Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

niedziela, 4 sierpnia 2013

Arboretum w Wojsławicach

Zwiedzenia Arboretum w Wojsławicach było od pewnego czasu moim marzeniem. Jak wiadomo marzenia się spełniają. Wracając z urlopu w Karpaczu wstąpiłem do Wojsławic. Arboretum położone jest na południe od Wrocławia w odległości ok. 50 km od stolicy Dolnego Śląska. Zostało założone w 1811 roku. Od 1988 roku jest częścią Ogrodu Botanicznego we Wrocławiu (http://arboretumwojslawice.pl/).


W arboretum rośnie wiele cennych i rzadko spotykanych odmiana drzew, krzewów i bylin. Jest tu również mnóstwo wspaniałych liściastych roślin zimozielonych. Można je zwiedzać od końca kwietnia do początku października. Trochę szkoda, że jesienią i wczesną wiosną jest zamknięte. Wtedy przecież najlepiej widać rośliny zimozielone, gdyż inne krzewy i drzewa nie mają już listowia.


Spacerując po terenie arboretum natknąłem się na wiele wspaniałych okazów. Niesamowite wrażenie zrobiły na mnie piękne i wielkie krzewy pierisów japońskich.


Jest tu również bardzo bogata kolekcja różaneczników i azalii. Co ciekawe w 1920 roku rosło tu ok. 4000 różaneczników w 300 odmianach. 


Wśród rzadkich gatunków spotkać tu można np. szydlicę japońską.


Inną bardzo rzadko spotykaną w Polsce rośliną jest dąb hiszpański. To półzimozielone drzewo toleruje spadki temperatur do ok. -18 stopni C. Jak podają różne strony internetowe może z powodzeniem rosnąć do strefy 7 USDA. Więcej o strefach mrozoodporności przeczytacie Państwo na mojej stronie internetowej www.zimozielonyogrod.pl


W Wojsławicach rośnie mnóstwo gatunków traw. Szczególnie przypadła mi do gustu hakonechloa.


Dużą ozdobą arboretum są różne odmiany klonów. I te małe i te wielkie są naprawdę piękne.


Nie brakuje tu również różnych odmian laurowiśni wschodniej.


Jako fan roślin zimozielonych podczas zwiedzania parków, arboretów czy ogrodów zawsze poświęcam im więcej uwagi. Podobnie było i tym razem. Duże wrażenie zrobiła na mnie kolekcja ostrokrzewów. Drugie zdjęcie w tym poście przedstawia odmianę Golden King. Poniżej piękny i gęsty ostrokrzew kolczasty.


Człowiek całe życie uczy się czegoś nowego. Podróże otwierają nasze horyzonty i poszerzają wiedzę. Pomagają w zdobywaniu nowych doświadczeń. Myślałem, że dosyć dobrze znam liściaste rośliny zimozielone. Wojsławice pokiwały mi paluszkiem, spotkałem tu roślinę, o której nigdy wcześniej nie słyszałem. To mieszaniec berberysu i mahonii. Nie jest może szczególnie piękny, ale ma zimozielone liście i ciekawy pokrój. Oto mahoberberys!


Jak podaje strona internetowa http://arboretumwojslawice.pl/aktualnosci/ "Amerykańskie Towarzystwo Liliowcowe ( AHS = American Hemerocallis Society) przyznało Nam certyfikat Pokazowego Ogrodu Amerykańskiego Towarzystwa Liliowcowego. Dzięki takiemu wyróżnieniu Arboretum w Wojsławicach stało się drugim ogrodem pokazowym w Europie  – to Nasz wielki krok w przód!" 

Gratulacje!!! To wspaniała wiadomość!

Na zakończenie posta o wizycie w arboretum przedstawię Państwu jeszcze jedno zdjęcie. To piękna zimozielona kalmia wielkolistna. Wygląda trochę jak mieszanka pierisa z laurowiśnią.


Wojsławice to wspaniałe miejsce! Każdy miłośnik ogrodów i roślin powinien tam pojechać i poświęcić co najmniej 2 godziny na zwiedzanie i podziwianie wspaniałych okazów rosnących tu roślin.

8 komentarzy:

  1. Piękne takie niebieskie hortensje, aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się spodobały kolory hortensji w Wojsławicach :)

      Usuń
  2. Rzeczywiście hortensje są cudowne jak i całe to miejsce. Myślę, że jeszcze piękniej wygląda wiosną. To była bardzo udana wyprawa i poznałeś nową roślinę, idealnie pasującą do tego co lubisz. Pozdrawiam ciepło i życzę miłego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłbym tam jeździć codziennie, a najchętniej przenieść całe arboretum do mojego ogrodu. To niestety nierealne, za mała mam działkę :) Postaram się pojechać tam na przełomie maja i czerwca kiedy kwitnąć będą różaneczniki. Wtedy musi być tam bajecznie :) Pozdrowienia Ewuniu, miłego tygodnia.

      Usuń
  3. Andrzeju nie wiem czy byłeś ale polecam jeszcze odwiedzić Rogów, ja tylko córka ogrodniczki - byłam zachwycona, przede wszystkim niesamowity drzewostan
    szkoda że nie wiedziałam o Wojsawicach bo w maju zwiedzaliśmy Wrocław więc można bylo zahaczyć też o to jak widzę u Ciebie bardzo ciekawe miejsce
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Bardzo dziękuję za komentarz. Arboretum w Rogowie jest rzeczywiście cudowne. Był to pierwszy punkt programu podczas mojego ostatniego urlopu. Zapraszam serdecznie do lektury posta http://www.zimozielonyogrod.blogspot.com/2013/07/arboretum-w-rogowie.html Zamieściłem go 23 lipca :) Jeśli będziesz kiedyś w okolicach Rzeszowa czy Przemyśla to zobacz koniecznie arboretum w Bolestraszycach. To też piękne i warte odwiedzenia miejsce. Pisałem o nim 04 i 05 maja br. Już wkrótce opublikuję dwa posty o Ogrodzie Botanicznym i Ogrodzie Japońskim we Wrocławiu. To były z kolei ostatnie dwa punkty urlopu :) Pozdrawiam serdecznie! Miłego dnia!

      Usuń
  4. Ale super widzę że udało ci się odwiedzić Wojsławice i za pewne jeszcze tam wrócisz. Ja tam będę we wrześniu. Ostrokrzewy posłałem Ci na facbooku z Wojsławic jakiś czas temu ale już to jest nie aktualne w końcu widziałeś je w pełnej okazałości na żywo :-) Moim marzeniem jest ogród botaniczny we Wrocławiu który tak często opisujesz i jadę tam już za dwa tygodni jak będę na urlopie. Nie mogę się już doczekać i cieszę się że poznałeś Wojsławice. Odwiedź je w czasie święta różaneczników i azalii. Wtedy to jest rosnąca tęcza!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jeszcze tam wrócę! Do wrocławskiego ogrodu musisz koniecznie zajrzeć, jest zjawiskowy. A ile tam liściastych zimozielonych! Ja tam prawie oszalałem z zachwytu! Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń