Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

środa, 6 sierpnia 2014

Laurowiśnia wschodnia Caucasica 2012 - 2014

Laurowiśnia wschodnia Caucasica (Prunus laurocerasus Caucasica) pojawiła się w moim ogrodzie we wrześniu 2012 roku. Kupiłem ją na próbę, żeby sprawdzić jej odporność na mrozy, śnieg i zimową suszę. Kilka lat wcześniej posadziłem laurowiśnie odmiany Rotundifolia. Niestety kiedy je kupowałem sprzedawca zapewniał mnie, że to Novita, czyli bardziej odporna na mrozy odmiana. Jak się okazało kupiłem wspomnianą Rotundifolię, która oczywiście jest piękna jednak nie wytrzymuje naszych zim i przemarza. Odrasta potem od korzeni, ale raczej nie ma szans na to, żeby krzewy urosły do wysokości ogrodzenia. A chciałem z nich zrobić żywopłot. Po niepowodzeniach zdecydowałem się na Caucasicę.


Tak wyglądała zimą 2012/2013.


Tę długą (od grudnia do początku kwietnia), mroźną i śnieżną zimę wytrzymałą bez większych uszkodzeń. Nawet te części roślin, które były ponad pokrywą śnieżna przeżyły ten okres bez szwanku. 

Tak roślina prezentowała się 20 sierpnia 2013.


W tym roku postanowiłem wywalić stare Rotundifolie i na ich miejsce posadziłem Caucasici. Mam nadzieję, że będą dobrze rosnąć i wytrzymają zimę bez problemów, podobnie jak ich starsza siostra. 


Ta starsza roślina bardzo się rozrosła. Ma już prawie 170 cm wysokości! Tak wyglądała wczoraj wieczorem.



Więcej informacji o laurowiśni wschodniej Caucasica znajdziecie Państwo TUTAJ w zakładce "Moje rośliny". 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga oraz do odwiedzania mojej strony internetowej Zimozielony ogród

4 komentarze:

  1. Jak to nie warto do końca ufać sprzedawcom, prawda? Czasem się nie przewidzi, że taki jeden z drugim sam nie wie co sprzedaje, a potem skutki mogą być bolesne :(
    Pozdrowienia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Joasiu! Ale na szczęście większość to bardzo uczciwi ludzie :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Tak to czasem jest ...też miałam laurowiśnie,ale nie za bardzo rosla....za baba juz siedzi i na pewno nie przemarznie,zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O raju, oglądałem zdjęcia baby i nie mogę znaleźć tej laurowiśni :) Ale baba jest super! Super baba :)

      Usuń