Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

czwartek, 25 grudnia 2014

Ogród rodziców przed Świętami

Tegoroczne Święta w mojej okolicy upływają pod znakiem padającego prawie cały czas deszczu. Od kilku dni praktycznie nieprzerwanie kropi, leje, mży... Podobno dziś w nocy ma się znacząco ochłodzić i od jutra czekają nas już ujemne temperatury. Ma też powrócić słońce. Jeśli rzeczywiście ma być mroźno to dobrze, że ostatnio sporo padało. Po wyjątkowo suchej jesieni, rośliny potrzebowały deszczu jak zbawienia. podlewanie pomagało im jakoś przetrwać, ale co deszcz to deszcz. Tym bardziej, że większość roślin powinna być przed nadejściem mrozów porządnie podlana. Tyczy się to szczególnie liściastych roślin zimozielonych, którym nic tak nie szkodzi jak zimowa susza oraz mroźne i wysuszające wiatry.

Ale przed nadejściem przedświątecznych opadów w ubiegłym tygodniu mogliśmy cieszyć się kilkoma słonecznymi dniami. Dziś zapraszam do ogrodu moich rodziców. Tak wyglądał dokładnie tydzień temu.

Azalia pontyjska ma już spore pąki.


Ze słońca korzysta berberys Julianae.


Ciemierniki powoli szykują się do kwitnienia.


Na różach wciąż jest sporo liści.


Skalniak też jeszcze troszkę się zieleni.


Berberys pospolity ma mnóstwo owców.


Hortensje poczuły chyba wiosnę, bo puszczają młode listki.


Niestety wiosnę poczuły też krety, które masowo niszczą trawnik.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga. Już wkrótce rozpocznę nowy cykl postów, w których opiszę klimat największych polskich miast.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz