Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

czwartek, 21 sierpnia 2014

Czy to już oznaki jesieni?

Dzisiejszy poranek przywitał mnie pochmurnym niebem i niską temperaturą. O 06.00 rano było tylko +12 stopni. Teraz wcale nie jest o wiele lepiej. Minęła już 09.00, a słupek rtęci ledwie dociągnął do +14 stopni C. Jest szaro-buro i nie zanosi się na poprawę pogody. Czy to już początek ochłodzenia i oznaki zbliżającej się powoli jesieni? Co prawda nie ma co narzekać, bo tegoroczna wiosna i większość lata nas rozpieszczały. Przez wiele dni temperatury popołudniami przekraczały regularnie 30 stopni, a nocami nie spadały poniżej 20. Być może dlatego teraz wydaje się, że nagle zrobiło się zimno. A jeszcze przed 15 sierpnia i moim wyjazdem do Krakowa było tak gorąco... Ale wtedy narzekaliśmy na upał. Chociaż po kilku dniach tak wysokich temperatur przyzwyczaiłem się do nich i jedyne co mi trochę przeszkadzało to wysoka wilgotność powietrza. Ale to z kolei dobry klimat dla roślin. I w tym roku wszystkie wyjątkowo bujnie rosły. 

Wczorajszy dzień był za to pogodny i chociaż było wietrznie to i tak odczucie ciepła było dosyć przyjemne. Popołudniu temperatura wzrosła do +23 stopni, a w słońcu było wręcz upalnie. Niestety już od dwóch miesięcy dni robią się coraz krótsze. Za miesiąc powitamy kalendarzową jesień, dzień będzie już krótszy od nocy. I tak aż do 21 grudnia. Póki co jednak nie ma co się zamartwiać, prognozy są dosyć pomyślne. Po krótkim ochłodzeniu koniec sierpnia i początek września mają przynieść słoneczną i ciepłą aurę. Pewnie upały już nie powrócą ale trochę ciepła na pewno każdemu się przyda.

Wczoraj skosiłem trawnik i zrobiłem parę zdjęć egzotycznego zakątka. Serdecznie zapraszam do obejrzenia foto relacji z ogrodu!

Begonie posadzone obok araukarii i magnolii wielkokwiatowej bardzo się rozrosły. Pięknie kwitną i cieszą oczy swoimi wspaniałymi kolorami.


Przedwczoraj przyciąłem bukszpany. Teraz są równiutkie i  dosyć gęste.



Trawnik przy aukubach japońskich zaatakowany został przez mech. Będę musiał wysypać tam nawóz, który go zwalcza. Wiem jednak z doświadczenia, że w tym miejscu walka z mchem należy do bardzo ciężkich, wręcz syzyfowych prac. A to dlatego, ze jest tam bardzo mało słońca, do tego w miarę wilgotno i mech ma idealne warunki do rozwoju. 


Palma mrozoodporna trachycarpus Wagnerianus powoli aczkolwiek systematycznie wypuszcza nowe liście.  Powoli szykuję się do publikacji kilku postów o opuncjach mrozoodpornych. Pierwsze pojawią się najpewniej w przyszłym tygodniu.
 

Z jej serca właśnie wyrasta piąty liść. Pierwszy, który wyrósł tego roku musiał zostać obcięty bo miał zeschnięte końcówki. 


Tak wygląda najstarsza część egzotycznego zakątka. 


A to już widok na ogród w kierunku południowym. 


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga. Już wkrótce napisze posty o bluszczach rosnących w moim ogrodzie. Oczywiście nie zapomnę tez o opuncjach mrozoodpornych!

2 komentarze: