Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

wtorek, 28 sierpnia 2012

Nowe rośliny w ogrodzie

W ubiegłą sobotę byłem na wystawie "Zieleń to życie", o której piszę w jednym z ostatnich postów. Wystawie tej jak zwykle towarzyszył kiermasz, na którym można było kupić wiele ciekawych roślin. Nie mogłem się oprzeć urodzie kilku z nich no i oczywiście wracałem do domu z bagażnikiem częściowo zapełnionym krzewami. Niestety w moim przypadku wizyta w jakimkolwiek centrum ogrodniczym lub w miejscu, gdzie można kupić krzewy na ogół kończy się porażką rozsądku z sercem. A ponieważ mój ogród jest już w miarę pełen roślin, później dopiero szukam miejsca, gdzie mógłbym je posadzić. Nie róbcie Państwo tych samych błędów co ja! Albo róbcie! Miejsce zawsze się znajdzie.

Nowym nabytkiem jest bluszcz pospolity (odmiana krzewiasta) - Hedera helix Arborescens. To już piąty krzew tego rodzaju w moim ogrodzie. 3 poprzednie kupiłem, a jeden sam wyhodowałem z kwitnącej odnogi bluszczu pospolitego. Ten kupiony w sobotę ma jednak trochę inne liście, większe i bardziej sercowate. Tak wyglądają 3 starsze (po lewej mój egzemplarz).


A to najnowszy bluszcz krzewiasty, na zdjęciu po prawej stronie, po lewej jest widoczny starszy egzemplarz.


Kolejnymi nowymi roślinami są wrzosy, które posadziłem po dwóch stronach trawy niebieskiej Festuca glauca. Ich fiolet pięknie kontrastuje z kolorem traw ozdobnych. Wrzosy bardzo ładnie prezentują się przy oczkach wodnych oraz na rabatach w towarzystwie zimozielonych roślin lub traw.


Trzecim nowym nabytkiem jest hebe odmiana Andersonii buntlaubig. 


 To dla mnie ogromne wyzwanie, gdyż roślina ta wymaga bardzo starannego okrycia na zimę, a i to może nic nie dać. Ale kto nie ryzykuje ten nic nie ma. Zobaczymy więc, czy przeżyje zimę, a jeśli tak to w jakiej będzie kondycji. Zawsze na jej miejsce mogę posadzić wrzos lub mała azalię japońską. A 15 PLN to nie duży wydatek. Jednak wolałbym żeby roślina ta przeżyła zimę gdyż jest bardzo piękna.


Tak więc znowu mam nowe roślinki w ogrodzie, co mnie bardzo cieszy. Zapraszam do lektury bloga, na którym mogą Państwo śledzić moje codzienne, no może prawie codzienne zmagania z ogrodem.

Zapraszam również na mojego nowego bloga www.gotujacyfacet.blogspot.com gdzie znajdziecie Państwo moje przepisy na różne smakołyki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz