Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

niedziela, 3 sierpnia 2014

Kiścień wawrzynowy Rainbow i laurowiśnia wschodnia Otto Luyken - od dwóch lat w ogrodzie

W moim ogrodzie co jakiś czas zachodzą zmiany. Największe z nich zaszły w 2010, 2011 i 2012 roku. Ale zarówno ten jak i ubiegły rok także obfitowały w różne inwestycje i przeróbki oraz nowe nasadzenia. 2 lata temu w ogrodzie pojawiło się sporo nowych roślin. Wśród nowych nasadzeń dominowały oczywiście liściaste zimozielone. Dziś opiszę dwie z nich. Pierwsza to kiścień wawrzynowy Rainbow, a druga to laurowiśnia wschodnia Otto Luyken. Dlaczego bohaterami dzisiejszego posta będą obie rośliny? Ano dlatego, że w ogrodzie rosną obok siebie.
 
Kiścień wawrzynowy (Waltera) Rainbow (Leucothoe fontanesiana (Walteri) Rainbow) jest zimozielonym krzewem liściastym, dorastającym w naszych warunkach klimatycznych do wysokości ok. 1.5 metra. Rośnie dosyć wolno, jego roczne przyrosty mogą osiągać jednak 15, a nawet 20 cm . W moim ogrodzie od 2012 roku rosną dwa kiścienie Rainbow. Posadziłem je w miejscu półcienistym, najwięcej słońca jest tam w godzinach porannych. W innych porach dnia na ogół to miejsce jest zacienione. 


Z moich obserwacji wynika, że kiścienie (niezależnie od odmiany) w polskich warunkach klimatycznych lepiej rosną w cieniu i w miejscach zacisznych, osłoniętych od wysuszających wiatrów. Nie są tam również narażone na ostre promienie wiosennego słońca, kiedy różnice temperatur pomiędzy dniem a nocą są dosyć duże.

Poniżej na pierwszym planie widać laurowiśnię wschodnią Otto Luyken (Prunus laurocerasus Otto Luyken).




Jest zimozielonym krzewem liściastym, dorastającym w łagodniejszym niż w Polsce klimacie do wysokości nawet 2-3 metrów. W naszych warunkach nie przekracza jednak wysokości 150 – 200 cm. Szerokość dorosłych krzewów dochodzi do ok. 1,5 metra. Jest to odmiana wyhodowana sztucznie w Niemczech. Rośnie dość powoli. Roczne przyrosty dochodzą do 15 cm. W moim ogrodzie rosną dwa krzewy tej odmiany laurowiśni. Posadziłem je w 2012 roku. Rosną obecnie na wystawie wschodniej o nasłonecznieniu w godzinach przedpołudniowych (latem). W innych porach dnia to miejsce jest zacienione. Źródła podają, że powinny zimować w gruncie bez większych problemów. Jednakże gdy temperatura spadnie poniżej 20 stopni Celsjusza mogą przemarzać.



A to już zdjęcie obu opisywanych roślin, które zrobiłem 20 sierpnia ubiegłego roku. 

Kiścień na zimę przebarwia się. Liście nabierają purpurowego koloru. Tak wyglądał krzew w grudniu 2013.


A to już zdjęcia krzewów zrobione wczoraj! Od momentu posadzenia bardzo się rozrosły!






Więcej informacji o obu krzewach można znaleźć na mojej stronie internetowej Zimozielony ogród

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!!

12 komentarzy:

  1. Widzę,ze u Ciebie tez trawnik podupadł, u mnie to juz go prawie niema...podlewanie nie wystarcza a ogród mam nasłoneczniony,pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Wręcz przeciwnie! W tym roku trawnik jest wyjątkowo soczysty i pięknie zielony. Gorzej było w ostatnich latach, ale teraz trawniczek wygląda bardzo elegancko :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Tyle przestrzeni do zagospodarowania! Pięknie u Ciebie. U nas właśnie w tej chwili szaleje burza z błyskawicami, tak więc jutro pewnie sie ochłodzi. Przesyłam pozdrowienia! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Joasiu! Bardzo dziękuję za miłe słowa! U nas upał jak cholera, dziś było 35 stopni i słońce. Ogrodowi przydałby się jakiś deszcz, ale podobno dopiero we wtorek może trochę popada. Pozdrowienia z gorących okolic Warszawy!

      Usuń
    2. Generalnie nie mam nic przeciwko takim temperaturom, ale faktycznie dobrze zrobiłby spory wieczorny deszcz. Mam nadzieję, że się pojawił! :-)

      Usuń
    3. Witaj, u nas póki co bez deszczu, dziś gdzieś w okolicy trochę grzmiało ale niestety nie popadało :( Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Miło popatrzeć na taki piękny, zadbany ogród,pozdrowienia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Leno! Bardzo dziękuję za miłe słowa! Pozdrawiam serdecznie ,miłego tygodnia!

      Usuń
  4. Porównanie zdjęć tych samych rabat w kolejnych latach świetnie pokazuje jak bardzo rośliny się zmieniają. Ja też lubię czasem zajrzeć do archiwum. Twoje zimozielone rosną pięknie i pięknie się rozkrzewiają, widać rękę fachowca. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu! Miłe czyta się takie ciepłe słowa. Bardzo dziękuję:) Mam nadzieję, że krzewy będą coraz większe, szczególnie pięknie będą wyglądać późną jesienią i zimą, kiedy na innych krzaczkach czy drzewach nie będzie liści. Pozdrowienia Ewuniu, miłego tygodnia. PS. Wciąż czekam na deszcz :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię rośliny zimozielone :-) Kiścień podoba mi się bardzo i jak uda mi się dorobić działkę to na pewno go posadzę :-) A jak wszystko pójdzie po mojej myśli to w niedzielę odwiedzę Wojsławice i zobaczę znowu te kolosy Ostrokrzewów :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Zazdroszczę wizyty w Arboretum w Wojsławicach. Piękne są tam te ostrokrzewy! Czekam na zdjęcia :) Pozdrowienia Krzysiu!

      Usuń