Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

środa, 21 grudnia 2016

Najkrótszy dzień roku w Zimozielonym ogrodzie

Dziś o 11.44 w Warszawie rozpoczęła się astronomiczna zima. Dziś był także najkrótszy dzień roku. Niestety w mojej okolicy był on dość pochmurny. I faktycznie krótki. Na szczęście już najbliższe dni przyniosą wydłużanie się okresu, w którym słońce będzie gościć nad naszym horyzontem. W Warszawie dzień dziś trwał 7 godzin i 43 minuty. W stolicy słońce wzeszło o 07.42, a za horyzontem zniknęło już o 15.25. Środa była krótsza od najdłuższego dnia w roku o 9 godzin i 4 minuty. Dzień dłuższy był na południu kraju. Np w Krakowie słońce wzeszło o 07.36, a zaszło o 15.40. Za to w Gdańsku wschód słońca odnotowano o 08.04, a zachód o 15.22. O długości dnia decyduje oczywiście szerokość geograficzna miejsca, gdzie jest ona mierzona. 

A jak ten dzień wyglądał w Zimozielonym ogrodzie? Zapraszam na krótki spacer!


Rośliny wyglądają tak, jakby to był początek wiosny, a nie zimy. Nie lubię dużych mrozów, ale przydałby się choć krótki okres z prawdziwą zimą. Przy takiej pogodzie jak jest teraz, niektóre krzewy mogą wkrótce rozpocząć wiosenną wegetację. Tym bardziej, ze na Święta ma być znacznie cieplej niż ostatnio. Plusem ostatnio panującej pogody jest to, że nocami pojawia się lekki mróz. To na szczęście usypia praktycznie wszystkie zimozielone krzewy liściaste.


Patrząc na laurowiśnię Herbergii można dostrzec całkiem spore pąki, z których wiosną wyrosną liście i kwiaty.


Na schodach wciąż jeszcze stoją kapusty ozdobne oraz wrzosy i bambusy. Mrozy jakie pojawiały się w tym miesiącu nie są im straszne. Kapusty mam od początku listopada i jeśli taka aura będzie panowała dalej to pewnie postoją jeszcze trochę czasu.


Kilkanaście dni temu na trawniku rozsiałem dolomit. Powoli się rozpuszcza i prawie cały wniknął już w murawę. 


Jedynie opuncje wyraźnie odczuły spadki temperatur. Jesienią kaktusy wypuściły z członów nadmiar wody i oklapły. Wiosną jednak szybko się podniosą. Nie są im straszne nawet spore mrozy. Natomiast to co może je zgubić to zbyt duża wilgotność podłoża połączona z niskimi temperaturami. Dlatego należy je sadzić w bardzo przepuszczalnej glebie, najlepiej na niewielkim wzniesieniu. 


Ryby w oczku sennie pływają. Teraz są uśpione, a ich aktywność ograniczona jest do minimum. 


Popołudniu, kiedy słońce już zachodziło w mojej okolicy zaczęło się rozpogadzać. Niestety nie mieliśmy dziś tyle szczęścia co mieszkańcy większości rejonów Polski i nie dane nam było oglądać słońca w najkrótszy dzień roku. Rozkład chmur i mgieł nad naszym krajem o godzinie 14.10 obrazuje poniższa mapa satelitarna pochodząca ze strony internetowej www.sat24.com


Już wkrótce na blogu opublikuję kolejne artykuły, w których opisuję ostrokrzewy rosnące w moim ogrodzie. A jutro na blogu zagości magnolia wielkokwiatowa DD Blanchard. 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

4 komentarze:

  1. A skoro zima to i śnieg powinien być. Ciekawe czy sypnie w dzień Wigilii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, niestety raczej nie. A już na pewno nie w centralnej Polsce :-(

      Usuń
    2. Mieszkam na Północy kraju. Może chociaż poszroni :)

      Usuń
    3. Sprawdzałem prognozy pogody, raczej nic nie będzie z białych Świąt :-(

      Usuń