Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

czwartek, 11 sierpnia 2016

Ulewy już za nami

Po dwóch dniach rzęsistych ulew i chłodu dziś od rana w mojej okolicy świeciło piękne słońce. Rano było dość chłodno, o 7.00 termometry wskazywały jedynie 12 stopni, ale z godziny na godzinę robiło się coraz cieplej. W południe było już 21 stopni. Oczywiście w cieniu, bo na słońcu było o wiele cieplej. Przed wyjściem do pracy chwyciłem za aparat i zrobiłem kilka zdjęć mojej okolicy i ogrodu.


W porannym słońcu przepięknie wyglądały drzewa oświetlone promieniami naszej dziennej gwiazdy. Aż miło było wyjść na balkon i pooddychać wyjątkowo świeżym powietrzem, które dziś miało zapach lata i świeżo zroszonej deszczem ziemi.


Ogród wyglądał dziś zjawiskowo. Trawnik aż błyszczał świeżą zielenią i kropelkami deszczu, który musiał padać do wczesnych godzin porannych.


W oczku wodnym wspaniale odbijało się słońce. Jego poświata wyglądała trochę jak ogon wielkiej komety. 

Padało tylko 2 dni, ale mi już brakowało słońca. To niesamowite jak pogoda może wpływać na nasz humor i samopoczucie.


Na moim balkonie stoją  kwiaty, które na lato wyniosłem na zewnątrz. Są tu szeflery, grudniki i hoje. Na ich listkach rano widac było jeszcze slady niedawno padającego deszczu. 


Koło południa na niebie znów zaczęły pojawiać się ciemne chmury. Już myślałem, że znów będzie padać. Na szczęście po jakimś czasie chmury się przerzedziły i zza obłoków znów wyjrzało słońce. Co prawda zrobiło się chłodniej, ale prognozy są dosyć pomyślne. Z dnia na dzień ma być coraz cieplej, a po niedzieli temperatury w ciągu dnia być może znów przekroczą magiczną letnią granicę 25 stopni w cieniu. Oby tylko znów nie zrobiło się zbyt sucho. Z pogodą już tak jest, kiedy mamy upały narzekamy na gorąco i brak deszczu. Kiedy pada wszyscy tęsknimy za słońcem. Niestety nie mamy na to wpływu. Ideałem byłoby gdyby w nocy padało, a w dzień świeciło słońce. Dziś tak było, ale nie oszukujmy się. Taka sytuacja nie powtarza się w naszym klimacie zbyt często.

A już jutro powrócimy na chwilę do stołecznego Ogrodu Botanicznego UW. W kolejnych postach odwiedzimy także Szkółkę w Janczewicach. Warto, bo pod koniec wakacji oferuje ona wiele ciekawych roślin.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

4 komentarze:

  1. U mnie dzisiaj w nocy było tylko 6 stopni. Brr..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, zimno... U mnie o 6 rano było 10 :-(

      Usuń
  2. Znowu mam zaległości w czytaniu Twoich postów.
    Ostatnio dają się we znaki przetwory, suszenie pomidorów ale do rzeczy...
    Święte słowa, Andrzejku, święte: Ideałem byłoby gdyby w nocy padało, a w dzień świeciło słońce.
    Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... Ale niestety nie mamy wpływu na to, kiedy pada :-( Miłego weekendowania Lusiu!

      Usuń