Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

piątek, 28 marca 2014

Kącik japoński pod koniec marca

Dziś pogoda wyjątkowo dopisała. Po mglistym poranku, około 10.00 wyszło słońce, a temperatura zaczęła szybko rosnąć. O poranku było +8 stopni C, ale ok. 14.00 już +21! Aż przyjemnie było wyjść do ogrodu.

Dziś zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć jednego z kącików w moim ogrodzie. Początkowo, gdy powstał nazwałem go kącikiem różanecznikowym. Nazwa była oczywista, gdyż wtedy rosły tam same różaneczniki. Z czasem w kąciku przybywało różnych roślin i teraz nazywam go kącikiem japońskim, chociaż ta nazwa również nie do końca oddaje jego charakter. 

Na pierwszym planie widać pieris japoński Debutante. Za nim dumnie rozłożył się różanecznik katawbijski. Po jego obu stronach rosną skimie japońskie Rubella oraz różaneczniki Ponticum Goldflimmer. Za katawbijczykiem widać czubki innego różanecznika. To Nova Zembla!


A to już najbardziej zacieniony zakątek tego miejsca. Rośnie w nim mała skimia japońska, pierisy japońskie w odmianach White Pearl (na pierwszym planie) oraz Little Heath Green (za nim), a także bluszcze kanaryjskie, które wymagają bardzo zacisznego i osłoniętego od wiatrów miejsca.


Poniżej głogownik Davidiana. Jak słusznie zauważyła jedna z moich stałych Czytelniczek na listkach rośliny są ciemne plamy. Głogownik zasiliłem specjalnym preparatem zwalczającym różne grzybice. Jutro opryskam też liście. Dodam, że przetrwał zimę bez osłaniania! Nie miał żadnych uszkodzeń!



A to już piękna skimia japońska Rubella. Jak będzie słonecznie i ciepło to za chwilę zakwitnie. W Polsce dosyć rzadko spotykamy te rośliny, a jeszcze rzadziej one kwitną. Wszystko przez mało sprzyjającym im polski klimat.


A na zakończenie jeszcze jeden pieris japoński. Tym razem jest to odmiana Little Heath. Krzew ten ma pięknie wybarwiające się liście. Jego dużym atutem jest to, że wytrzymuje bez problemów polskie zimy. Należy go jednak posadzić w miejscu zacisznym i osłoniętym. Przed nadejściem mrozów roślinę trzeba porządnie podlać.


A już jutro zapraszam na wiosenny spacer po ogrodzie moich rodziców. Zobaczymy u nich czy, a jeśli tak to jak rośliny budzą się do życia.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

12 komentarzy:

  1. Au nas zimnica, zimna przenikliwa mgła od morza,po prostu jestem rozczarowana, planowałam popracować w ogrodzie ale sie nie da.A prognozy były takie piekne....pozdrawiam,Lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to niedobrze. Ale za to zazdroszczę Ci, że mieszkasz nad morze, macie tam łagodniejsze zimy niż u nas :) Pozdrowienia, miłego weekendu!

      Usuń
  2. Uwielbiam skimmię rubellę, to najpiękniejsze krzewy w zimie. Przez kilka chłodnych miesięcy ma piękne pąki. Trudno ją rozreklamować i spopularyzować, bo jest niefotogeniczna i długo mała. W rzeczywistości jest o wiele piękniejsza. Mam trochę zdjęć i film 10 letnich krzewów na blogu, zapraszam do obejrzenia.
    http://milosnicyroslin.blogspot.com/2014/02/najpiekniejsza-roslina-w-zimie-skimmia.html
    Jadę jutro do Zielonej Góry zrobić jej fotki, myślę, że już kwitnie, bo moja wrocławska malutka, nie ma nawet co pokazywać, też pootwierała pąki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dziękuję bardzo za miły komentarz! Ja też uwielbiam skimię, ale w przeciwieństwie do Ciebie uważam, że jest fotogeniczna :) Jeśli rośnie w cieniu to pięknie się rozkrzewia. U mnie jest troszkę chłodniej w zimie niż we Wrocławiu, ale póki co skimie ładnie rosną :) Już pędzę na Twojego bloga. Nie mogę się doczekać zdjęć z Zielonej Góry! jest tam młody ale bardzo fajny ogród botaniczny. Wybierasz się? Pozdrowienia i serdeczności. Miłego weekendu!

      Usuń
  3. Różaneczniki widać coraz większe :)
    Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta, powolutku ale systematycznie rosną :) Pozdrowienia, miłego weekendu!

      Usuń
  4. I u mnie od kilku dni pogoda nie zachęcająca do pracy w ogrodzie i tym bardziej zazdroszczę dzisiejszego słonecznego dzionka.
    Ja natomiast czekam na okres kwitnięcia różaneczników i nie tylko .... zamierzam wybrać się do Parku Mużakowskiego obejrzeć tamtejsze kwitnące okazy .
    pozdrawiam i miłego weekendu życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, mnie też tam ciągnie ale ode mnie strasznie daleko. Uwielbiam kwitnące różaneczniki. A w Parku Mużakowskim jeszcze nigdy nie byłem. Pozdrowienia! Miłego weekendu!

      Usuń
  5. Szkoda że u mnie w okolicy nie widziałem nigdzie Skimi chętnie też pooglądałbym jej kwiaty :-) Chyba czas na wizytę w ogrodzie botanicznym :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba są. Zobacz w Świerklańcu, już nie pamiętam, ale tam chyba były. Pozdro. Andy!

      Usuń