Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

sobota, 9 sierpnia 2014

Ogrodowe co nieco

Dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu o 06.00 rano było "tylko" 15 stopni C. Przez ostatnie tygodnie temperatura nie spadała poniżej 20! Gdy wyszedłem z domu poczułem przyjemny chłód, chociaż 15 stopni to całkiem przyzwoita temperatura. Poranne mgły bardzo szybko zniknęły, wyszło słońce i temperatura zaczęła szybko rosnąć. Bałem się, że po deszczowym piątkowym przedpołudniu dziś będzie duszno i parno, tak jak wczoraj wieczorem. Na szczęście pomimo 30 stopni powietrze było dość suche i bardzo przyjemne. Cały dzień spędziłem w pracy, wczesnym popołudniem znalazłem jednak kilka chwil na skoszenie trawnika.





W ostatnich dniach zaczęły kwitnąć wrzośce. Część odmian kwitnie wiosną, inne za to późnym latem i jesienią. Czy to znak powoli zbliżającego się końca lata? Chyba jeszcze nie!


Begonie posadzone w egzotycznym zakątku bardzo ładnie się porozrastały i cały czas wspaniale kwitną.
 

Hortensja bukietowa, którą dostałem prawie miesiąc temu na urodziny wypuściła nowe listki.


A w doniczkach na schodach w miejsce zjedzonych przez ślimaki aksamitek posadziłem dziś nowe. Tym razem obsypałem je preparatem przeciwko tym żarłocznym pełzakom!


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. Nie przyjmuję do wiadomości, że jesień tuż tuż!
    Lato - trwaj!
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie :) Dla mnie lato mogłoby trwać... aż do wiosny :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. A ja nie mogę doczekać się wrzesnia...ledwo zipię juz....hortensja bardzo ciekawa.Jestem zainteresowana tym preparatem na slimaki,to te niebieskie granulki? Jak się nazywa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj serdecznie! Preparat na ślimaki nazywa się Snacol - producent BROS. U moich rodziców odpędził wszystkie pełzaki :) Pozdrowionka, miłej niedzieli!

      Usuń