Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 20.00

Sobota: 08.00 - 20.00

Niedziela: 09.00 - 20.00

Tel. 605 490 480

sobota, 11 lipca 2015

Zmiany przy furtce

W tym roku bratki posadzone przy wejściu do ogrodu wytrzymały wyjątkowo długo! Tu muszę wspomnieć, że w tym roku bratki pojawiły się w ogrodzie wyjątkowo wcześniej. Kwiatki sadziłem już 28 lutego! Pisałem o tym fakcie TUTAJ W zasadzie mogły jeszcze trochę porosnąć, bo wciąż kwitły, ale były już poprzerastane i zaczęły się płożyć co nie wyglądało zbyt ładnie. Dlatego też postanowiłem zmienić kwiaty na rabatkach przy wejściu do ogrodu. Nie mogłem się zdecydować jakie kwiaty kupić. początkowo chodziły mi po głowie begonie drobnokwiatowe oraz miniaturowe dalie. Żadnych z nich jeszcze nigdy nie sadziłem w tym miejscu. A ponieważ w tym roku postanowiłem pozmieniać trochę kompozycje kwiatowe w skrzynkach na balkonie to pomyślałem, że może i tutaj coś nowego posadzić. Pomysł był, ale gorzej z wykonaniem. Postanowiłem pozostać przy rosnących tu co roku od lata do jesieni aksamitkach. 

Poniżej bratki zimową porą.


Od wczorajszego popołudnia przy furtce rosną więc aksamitki. Wybrałem dwa kolory kwiatów i posadziłem je naprzemiennie.


Kolorowe kwiaty ładnie komponują się z zielenią bluszczy oraz z brązem świeżo dosypanej kory sosnowej.

Juki dosyć sporo urosły w tym roku. Są to sadzonki, które sam ukorzeniłem. Pochodzą z półkolistych obwódek przy wejściu do domu, gdzie teraz rosną bukszpany. Kiedyś rosły tam juki karolińskie ale kilka lat temu przesadziłem je w okolice oczka wodnego. Niestety, jak to bywa z jukami, ciężko je wyplenić z miejsca gdzie rosły. Cały czas przy bukszpanach z ziemi wychodzą nowe sadzonki. Zamiast je wyrzucać, kilka ukorzeniłem i posadziłem przy furtce. Obdarowałem też nimi znajomych. 

Podciąłem dolne liście juk oraz podwiązałem do siatki róże pnące, które sadziłem tej wiosny. Na zdjęciu róże są jeszcze przed podwiązaniem.  


Ogród wymaga stałej pielęgnacji. Jeśli o czymś zapomnimy lub z lenistwa czegoś nie zrobimy lub odłożymy to na później to w pewnym momencie przestaniemy panować nad tym, co dzieje się w ogrodzie. U mnie niestety też tak to wygląda. Przede mną jest uporządkowanie kącika przy altance. Jeśli znajdę czas to zajmę się tym w przyszłym tygodniu. Ostatecznie kącik uzyska nowy wygląd późnym latem, kiedy będę mógł bez obawy przesadzić niektóre rosnące tam krzewy. Na pewno o tym napiszę!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze:

  1. Ja posadziłabym lawendę lub kocimiętkę. Ładnie kwitną i są miododajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny pomysł. Muszę to wziąć pod uwagę :) Pozdrowienia!

      Usuń