Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

sobota, 14 grudnia 2013

Rzym - sposób na niepogodę 3

Kolejny śpiący dzień... W centrum Polski pogoda dziś nie rozpieszczała, od rana do zmroku było mglisto i niezbyt ciepło. Raptem +4 stopnie C. W sumie jak na połowę grudnia wynik całkiem niezły. Po powrocie z zakupów posprzątałem trawnik z gałązek. W miejscach gdzie nie ma trawy ani kory sosnowej też musiałem zrobić porządki. Było tam mnóstwo igliwia, które spadło w czasie ostatnich wiatrów. Ale o tym napiszę jutro. 

Dziś zapraszam Państwa na słoneczny spacer po wiosennym Rzymie! Chociaż na chwilę oderwiemy się od smętnej i dżdżystej pogody.

Już lecąc do Rzymu można cieszyć się ze wspaniałych widoków jakie dają nam Alpy. 


A w Wiecznym mieście pogoda prawie zawsze dopisuje, chociaż i tutaj nie brakuje deszczu. Szczególnie wiosną i zimą jest go dosyć sporo. Mi jednak udało się trafić na dosyć dobrą pogodę. Mimo pierwszej połowy kwietnia temperatura praktycznie codziennie przekraczała 20 stopni. I tylko jednego dnia padał deszcz, na szczęście dosyć krótko.


Miejscem, które odwiedzić musi każdy turysta będący w Rzymie jest niewątpliwie Bazylika Św. Krzyża (Basilica di Santa Croce in Gerusalemme). Powstała ona w latach 337-344 w wyniku przebudowy Pałacu Cesarskiego. jego fundatorką była Święta Helena, matka cesarza Konstantyna I. To ona właśnie przywiozła do Rzymu z Jerozolimy relikwie. W kościele tym znajdują się relikwie Krzyża, na którym zginął Jezus Chrystus. Przed kościołem, tak jak w całym mieście rosną piękne palmy.


Rzym jest zielony przez cały okrągły rok. Wspaniały klimat sprzyja liściastym roślinom zimozielonym. Poza palmami są tu dęby wiecznie zielone, drzewa cytrusowe, bluszcze, magnolie wielkokwiatowe i wiele, wiele innych.



Jednymi z moich ulubionych drzew wiecznie zielonych (co prawda iglastych) są pinie. To gatunek drzewa z rodziny sosnowatych, który w naturalnych warunkach występuje na północnym wybrzeżu Morza Śródziemnego oraz na południowym wybrzeżu Morza Czarnego. Dorosłe drzewa mają kształt parasolowaty. Nasiona pinii są jadalne. Stanowią one ważny składnik sosu pesto! Prażone świetnie ko0mponują się z warzywami w różnego rodzaju sałatach.



A to już fragment otoczenia Watykanu. W prawym górnym rogi widoczny jest fragment sali audiencyjnej, gdzie papież przyjmuje wiernych.


A na zakończenie jeszcze zdjęcie przepięknej trzmieliny japońskiej. Szkoda, że te krzewy tak źle znoszą niskie temperatury. 
 

A już jutro zapraszam na przedświąteczne porządki w ogrodzie.

4 komentarze:

  1. Wspaniała wycieczka Andrzejku. Widok tak pięknej zieleni działa kojąco na zmęczone szarością oczy. Miasto oczywiście też jest zachwycające. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu! Już niedługo pokażę jak wygląda Rzym przed Bożym Narodzeniem! Miłej niedzieli! Pozdrowionka :)

      Usuń
  2. Wypad musiał być świetny, zazdroszczę! A te Pinie wyglądają wspaniale a ich nasiona faktycznie są jadalne szkoda tylko że mają jedną wadę a mianowicie dosyć wygórowaną cenę dochodzącą do około 200zł za kilogram ale co zrobić za frykasy trzeba sporo zapłacić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypad był super :) Pinie to piękne drzewa i strasznie żałuję, że nasz klimat im nie odpowiada :( Pozdrowienia!

      Usuń