Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 20.00

Sobota: 08.00 - 20.00

Niedziela: 09.00 - 20.00

Tel. 605 490 480

środa, 29 lipca 2015

Ogród po powrocie do domu

Wczoraj wieczorem wróciłem do domu z krótkiego ale jakże owocnego wyjazdu. Od piątkowego poranka aż do wczorajszego wieczora odwiedziłem wiele wspaniałych miejsc i po raz pierwszy spotkałem się z Krzysztofem, który jest autorem bardzo popularnego bloga o krzewach i drzewach. Blog Krzysztofa znajdziecie Państwo TUTAJ

O miejscach, które odwiedziłem na pewno niejednokrotnie napiszę jeszcze na blogu. Opiszę również moje spotkanie z popularnym blogerem Krzysztofem. Dziś jednak zapraszam do obejrzenia zdjęć ogrodu. Nie było mnie tylko 5 dni, ale odnoszę wrażenie, że troszkę się w ogrodzie zmieniło. Niektóre rośliny trochę urosły, jedne zakwitły, inne właśnie kończą kwitnienie. Ogród cały czas się zmienia, ale najlepiej widać to, kiedy przez kilka lub kilkanaście dni przebywamy poza nim. Serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć. 

Kącik przy altance przeszedł kilka dni temu sporą rewolucję. Poprzesadzałem część roślin, w tym rosnące tu konwalie. Na to wygląda, że rośliny świetnie się przyjęły.


Urósł też bluszcz kolchidzki Dentata. W tym roku roślina ma wyjątkowo duże przyrosty.

 
Mam wrażenie, że podczas mojej nieobecności ostrokrzew Pedunculosa troszkę urósł. Przed nim rosną bluszcze Goldchild. Moim założeniem jest aby utworzyły one w tym miejscu kolorowy zimozielony dywanik.


Powoli aczkolwiek systematycznie rozrastają się bluszcze posadzone dookoła kącika z aukubami japońskimi.  Mam nadzieję, że za jakiś czas również w tym miejscu powstanie zimozielony dywan.


Szybko rosną trzmieliny przy oczku wodnym. Nie wiem czy nie posadziłem ich zbyt gęsto, gdyż odmiana Emerald'n Gold bardzo szybko rośnie. Przypuszczam, że już w przyszłym roku zdominuje to miejsce i będę musiał chyba przesadzić jej sąsiadki. 


Przy oczku rosną juki karolińskie. Jedna z nich w tym roku zakwitła, ale to już ostatnie chwile kiedy widać resztkę jej kwiatów.


Wciąż za to jeszcze kwitną niektóre funkie.


Podczas obchodu po ogrodzie cały czas towarzyszył mi Dyzio, który cały czas żądny był zabawy.


W tym roku moja kalina sztywnolistna ma sporo nowych gałązek. Poszukuję wciąż odmiany Pragense, ale ciężko dostać ją w polskich szkółkach. 


Róża pomiędzy araukarią przechodzi kolejną fazę kwitnienia. Krzew dostałem od właściciela Szkółki roślin ozdobnych i owocowych w Janczewicach.


Tak wygląda z bliska jej właśnie rozwijający się kwiat! 


Podczas spaceru po ogrodzie uzupełniłem jedzenie dla ptaków i wiewiórek .


Na schodach kwitną różne kwiaty. Ostatnio padające deszcze niestety troszkę je zbiły. 


 Pięknie kwitnie hortensja bukietowa.


W czasie mojego krótkiego wyjazdu nie mogłem odmówić sobie wizyt w różnych szkółkach ogrodniczych. Z wyjazdu przyjechały ze mną nowe rośliny do ogrodu. Ale o tym napiszę jutro!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze:

  1. Witaj w domu!
    Patrząc na zdjęcia mam wrażenie, że rośliny w czasie Twojej nieobecności sporo podrosły.
    Myślę, że rosły jak oszalałe z tęsknoty za Tobą. Chciały zrobić Ci dużą przyjemność.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! Ufff, krótki wyjazd ale treściwy. Rogów, Mikołów - Bujaków, Cieszyn, Bielsko-Biała, Ogrody Kapiasów, Gliwice, Park Śląski w Chorzowie, Ogród Śląski w Śiwerklańcu... Działo się. A krzaczki faktycznie trochę podrosły :) Dziś je dopieszczałem :) Pozdrowienia Lusiu!

      Usuń