Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

sobota, 8 marca 2014

Wiosenne porządki cd.

Poranne mgły szybko dziś zniknęły i już o 08.00 rano na błękitnym niebie świeciło piękne słońce. Taka pogoda sprawiła, że po sobotnich porządkach w domu i po wizycie u jednej z przyszłych klientek natychmiast przebrałem się w robocze ciuchy i poszedłem do ogrodu. 


Z radością zabrałem się za kontynuowanie wiosennych porządków. Posprzątałem kącik japoński. Kiedyś miejsce to nazywałem kącikiem różanecznikowym, ale ponieważ rosną tam również inne rośliny zimozielone takie jak skimie czy pierisy japońskie, kalmia oraz bluszcze i trzmieliny, zmieniłem jego nazwę.


Dookoła każdej z roślin usypałem swego rodzaju wały, które mają zatrzymać przy nich wodę. miejsce to jest dosyć suche. Dzięki temu, że woda nie będzie rozlewać się po całym kąciku, a pozostanie jedynie po wewnętrznej części "wałów" w innych miejscach nie będą rosnąc chwasty, a rośliny dobrze wykorzystają wilgoć, która pozostanie w ich bezpośrednim sąsiedztwie.


Temperatura szybko rosła. Wczesnym popołudniem w cieniu było ponad +13 stopni, a w słońcu +22!


Kolejne miejsce, które uporządkowałem to skarpy przy schodach wejściowych do domu. Pomimo tego, że jesienią pozgrabiałem wszystkie liście i igliwie to jednak w czasie zimy wiatry naniosły tam trochę brudu. Poza tym należało lekko wzruszyć ziemię i wyrwać zaczynające rosnąć chwasty. Spulchnienie ziemi ułatwi trzmielinom ekspansję, dzięki czemu już w nadchodzących dwóch latach powinny zarosnąć całe skarpy.


Dziś kontynuowałem porządki w oczku wodnym. Po raz drugi wybrałem fragmenty pływających glonów oraz resztki roślin i liści. Dopompowałem również wody oraz wstawiłem pompę z filtrem i fontanną. Pomimo tego, że popołudniu niebo znów trochę się zachmurzyło, humor mi dopisywał gdyż mogłem po raz pierwszys w tym roku uruchomić fontannę.



W tym roku będę chciał doprowadzić wreszcie prąd do oczka wodnego. Póki co kabel zasilający pompę leży na trawniku. Jak zwykle rozwiązania tymczasowe są na lata.

A już jutro zapraszam do lektury posta poświęconego wrzoścom.

1 komentarz:

  1. powoli myślimy już z mężem nad sposobem by w nadchodzącym sezonie wytępić chwast z naszego trawnika przed domem i tak główkujemy nad zakupem wertykulatora, może ktoś z was mógłby polecić jakiś dobry sprzęt? może stiga ve 32? ma dobre opinie w Internecie

    OdpowiedzUsuń