Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

poniedziałek, 21 maja 2012

Altanka

Dziś kilka słów o architekturze ogrodowej. Ważnym jej elementem jest altanka, w której może skupiać się ogrodowe życie przez wszystkie cieplejsze miesiące w roku. Altanka była od dawna moim marzeniem. Już we wczesnej fazie zakładania ogrodu zaplanowałem w nim miejsce na altankę. Altanka nie jest jednak elementem tzw. małej architektury.

UWAGA!!! Jak podaje serwis internetowy muratordom.pl "budowa altany o powierzchni zabudowy do 25 m2 nie wymaga pozwolenia na budowę, ale na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 1 konieczne jest dokonanie zgłoszenia we właściwym starostwie powiatowym (lub urzędzie miasta na prawach powiatu). Altana o powierzchni zabudowy powyżej 25 m2 wymaga już decyzji o pozwoleniu na budowę. Należy zaznaczyć, że altany lokalizowane w rodzinnych ogrodach działkowych o powierzchni zabudowy do 25 m2 w miastach i do 35 m2 poza granicami miast oraz o wysokości do 5 m przy dachach stromych i do 4 m przy dachach płaskich nie wymagają nawet zgłoszenia.

W opisywanym przypadku inwestor powinien dokonać najpierw zgłoszenia, a do wykonywania robót przystąpić po upływie 30 dni, jeżeli w tym czasie starosta (lub prezydent miasta) nie wniósłby sprzeciwu w drodze decyzji (tak zwana zasada milczącej zgody).

Legalizacja budowy

Skutki prawne oraz procedurę legalizacyjną dla budowy bez zgłoszenia określa art. 49b Prawa budowlanego. Aby zalegalizować samowolną budowę, musi być ona zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz nie może naruszać przepisów, w tym techniczno-budowlanych. Inwestor zostanie zobowiązany przez organ nadzoru budowlanego do przedłożenia w terminie 30 dni:
  • dokumentów wymaganych przy zgłoszeniu, o których mowa w art. 30 ust. 2 Prawa budowlanego, czyli oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz (w zależności od potrzeb) odpowiednich szkiców lub rysunków;
  • projektu zagospodarowania działki lub terenu;
  • zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku obowiązującego planu.
 Dodatkowo inwestor będzie musiał wnieść opłatę legalizacyjną, która dla samowolnej budowy altany wynosi 5000 zł. Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków skutkować będzie wydaniem przez nadzór budowlany nakazu rozbiórki. Jeśli budowa altany jest zakończona, to wniesienie opłaty kończy postępowanie. Jeżeli roboty budowlane nie zostały zakończone, po wniesieniu opłaty nadzór budowlany wyda postanowienie zezwalające na dokończenie budowy."

Wróćmy jednak do mojego ogrodu. Na poniższym zdjęciu widać miejsce przygotowane na postawienie altanki. Zrobiłem je 09 sierpnia 2009 roku. Są na nim również rośliny, których żywot zakończył się niepowodzeniem. Suchodrzew chiński ostatniej zimy przemarzł, yucca rostrata (na pniu) zgniła po pierwszej zimie, a palma trachycarpus fortunei nie wytrzymała drugiej swojej zimy w moim ogrodzie. Ale wracając do altanki, poniżej zdjęcie miejsca przeznaczonego na nią.


W 2009 roku przed miejscem na altankę pojawiły siędwie trzmieliny Fortunea szczepione na pniu oraz ostrokrzew. Krzewy te rosną do dziś. Widoczny na poniższym zdjęciu osmanthus goshiki (na pierwszym planie) zmarzł poprzedniej zimy. Ale na jego miejscu rośnie już nowy krzew tego samego gatunku. Poniższe zdjęcie zrobiłem 18 lipca 2009 roku.


Na początku czerwca 2010 roku w ogrodzie pojawiła się altanka. Firma, w której ją kupiłem (spoza Warszawy) w ciągu półtorej godziny złożyła przywiezioną altankę. Byłem pod ogromnym wrażeniem ich pracy!


Wkrótce przy altance pojawił się grill. 


Latem 2011 roku altanka nabrała nowych barw. Lepiej teraz komponuje się z otoczeniem i nie odbiega kolorystycznie od otaczających ją drzew oraz kory sosnowej.


W tym samym roku drewniane klocki tworzące chodniki wymieniłem na kostkę granitową. jest ona trwalsza i bardziej elegancka. W planach miałem położenie kostki betonowej, ale nie pasowałaby on do otoczenia. Jednak granit to naturalny kamień... A jego cena (wraz z ułożeniem) wcale nie odbiega znacząco od ceny kostki betonowej.

A tak altanka wyglądała 09 maja 2012 roku.


6 komentarzy:

  1. Twoja Altanka jest wspaniala. Czuje sie zaproszona na herbatke! A na grillu mozemy upiec buleczki, ziemniaczki i moze zapiec jakis serek (oscypek?!)...

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie przyjdz na herbatke i na warzywa z grilla :) Oscypek jest cudowny z grilla ale camembert tez niczego sobie :) Ziemniaczki tez mozna upiec :))) Zapraszam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje wspomnienie z dziecinstwa dotyczy altanki przy restauracji "Bachus" w Podkowie Lesnej.Dzieci po zjedzonym obiedzie mogly zjesc w altance poziomki z bita smietana.Do dzis czuje zapach poziomek,slodycz tamtej prawdziwej bitej smietany oraz pewna tajemniczosc altany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W latach 60,dzieci biegały pomiędzy stolikami w otwartej części patio

      Usuń
    2. Ja pamietam z Bachusa cudowne dla mnie wtedy lody Cassate, ale to juz byly lata 70-te :)

      Usuń
  4. Jak juz tylko beda poziomki to zapraszam do altanki na degustacje :)

    OdpowiedzUsuń