Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

poniedziałek, 14 maja 2012

Azalia pontyjska

Początek maja jest okresem kiedy zaczynają kwitnąć różaneczniki i azalie. Jedną z piękniejszych odmian tych ostatnich jest azalia pontyjska. Krzew ten  pochodzi z zachodniej Azji. W naturze występuje w południowej Austrii, Słowenii, na wyspach Morza Egejskiego, w Kazachstanie, południowej Rosji, południowej Ukrainie, a w Polsce w rejonie Leżajska. Azalia pontyjska jest krzewem dorastającym w polskich warunkach do ok. 2,5 metra wysokości, i ponad 3 metrów szerokości. Takie wymiary osiągają stare krzewy, posadzone w miejscach zacisznych ale słonecznych.


Ta odmiana azalii kwitnie bardzo obficie. jest szczególną cechą jest słodki i lekko odurzający zapach kwiatów, który przyciąga mnóstwo owadów. 

Jest rośliną trującą, spożycie jej może nawet powodować śmierć zwierząt domowych. U ludzi powoduje lekkie zatrucia objawiające się zawrotami i bólami głowy. Jeśli nie będziemy się nią objadać ani karmić nią kota czy psa, to ani nam ani naszym pupilom nic nie grozi.

W Polsce ten gatunek azalii podlega całkowitej ochronie.


Na zdjęciach przedstawiam Państwu azalię pontyjską rosnącą w ogrodzie moich rodziców. 

CIEKAWOSTKA

Jak podaje serwis Wikipedia podczas wykopalisk archeologicznych w okolicach Czorsztyna w 1953 roku odkryto szczątki azalii pontyjskiej, pochodzące z pliocenu. Może to świadczyć o tym, że azalia ta występowała na naturalnych stanowiskach na terenie Polski w okresie przedlodowcowym

A już niedługo post o różanecznikach oraz zdjęcia ich kwiatów, a także informacje o tym, jak zima zaszkodziła pąkom tych pięknych krzewów.

2 komentarze:

  1. A ja taka azalie chyba widzialam w sobote, tylko ze byla bardzo duza. Musze Ci przeslac zdjecia, zebys potwierdzil czy to byla wlasnie ona. Pozdr.,A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Olenko, to podeslij mi zdjecia. Moze bede mogl rozpoznac odmiane azalii. A czy ona pachniala? Pontyjskie bardzo mocno pachna :)W srode lece do Oslo, ale wracam juz w niedziele, mam nadzieje, ze zwiedze tam ogrod botaniczny, zeby miec kolejny material do cyklu postow. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń