Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

środa, 23 maja 2012

Ogród z lotu ptaka (prawie)

Dzisiaj mam dzień refleksji i rozmyślań nad życiem. Czasami nachodzą człowieka takie chwile, kiedy na wszystko patrzy z dystansem, a nasze życie staje się filmem, który oglądamy zza zasłonki, tak aby nikt nie widział, że się nim interesujemy. Ja też dziś oglądałem ten film, trochę przez lekko rozchylone palce, żeby było coś widać. Tak chyba dzieci oglądają horrory... 

Wróciłem z francuskiego i dalej mnie wzięło na rozmyślania. Poszedłem przejść się po ogrodzie, ale przegonił mnie huk koparki. W sumie to dobrze, że huczy, bo oznacza to, że wkrótce będziemy mieć kanalizację. 

Wracając do tematu mojego bloga... Dziś przedstawiam Państwu obiekt moich zainteresowań i westchnień, miejsce w którym odniosłem wiele zwycięstw, ale też doznałem przykrych porażek. Miejsce, które cieszy moje oczy i raduje moje serce. To mój ogród, tym razem widziany z balkonu. 

Zapraszam do wirtualnej podróży bez zbędnego gadania.

Na początek zdjęcie najbardziej zacienionej części mojego ogrodu. Rosną w niej różaneczniki katawbijskie, o których pisałem wczoraj oraz mahonie, pierisy, bukszpany (dookoła aukub japońskich) oraz bluszcz pospolity (hedera helix). W miejscu tym na przeważającej części w ciągu całego dnia jest cień. Jedynie tam, gdzie rosną mahonie (lewy górny róg zdjęcia) przed południem jest trochę słońca.


Poniżej oczko wodne wraz z nowymi roślinami. Wkrótce o nich napiszę. W tej części ogrodu słońce zagląda przed południem oraz popołudniu. W godzinach południowych w tym miejscu jest przyjemny cień.


Wejście do ogrodu i domu z ulicy. Projektując ścieżkę nie znałem jeszcze zasad Feng-shui. A te mówią, że droga prowadząca do wejścia do domu nie może być prosta gdyż wtedy zła energia trafia prosto do domu. 

A tak poza tym, to kręta ścieżka wygląda wg mnie ładniej!


Północno-wschodnia część ogrodu. Na zdjęciach powyżej i poniżej widać kwiaty pelargonii rosnących w skrzynkach na balkonie.


I jeszcze zdjęcie różanecznika katawbijskiego rosnącego przy ścieżce prowadzącej do moich rodziców.


Oczko wodne, a w nim nowe rośliny (jeszcze przed południem nie były przesadzone) oraz rybki, którym nowe nasadzenia bardzo się spodobały. Będą miały gdzie baraszkować i bawić się w chowanego.


Na koniec altanka i grill. Daszek grilla muszę pomalować.


Wszystkie powyższe zdjęcia zrobiłem dzisiaj czyli 23 maja 2012 roku ok. 09.00 rano.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz