Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

środa, 5 marca 2014

Wiosna u moich sąsiadów

Na wstępie serdecznie zapraszam wszystkich odwiedzających do obserwowania bloga. Można to zrobić tutaj: Obserwuj

Dziś przed południem udałem się z wizytą do moich sąsiadów. Daleko nie mam, rapem parę kroków przez ulicę. Miały być to krótkie odwiedziny, ale jak to zwykle bywa z 10 minut zrobiła się godzina. Do Paulinki poszedłem w poszukiwaniu wiosny. Przy okazji oczywiście poruszyliśmy wiele innych tematów, których nie powstydziłyby się takie programy jak "Na językach" czy "Magiel towarzyski". Co najważniejsze nie było żadnych plotek, jednie suche fakty. No może lekko okraszone różnej ciężkości ironią i komentarzami. Podczas jakże ciekawych dyskusji razem z synami Paulinki, Piotrusiem i Stasiem szukaliśmy śladów nadchodzącej wielkimi krokami wiosny. Co najważniejsze znaleźliśmy je! Oto one!

Na pierwszy ogień poszły tulipany rosnące na zachodniej wystawie.


Dokładnie obejrzeliśmy piękną magnolię, która ma już naprawdę duże pąki. Tylko patrzeć jak rozwiną się w wielkie, różowe kwiaty. Krzew ten często latem powtarza kwitnienie, jednak nie jest ono już tak intensywne jak na wiosnę.


Spore pączki znaleźliśmy u trzmieliny pnącej Canadale Gold. Krzew ten rośnie tutaj w miejscu dosyć dobrze nasłonecznionych dlatego listki są pięknie wybarwione na złoto.


Młode przyrosty i pąki ma również malutka róża, to najprawdopodobniej odmiana miniaturowa.


Pąki lilaka, popularnie zwanego bzem już nie moga się doczekać ciepłych i słonecznych dni. 


Całkiem spore są już szafirki. Tylko patrzeć, kiedy pojawią się pąki, a następnie wspaniałe wiosenne kwiatki. Do tego potrzeba jednak trochę wilgoci, ciepła i słońca. Tego niestety w ostatnich dniach brakuje.


Spore wrażenie zrobiły na mnie przyrosty u róży pnącej. Są naprawdę duże! Proszę zwrócić uwagę na cięcie gałązki. O tym jak prawidłowo ciąć róże piszę tutaj: Przycinanie róż


A na zakończenie krokusy. Niestety z powodu braku słońca ich kielichy kwiatowe były zamknięte.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

2 komentarze:

  1. U Ciebie zawsze lekcja biologii...bardzo lubie tu wpadać...ach, magnolie,to dopiero cudowne drzewo....:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Dzięki za miłe słowa :) Masz rację, magnolie są fantastyczne :) Pozdrowienia!

      Usuń