Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

środa, 12 marca 2014

Pierwsza połowa marca w latach 2008 - 2014

Na wstępie chciałby wszystkim Państwu serdecznie podziękować za polubienie fanpage'a "Zimozielony ogród", który jest dostępny na portalu społecznościowym Facebook. Serdecznie zapraszam kolejne osoby do polubienia strony. Można to zrobić tutaj: Lubię to

Serdecznie dziękuję również za obserwowanie bloga. Osoby zainteresowane ogrodnictwem ozdobnym zapraszam do dołączenia do grona obserwatorów. Można to zrobić tutaj: Obserwuj

A dziś zapraszam na krótką wycieczkę w przeszłość. Porównam stan ogrodu i roślin z pierwszej połowy marca. Rozpocznę od 2008 roku, aby na koniec posta powrócić do teraźniejszości. Jaka była pogoda? Co kwitło i rosło w ogrodzie? Czy był jeszcze śnieg i mróz? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie Państwo poniżej.

09 marca 2008 był pogodnym i dosyć ciepłym dniem. Wiosna przyszła wtedy już na początku miesiąca. Poza słońcem nasze oczy i serca mogły się radować dzięki wspaniałym kolorom wiosennych kwiatów.



15 marca 2009 był również kolorowy, ale nie aż tak jak rok wcześniej, gdyż dzień ten nie był zbyt pogodny! Wiosna nadeszła później niż w 2008 roku. Widać to po wielkości cesarskich koron, które do dziś dnia rosną na rabatce kwiatowej u moich rodziców. Kwitły za to ciemierniki i prymulki, które świetnie przezimowały pod osłoną śniegu.



Jakże inaczej wyglądał 15 marca 2010 roku. Tego dnia pogoda zaserwowała nam prawdziwą zimę. I chociaż poranek był słoneczny, to na zewnątrz panowały niepodzielnie śnieg i mróz. 



Nie mam niestety zdjęć z 2011 roku. Był to rok najpierw przygotowań (I półrocze) do Prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej, a w drugim półroczu realizacji różnych ważnych zadań z tym związanych. Nie miałem czasu na robienie zdjęć. Trochę szkoda...

Za to rok 2012 przyniósł nam mroźną i prawie bezśnieżną zimę. Wiele roślin ledwo ją wytrzymało, a część niestety wymarzła. 13 marca 2012 był dosyć chłodnym i pochmurnym dniem.



W ubiegłym roku wiosna kazała na siebie wyjątkowo długo czekać. Mimo tego, że na początku marca była odwilż to później było już tylko gorzej. Powróciły śnieg i mróz. Zamiast białych Świąt Bożego Narodzenia 2012 mieliśmy białą Wielkanoc 2013. No cóż... w naszym klimacie pogoda potrafi płatać figle.



Jaki jest marzec w tym roku dokładnie widać za oknem. Wiosna praktycznie zagościła już od kilkunastu dobrych dni. Jest ciepło, słonecznie, a rośliny zaczęły już wegetację. 



A nowe zdjęcia kwiatowej rabatki moich rodziców możecie Państwo zobaczyć we wczorajszym poście! Zapraszam do lektury!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz