Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 20.00

Sobota: 08.00 - 20.00

Niedziela: 09.00 - 20.00

Tel. 605 490 480

sobota, 9 marca 2013

Marzec - powrót zimy

W ostatnią środę było +17 stopni C! We czwartek +13, a piątek przyniósł kilkunastostopniowe ochłodzenie i opady śniegu. W nocy z piątku na sobotę było -2 C. Dziś przed południem temperatura podskoczyła ledwie do +2 stopni. Wczoraj wieczorem i w nocy po zachodniej stronie Warszawy spadło prawie 10 cm śniegu! Tak naprawdę jednak cieszy mnie to, gdyż śnieg jest doskonałym izolatorem i w sytuacji gdy temperatura spadnie jeszcze bardziej będzie chronił rośliny przed mrozem. A jak stopnieje dostarczy wody roślinom. Marzec to dla nich bardzo trudny okres. Ciepłe dni spowodowały szybki przyrost wiosennych kwiatów oraz pobudzenie krzewów i drzew. Nadchodzące ochłodzenie może im zaszkodzić. 

Mój ogród jest pełen śniegu. Wszędzie biało i pięknie. I chociaż zaczyna kapać z dachu mam nadzieję, że śnieg się utrzyma, gdyż koniec przyszłego tygodnia ma przynieść spadki temperatur w moje okolicy nawet do -8 stopni w nocy.


Altanka znów znalazła się pod śniegiem. Marzę już o grillowaniu na zewnątrz, póki co jednak muszę się jeszcze trochę wstrzymać.


W ostatnią środę, czyli 3 dni temu posadziłem już bratki w ogrodzie. Rosną przy wejściu, od strony ulicy oraz w donicach na schodach. Proszę mi wierzyć, że pod śniegiem są kwiaty! Zapraszam do lektury posta z 06 marca 2013. Tam są zdjęcia bratków! Teraz niestety ich nie widać.


Oczko wodne również zostało zasypane śniegiem, jednak dodatnia temperatura oraz napowietrzacz powodują, że póki co oczko nie zamarzło.


Na trawniku zaczęły rozkwitać już krokusy. Cebulki posadziłem jesienią 2011 roku. Kwitły już rok temu. Nie wyjmowałem cebulek na lato. W lutym tego roku znów wykiełkowały. W niektórych miejscach jest ich więcej niż rok temu. Przypuszczam, że cebulki się rozrosły. Niestety w kilku miejscach w ogóle nie wykiełkowały. Jestem prawie w 100 procentach pewien, że latem cebulki zostały zjedzone przez karczownika. Ale o tym napiszę w osobnym poście. Dziś krokusy całkowicie przykryte są śniegiem.


Mój ulubiony kącik różanecznikowy także cały jest w bieli.


Zapraszam serdecznie do codziennej lektury bloga. Wszelkie uwagi, komentarze lub spostrzeżenia czy pytania proszę przesyłać na adres: info@zimozielonyogrod.pl lub umieszczać je w polu komentarzy pod postem.

Serdecznie zapraszam Państwa do zapisywania się jako członkowie - obserwatorzy bloga!

4 komentarze:

  1. Dzień dobry panie Andrzeju.
    Trafiłam do pana ogrodu przypadkiem...i nie przypuszczałam...by zima w tym roku mogła mnie jeszcze zachwycić...a zachwyciła :):):)
    Wrócę koniecznie zobaczyć inne odsłony ogrodu...
    Pozdrawiam ciepło...i życzę plusowych temperatur...jak najszybciej...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Panią! Bardzo dziękuję za komentarz i zapraszam na bloga!
      Pozdrawiam serdecznie! Andrzej Zawadzki.

      Usuń
  2. Witaj Andrzejku. Co ta zima zrobiła z Twoimi bratkami? A było tak pięknie przed domem. Dużo śniegu napadało. Do nas śnieg nie dotarł. Pada tylko deszcz a temperatury balansują wokół zera. Podobno za tydzień temperatura ma iść ostro w górę. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu! Bratki pod śniegiem, masakra! Mam jednak nadzieję, że pod nim przeżyją. Pozdrawiam serdecznie! Andrzej.

      Usuń