII wieku.Z powodzeniem uprawiane są w regionach o wysokiej wilgotności powietrza i łagodnych zimach. Przede wszystkim można je spotkać w krajach Beneluxu, w Wielkiej Brytanii czy w zachodnich landach RFN. Rosną także we Włoszech czy w Szwajcarii i Francji. W Polsce ich uprawa możliwa jest przede wszystkim w tych rejonach, gdzie zimy są w miarę łagodne, a powietrze ma wysoką wilgotność. Jednak jak pokazuje moje doświadczenie, przy odrobinie szczęścia i niewielkim zimowym osłonom ich uprawa może udać się także w okolicach Warszawy. 

W czasie ostatnie zimy krzewy odmiany Crotonifolia przez ponad 3 tygodnie osłonięte były agrowłókniną. Mimo tego bardzo niskie temperatury oraz brak lub niewielka ilość śniegu spowodowały, że rośliny trochę ucierpiały.


Niestety bardziej ucierpiała odmiana podstawowa, której ni osłoniłem przed mroźnym i wysuszającym wiatrem. Krzew na tyle źle zniósł zimę, że postanowiłem go wykopać i zadoniczkować.


Dziś aukuby znów wyglądają zdrowo i pięknie. Mają sporo nowych przyrostów i wspaniałe błyszczące liście. Na miejscu krzewu odmiany podstawowej rośnie bluszcz krzewiasty "Ice Cream".  


Idealnym miejscem sadzenia aukuby są tereny zacienione lub z niewielkim nasłonecznieniem (półcieniste). Powinny one być zaciszne (osłonięte od wiatru). Dobrze rosną pod dużymi drzewami, które zapewniają im ochronę przed zbyt mocnymi promieniami naszej dziennej gwiazdy. Aukuba lubi glebę próchniczą, lekko kwaśną lub obojętną. Uwielbia ściółkowanie np. korą sosnową. To również chroni system korzeniowy rośliny przed nadmiernym przesuszeniem oraz przed zmarznięciem. Dobrze znosi okresy suszy (również tej zimowej), ale znacznie lepiej rośnie, kiedy jest regularnie podlewana. W czasie zimy, w okresach, kiedy temperatura wzrasta powyżej 0 stopni Celsjusza, a ziemia nie jest zmarznięta dobrze jest podlać aukubę. Zalecane jest, aby w chłodniejszych rejonach kraju rośliny zabezpieczyć agrowłókniną przed dużymi mrozami i wysuszającymi wiatrami.


A co z odmianą podstawową? Krzew po zadoniczkowaniu zaczął powoli puszczać nowe pędy. Na początku czerwca postanowiłem posadzić go w glebie. Decyzja była wyjątkowo trafna. Aukuba ruszyła jak rakieta. Po miesiącu ma już mnóstwo nowych pędów i pięknych liści. Co ciekawe, na niektórych z nich pojawiły się żółte plamki. Czyżby chciała zmienić się w Crotonifolię? 


Czas pokaże jak aukuby zniosą kolejną zimę. Oby nie przemarzły.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

2 komentarze:

  1. To śliczna roślina ale jak widać wymaga specyficznych warunków. U mnie zapewne nie przeżyłaby zimy. Ślicznie wygląda rabatka z aukubą w środku.
    Miłego weekendu Andrzejku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu! Faktycznie aukuby w klimacie środkowej, południowej czy wschodniej Polski to spore wyzwanie. U mnie rzeczywiście warunki są dosyć specyficzne. Las, cień... Drzewa osłaniają krzewy przed mroźnymi i wysuszającymi wiatrami i przed zimowym słońcem. Za to na południowym zachodzie, zachodzie i północy kraju (szczególnie w pasie nadmorskim) aukuby rosną świetnie. Wystarczy tylko zapewnić im zaciszne i zacienione miejsce :-) Serdeczności Ewuniu, miłego i spokojnego weekendu :-)

      Usuń