Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 19 lipca 2015

Sobotnie porządki w ogrodzie

Każdy, kto chce mieć ładny ogród musi wiedzieć, że nie istnieją w zasadzie ogrody bezobsługowe. Każdy ogród wymaga pielęgnacji! I musimy się z tym pogodzić. Oczywiście można zminimalizować zakres prac ogrodowych poprzez np. umiejętne i odpowiednie zaprojektowanie trawnika, oczka wodnego, nasadzeń drzew, krzewów i kwiatów czy też elementów małej architektury. Takie rzeczy jak siatka na krety pod trawnikiem, nawodnienie trawnika i roślin czy ściółkowanie agrowłókniną na pewno ograniczą ilość prac w ogrodzie. Ale nigdy nie będzie tak, że nie będziemy musieli niczego robić w ogrodzie. Bo nawet jeżeli kupimy samobieżną kosiarkę automatyczną to nikt za nas nie pozbiera z trawnika szyszek czy gałęzi nałamanych przez wiatr. Niestety, ale ogrody bezobsługowe nie istnieją! Można jednak starać się znacząco zmniejszyć nasze zaangażowanie w ogrodzie. Już wkrótce rozpocznę nowy, kolejny cykl artykułów, w którym opiszę w jaki sposób zminimalizować ilość i natężenie prac ogrodowych. 

Na szczęście dla tych, którzy w ogóle nie chcą nic robić w ogrodzie i preferują podziwianie pięknych założeń ogrodowych, trawników i krzewów oraz dla których ważny jest wypoczynek w takim wspaniałym ogrodzie istnieją firmy, które zajmują się kompleksową pielęgnacją ogrodów. Zapraszam na moją stronę internetową www.zimozielonyogrod.pl gdzie znajdą Państwo informacje o tego typu usługach.

Dziś zapraszam na krótką relację z wczorajszych porządków w ogrodzie. Tak jaj pisałem wyżej w ogrodzie zawsze jest coś do zrobienia. Ostatnio odbudowywałem wały zatrzymujące wodę z podlewania w okolicy korzeni roślin. Dzięki temu, że woda nie rozlewa się dookoła pomiędzy krzewami nie rosną chwasty. Szerzej o problemie odlewania krzewów pisałem w ostatni piątek TUTAJ



Wysypałem korą sosnową podłoże przy niedawno posadzonym klonie palmowym Dissectum.


Uzupełniłem też korę pod klonem palmowym Dissectum Garnet... 


oraz świerkami Conica posadzonymi kilka lat temu w donicach stojących na schodach.


W sobotę skosiłem również trawnik.


Musiałem także wypielić drobne chwasty rosnące przy ostrokrzewie Pedunculosa oraz młodych bluszczach Goldchild.


Nie obyło się bez zamiatania chodnika. Z rosnących w ogrodzie sosen spada teraz mnóstwo szyszek i igliwia. Pamiętajmy, że drzewa i krzewy iglaste również co jakiś czas zrzucają igiełki.


Na szczęście wszystkie prace udało mi się zrobić do południa. Wczesnym popołudniem bowiem temperatura doszła do prawie 39 stopni C w cieniu!


Koło 17.00 zaczęło się chmurzyć i gdzieś w okolicy przeszła burza. Na poniższej mapie widać front atmosferyczny z komórkami burzowymi przesuwający się z zachodu na wschód Polski. Mapa pochodzi ze strony internetowej www.sat24.com


Po przejściu frontu na zachodzie Polski chwilowo się ochłodziło. Widać to na poniższej mapie temperatur, która pochodzi ze strony internetowej www.wetterzentrale.de Przed nadejściem frontu na warszawskim Okęciu termometry wskazywały +36 stopni. U mnie było jeszcze cieplej.


Dziś nad ranem w mojej okolicy spadł porządny deszcz. Ale od rana jest pogodnie i słonecznie. I na szczęście już nie jest tak gorąco jak wczoraj. Ale o deszczu napiszę jutro.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Widzę, że mieliśmy pracowitą sobotę. To jedyny dzień w tygodniu, gdzie nadrabiam wszelakie zaległości.
    Przez tydzień nastawiam jedynie pranie, potem "sru" do suszarki, oczywiście wcześniej obiad.
    Na prace porządkowe raczej nie ma zbyt wiele czasu.
    Teraz czekam na deszcz i burzę.
    Lubię takie temperatury, jednak w tej chwili za zewnątrz jest bardzo duszno.
    Eryk do obiadu przyniósł z piwniczki butelkę schłodzonego "Cydru" z 2011 roku. Naszego, pysznego!!!!!!!!
    Nie idę na dwór bo w domu jest cudownie. chłodno.
    Andrzejku, życzę Ci miłej niedzieli:)
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! U nas dziś nad ranem (ok. 05.00) padało, ale potem było pięknie i słonecznie. Ale też strasznie duszno. Teraz się chmurzy i już jest "tylko" 30 stopni :) Zazdroszczę domowego cydru :) My zaraz złapiemy się za schłodzone Lambrusco d Modena - Amabile :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Och, Andrzejku muszę Ci powiedzieć, że mój Eryk nie uznaje formy "pan".
    Ja oczywiście też!!!!!
    Doskonale wiesz, że ylko u nas jest tak przyjęte.
    Pozdrowienia:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :) Dobrze! W takim razie życzę Tobie i Erykowi miłego popołudnia niedzielnego :)

      Usuń
  3. Jasne, nie ma nic za darmo....pozdrowienia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie ma :) Ale ja lubię pogrzebać trochę w ogrodzie :) Chociaż przy 39 stopniach jest trochę za ciepło :) Pozdrowienia Jolu!

      Usuń