Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 20 sierpnia 2013

Przyrosty roślin 2012 - 2013 część I

Lato jeszcze trwa, rośliny rosną w najlepsze, ale można się już pokusić o porównanie ich wyglądu z dziś oraz sprzed roku. To bardzo ciekawe doświadczenie pokazujące jak szybko niektóre rośliny potrafią rosnąć. Dlatego dziś zapraszam Państwa na pierwszą część takiej właśnie krótkiej wyprawy w przeszłość. Będziemy na chwilę skakać do 2012 roku, po to, żeby za moment powrócić do dnia dzisiejszego. Zdjęcia pokazują każdą roślinę najpierw z 2012 roku, a następnie z dzisiejszego poranka.

Naszą podróż rozpoczniemy od bukszpanów. Te wspaniałe zimozielone krzewy dobrze znoszą pogodę w Polsce zarówno latem jak i zimą. Preferują miejsca cieniste i półcieniste i w takowych poradzą sobie nawet z wysuszonym podłożem. Zima im niestraszna. Mocne letnie słońce również, lecz gdy zbyt mocno przygrzewa trzeba je częściej podlewać. Poza tym ich liście mogą żółknąć. Bukszpany posadziłem w łukach, w których wcześniej rosły juki. Te jednak powędrowały nad oczko wodne.



I jeszcze dwa zdjęcia bukszpanów w łuku po drugiej stronie chodnika.



Następne są aukuby japońskie. Te piękne krzewy należą do tego samego gatunku co uprawiany w domu kroton! Są dosyć wrażliwe na mrozy. Nie przepadają również za pełnym słońcem. Ta zima im w ogóle nie zaszkodziła bo sporo czasu spędziły pod śniegiem. Gdy jednak brakuje białej poduchy dobrze jest zabezpieczyć aukuby przed mroźnymi i wysuszającymi wiatrami. Dookoła aukub rosną bukszpany. I chociaż mieszkam w lesie, gdzie na poziomie ziemi jakoś strasznie nie wieje, to założeniem moim było, żeby zimą osłaniały aukuby od wiatrów. Oczywiście jak będzie mroźno i bezśnieżnie to otulę aukuby białą agrowłókniną.



Bluszcze to jedne z moich ulubionych roślin zimozielonych. Dziś pokaże Państwu odmianę krzewiastą. To wspaniałe krzaczki, które w łagodniejszym klimacie dorastają nawet do ponad 3 metrów wysokości. W Polsce raczej im to nie grozi, ale jak wynika z moich obserwacji przyrastają po ok. 15 cm rocznie. W zasadzie można by się pokusić o posadzenie ich jako niski żywopłot.



Pierisy japońskie to już dobrze zadomowieni goście w moim ogrodzie. Mam ich kilka odmian. Dziś pora na zielony pieris Debutante, który jest bardzo gęsty. To dosyć odporna roślina, może rosnąć w słońcu, ale wtedy potrzebuje dużo wilgoci. Preferuje jednak stanowiska półcieniste. I chociaż nasze zimy raczej mu nie zaszkodzą to lepiej posadzić go w miejscu osłoniętym od mroźnych i wysuszających wiatrów. Pamiętajmy! Nic tak nie niszczy liściastych roślin zimozielonych jak zimowa susza.



Na zakończenie pierwszej części jeszcze dwie rośliny. Ale na jednym zdjęciu. To laurowiśnia wschodnia Otto Luyken oraz kiścień Waltera. Kiścień jest trochę bardziej wytrzymały na niskie temperatury. Natomiast oba krzewy lepiej posadzić w miejscu półcienistym i zacisznym.



A już jutro kolejna odsłona przyrostów roślin. Zapraszam do lektury!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz